Hrabia Monte Christo. 24. Olśnienie
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!
W której tylko bystre oko marynarza mogło dojrzeć przepyszną Genuę i kupieckie Livorno. O nie! Myśl jego zajmowała Brygantyna, co odpłynęła o świcie, i Tartana, która wyruszyła ledwo co. Pierwsza znikała właśnie w cieśni Bonifazio. Druga, podążając w przeciwnym kierunku, zbliży się niebawem do Korsyki, którą zamierzała opłynąć. Ten widok uspokoił Edmunda. Zwrócił wtedy wzrok na to, co otaczało go bezpośrednio. Znajdował się na najwyższym szczycie wyspy, stożkowatym obelisku, wznoszącym się na tym potężnym piedestale. Wokół żadnej ludzkiej twarzy, ani jednej łodzi, nic, tylko szafirowe morze, rozbijające się o skały i otaczające wyspę srebrzystymi frędzlami.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!