Mentionsy Mentionsy
Kartkując mikrofon
Kartkując mikrofon

Dziadek do orzechów rozdz. 9

24.12.2025 ·15 min 46 s

O tym, jak dokonała żywota wstrętna Mysibaba.Jeśli podoba Ci się to, co robię, będzie mi miło, jeśli postawisz mi kawę: https://buycoffee.to/cierpkawisnia

Ach, gdyby to on rozgryzł orzech krakatuka i został moim mężem. Młody Drosselmeier złożył grzeczny ukłon królowi i królowej, a także księżniczce Pirlipacie, wziął z rąk najwyższego mistrza ceremonii orzech Krakatuka, włożył go między zęby, pociągnął mocno za warkocz i krach! Skorupa rozpadła się na drobne kawałki. Zgrabnie oczyścił jądro orzecha z przylegającej skórki i z dworskim ukłonem podał je królewnie. Potem zamknął oczy i począł się cofać. Księżniczka natychmiast połknęła orzech i o cudzie cała brzydota znikła, a na miejscu potworka stała dziewica anielskiej urody, o twarzy jak gdyby utkanej z płatków lilii i róży, o wspaniałych błękitnych oczach i pysznych, złocistych włosach.

Głosy trąb i bębnów zmieszały się z okrzykami radości wznoszonymi przez tłum. Król, a z nim cały dwór, tańczył w kółko na jednej nodze, jak w dniu, w którym urodziła się Pirlipata, a królową musiano pokropić wodą kolońską, bo z radości i zachwytu wpadła w omdlenie. Głośny hałas zmieszał nieco młodego Drosselmayera, który odliczył kroki, lecz zdołał się jeszcze opanować. Właśnie wysunął w tył prawą nogę, by uczynić siódmy krok, gdy nagle z odrażającym piskiem wyskoczyła ze szpary mysi baba, a Drosselmayer, który w tej chwili właśnie miał stąpnąć na podłogę, przydeptał mysi babę i potknął się tak nieszczęśliwie,

O losie straszliwy! Piękny młodzieniec przekształcił się nagle w takiego samego potwora, jakim była przed chwilą księżniczka Pirlipata. Tułów jego, drobny i w wiotki, zaledwie mógł utrzymać wielką, bezkształtną głowę z ogromnymi, wypukłymi oczami i szeroko rozdziawionymi ustami. Zamiast warkocza zwisał mu z ramion wąski drewniany płaszczyk połączony mechanizmem z dolną szczęką. Zegarmistrz i astronom przerazili się straszliwie, ale po chwili spostrzegli, jak mysi baba wiła się w kałuży krwi na podłodze. Złośliwość jej została ukarana, bo młody Drosselmeier tak mocno nadepnął na nią końcem swojego pantofla, że wyzionęła ducha.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.