Mentionsy Mentionsy
Hrabia Monte Christo
Hrabia Monte Christo

Hrabia Monte Christo. 22. Kontrabandziści

27.07.2025 ·17 min 20 s

Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!

A Jacopo, widząc Edmunda, że pada i sądząc, że nie żyje, rzucił się do niego, podniósł i opiekował się później jak najlepszy przyjaciel. Świat ten nie jest zatem tak dobry, jak uważał dr Pangloss, a może nie jest też tak zły, jak sądził Edmund. Jeśli ten człowiek, który nie mógł się spodziewać od swego towarzysza niczego chyba przypadającej na Edmunda części zysków, tak wielki smutek poczuł na widok jego domniemanej śmierci. Szczęściem, jak już to powiedzieliśmy, Edmund był tylko ranny. Dzięki pewnym ziołom sprzedawanym przemytnikom przez stare wieśniaczki z Sardynii, rana wkrótce się zagoiła. Edmundowi zachciało się wtedy wybadać do reszty serce Jacoba.

Zaoferował mu opiekę nad sobą, swoją premię. Jacobo z oburzeniem odmówił. Z serdeczności i oddania, jakie od pierwszej chwili Jacobo okazywał Edmundowi, narodziło się w sercu Edmunda coś na kształt sympatii do niego. Ale Jacopo nie wymagał więcej, odgadł u Edmunda instynktem jakąś niezwykłą wyższość, którą Edmundowi udawało się ukrywać przed innymi. I tak, w czasie długich dni na pokładzie, gdy statek przemykał śmiało po lazurowym morzu i dzięki pomyślnemu wiatrowi sternik mógł się obejść bez pomocy, Edmund z kartą morską w ręku użył Jacopa, jak niegdyś biedny ksiądz nauczał jego samego. Pokazywał Jacopowi linie wybrzeży, Tłumaczył działanie Busoli, uczył go czytać w wielkiej księdze otwartej nad naszymi głowami, która zowie się niebem, a na której błękitnych kartach sam Bóg kaligrafuje diamentowe litery.

A gdy Jacopo pytał, po co te wszystkie nauki dla takiego biednego marynarza jak ja, Edmund odpowiadał, kto wie, może będziesz kiedyś kapitanem statku, twój rodak Bonaparte został przecież cesarzem? Zapomnieliśmy powiedzieć, że Jacopo był korsykaninem. Dwa i pół miesiąca już upłynęło na tych kolejnych wyprawach. Edmund nabył takiej biegłości w rzemiośle kabotarzu, jaką posiadał, gdy wypuszczał się w dalekie rejsy. Poznajomił się ze wszystkimi przemytnikami wybrzeża. Nauczył się ich tajemnych znaków, za pomocą których poznawali się między sobą oni, owi półkorsarze. Ze dwadzieścia razy przepływał obok wyspy Monte Christo. Nigdy jednak nie znalazł okazji, aby na niej wylądować.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.