Mentionsy Mentionsy
Krzyk Horror Podcast
Krzyk Horror Podcast

Diabeł tam był i patrzył na zbrodnię

15.10.2025 ·40 min 8 s

Pomóż mi stworzyć halloweenowy odcinek Krzyk Horror Podcast! Podziel się swoim strachem. Szukam prawdziwych, mrożących krew w żyłach świadectw. Mogą to być dziwne przeżycia, niepokojące koszmary, paraliżujące fobie. Twoja historia może wybrzmieć w mrocznym „koncercie życzeń” w Halloween. Wyślij swoją historię w wiadomości prywatnej na Instagramie lub mail na adres: [email protected] Gdy policja odkryła ciało Corriann opuszczonym mieszkaniu, symbole na ścianach i brutalne obrażenia sugerowały, że to był satanistyczny rytuał. Dwóch nastolatków z Teksasu twierdziło, że zawarło pakt z diabłem. Jego ceną było życie ich 15-letniej znajomej.Prawda była bardziej przerażająca.

Nazywała się Corian Cervantes. Miała 15 lat. Włosy czarne jak krucze skrzydła. Policzki okrągłe. Oczy w kolorze morskiej zieleni. Nosiła koszulkę zespołu Rob Zombie. Tę z charakterystycznym logo, którą kochała najbardziej. Uwielbiała również koty. Miała ich w domu kilka. Każdemu z nich dała wyjątkowe imię. Traktowała je jak członków rodziny. W szkole nie była odludkiem ani gwiazdą. Po prostu zwyczajna nastolatka, jak ich tysiące w każdym amerykańskim mieście. Rodzina mówiła na nią pieszczotliwie, z tą szczególną czułością, która przychodzi dopiero wtedy, gdy ktoś odchodzi. Wspominali jej bąbelkową osobowość. To określenie, którego używała ciocia Corian. Bąbelkowa. Oznaczało to, że dziewczyna była żywa, energiczna, pełna nastoletniego entuzjazmu, który potrafił być zarówno urzekający, jak i irytujący, często w tym samym momencie.

Bo gdzieś pomiędzy irytacją a troską, gniewem a strachem, istnieje moment, w którym zdajesz sobie sprawę, że to nie jest już bunt, tylko coś gorszego, niebezpiecznego. Świat rodziny Cervantes pękł cicho. Pewność, że ich dziewczynka jest bezpieczna i wszystko będzie dobrze, rozpadła się jak domek z kart. Zadzwonili na policję, a potem czekali godziny i dni. Sprawdzali telefon co chwilę. Może w końcu odezwoni albo napisze. Może to wszystko jest nieporozumieniem, a ona zaraz wejdzie przez drzwi domu z tym swoim przepraszającym uśmiechem i wszystko wróci do normy. Minęło pięć dni tej męczącej, paraliżującej niepewności. A potem, w sobotę, 8 lutego, około czwartej nad ranem, nastolatek imieniem Arturo, znajomy Koryan,

To był moment, w którym wszystko się zmieniło. Agapita napisała wiadomość na Facebooku do funkcjonariusza, którego znała. Powiedziała mu, że wie, kto zabił Corian Cervantes. Podała nazwisko. Był to Jose Reyes. Siedemnastoletni chłopak, znajomy Corian. Ktoś, kogo nastolatka widziała dziesiątki razy i ufała mu. Skąd Agapita wiedziała? Otóż Hose sam jej to powiedział. Wyznał swojej siostrze, powiedział także Agapicie, nie szeptał tego w tajemnicy, nie ukrywał. Opowiadał o tym znajomym otwarcie, jakby to była historia, którą warto znać. Detektywi przyjechali do domu Hose, aresztowali go następnego dnia. Wtedy zaczęło się coś jeszcze bardziej niepokojącego niż sama zbrodnia.

Śmiał się i twierdził, że zrobił to, żeby zakończyć jej cierpienie. Ale doktor badająca sprawę powiedziała coś, co sprawia, że ta kłamliwa litość staje się jeszcze bardziej potworna. Powiedziała, że nastolatka była żywa, gdy to robili. Przynajmniej na początku. Nie wiemy, w którym momencie tej gachenny nastolatka zmarła. Lekarz sądowy nie potrafił jednoznacznie stwierdzić, bo przyczyn było zbyt wiele. Corian Cervantes zmarła od wszystkiego, co jej zgotowali dwaj młodzi mężczyźni. Każda część jej ciała została zaatakowana, zniszczona, zmasakrowana. A kiedy w końcu skończyli, gdy jej krzyki ucichły i ciało przestało się ruszać, zrobili jeszcze jedną rzecz. Wiktor wziął śrubokręt, ten sam, który miąć gali, i wyrzeźbił na jej brzuchu odwrócony krzyż, starannie, metodycznie, na martwym ciele.

Siłą z zewnątrz, czymś co musi cię opętać, skusić, złapać w sidła, zanim staniesz się zdolnym do popełnienia zła. Historia Coria Cervantes uczy nas czegoś znacznie bardziej przerażającego, bo pokazuje, że diabeł nie musi pukać do naszych drzwi. On już tam jest, w środku, w każdym z nas. W dzisiejszym odcinku Krzyk Horror Podcast to by było na tyle. Na koniec bardzo proszę polub i zaobserwuj Krzyk Horror Podcast w serwisie Spotify oraz YouTube. Czekam na pięć gwiazdek w pierwszym z tych serwisów. To pomaga w rozwoju tego kanału. Przypominam również, że w Halloween przygotuję specjalny odcinek z opowieściami grozy naszych słuchaczy. Czekam również na Twoje doświadczenia.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.