Julia Kamińska
Julia to artystka wszechstronna, aktorka, scenarzystka, wokalistka, działaczka społeczna — długo by wymieniać. Rozmawiamy o podążaniu własną drogą. O szołbiznesie. O ciągłym zderzaniu się ze ścianą zbudowaną z tego, co kobieta powinna, a czego nie powinna. O bronieniu twórczej ekspresji i reagowaniu na krytykę. I jak w tym wszystkim słuchać swojego ciała.
Przecież cały czas nas bombardują znaki zapytania. Czy ja powinnam? Czy mi to wypada? Czy ja powinnam tak iść ubrana? Czy srak iść ubrana? Czy mi wypada to zjeść? Czy mi wypada tak się uczesać? Czy mi wypada coś powiedzieć? Przeklinać? Przeklinać? Ja co słyszę? Przysięgam, ja to słyszę średnio, kurwa, co miesiąc. Tobie nie pasuje. O Boże, tak. Nie pasuje ci taka fajna dziewczyna, taka ładna dziewczyna. I wiesz, bo też jesteś taką promienną osobą, wydaje mi się, że musiałaś to słyszeć też. Oczywiście, że tak. Że jak to? Bo tak samo w stand-upie też się przeklina. No. No to, a po co to tak? No właśnie, po co? Kurwa, po chuj. No i chuj cię to obchodzi.
Może po prostu ludzie bardziej doceniają, jak się skupią na tym, co mają przed sobą, a nie kiedy mają 15 rzeczy każdego dnia do wyboru. Jest taka szansa. Natomiast w ogóle najfajniejsza reakcja w ogóle w życiu, jakie miałam, to były podczas spektakli, które graliśmy dla Polonii, poza Polską. To jest szał. Boże, jak oni się śmieją pięknie. To jest fantastyczne uczucie. Ja raz grałam dla Polonii w Sydney i to było impro. I było to bardzo ciekawe, bo ci ludzie głównie byli w wieku tak około 60 lat myślę, także długo już nie byli w Polsce i oni od nas poprzez scenę tak zasysali informacje o Polsce w ogóle i tego jaka ona teraz jest i dzielili się swoimi wspomnieniami, swoją wizją Polski sprzed tych 30 lat na przykład.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.