Mentionsy Mentionsy
LAB TALKS
LAB TALKS

Jak zostać własnym “lekarzem”? Rozmowa o czułości i well-beingu.

30.09.2025 ·1 godz 7 min

W tym odcinku Zuzanna Panuszewska rozmawia z Pauliną Wojcińską, znaną jako Oziczkowa – twórczynią, która z czułością i autentycznością opowiada o swojej drodze do akceptacji siebie. To szczera rozmowa o well-beingu, codziennych rytuałach i o tym, co naprawdę pomaga poczuć się dobrze we własnej skórze – nie tylko metaforycznie. Paulina dzieli się osobistą historią i prostymi sposobami na odnalezienie spokoju w świecie, który nieustannie czegoś od nas chce. To odcinek o łagodności, samoświadomości i pielęgnacji, która zaczyna się głęboko w środku. Posłuchaj, jeśli szukasz inspiracji do zadbania o siebie… naprawdę.

Rozmowa o czułości i well-beingu.. Zuzanna Panuszewska, Paulina Wojcińska. I jak długo w ogóle, ile tej fazy REM, ile tego właściwego snu tak naprawdę na dobę masz. Musisz przede wszystkim też to wiedzieć, takie rzeczy to są kluczowe. Zanim zaczniesz się leczyć i cokolwiek robić, to musisz zadać sobie pytanie, ile śpisz, ile pijesz dziennie, wody czy jakichkolwiek płynów, żeby ten organizm nawolnić. Ja kiedyś się dowiedziałam od mojej znajomej, która jest wybitnym psychologiem, że ona jak pojawia się u niej nowy pacjent na terapię, To ona pierwsze pytanie, jakie mu zadaje, to nie jest czym przyszedłeś, jaki masz problem i w ogóle opowiedz o sobie, tylko powiedz mi ile ty pijesz wody dziennie.

Bez pieczywa właśnie, bo nie mogłam jeść tego ciemnego swojego, który lubię. Bez słodkich rzeczy, bez owoców, bez tych wszystkich miodów i tak dalej. Tak i musiałam na przykład zacząć, wiesz, teraz dla mnie to jest w ogóle, nie wiem, jak można było tego, wiesz, nie robić. Zaczynałam dzień od jajka i awokado na przykład. I jak miałam, wiesz, te 4 lata temu po prostu zacząć tak dzień, to ja się zastanawiałam, Boże, w ogóle... Po co jeść? Ja się zastanawiam, jak ja to śniadanie w ogóle zniosę, no nie? To naprawdę było, wiesz, ja marzyłam wtedy o gofrach jakichś z owocami, no. W ogóle ja też na przykład nie jem szarlotki, nie lubię szarlotki, ale żeby nie słuchać za każdym razem. Ja kocham, kochałam. Ale właśnie jak ktoś mówi, ja robię dobrą, albo nie jadłaś dobrej, albo, ale moje spróbuj.

Ja uwielbiam ten smak. Próbowałaś mleka kleczet? Sądziennie go jem. Ale w sensie od konia? Pijesz mleko od konia? Ale to jest nie mleko, tylko to jest liofilizowany proszek. A, i czujesz to w proszku? Tak, bo ja mam mix. Nie, nie, nie. Jem jako proszek. Ja mam taki mix. Rozmowa o czułości i well-beingu.. To był naprawdę game changer. Ja mogę się podpisać krwią, że nam to pomogło. I to nie jest żadne placebo, bo po prostu jak wymówisz kotu, że podajesz placebo albo małemu dziecku.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.