Hrabia Monte Christo. 22. Kontrabandziści
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!
Zaoferował mu opiekę nad sobą, swoją premię. Jacobo z oburzeniem odmówił. Z serdeczności i oddania, jakie od pierwszej chwili Jacobo okazywał Edmundowi, narodziło się w sercu Edmunda coś na kształt sympatii do niego. Ale Jacopo nie wymagał więcej, odgadł u Edmunda instynktem jakąś niezwykłą wyższość, którą Edmundowi udawało się ukrywać przed innymi. I tak, w czasie długich dni na pokładzie, gdy statek przemykał śmiało po lazurowym morzu i dzięki pomyślnemu wiatrowi sternik mógł się obejść bez pomocy, Edmund z kartą morską w ręku użył Jacopa, jak niegdyś biedny ksiądz nauczał jego samego. Pokazywał Jacopowi linie wybrzeży, Tłumaczył działanie Busoli, uczył go czytać w wielkiej księdze otwartej nad naszymi głowami, która zowie się niebem, a na której błękitnych kartach sam Bóg kaligrafuje diamentowe litery.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!