Mentionsy Mentionsy
Historia w Radiu Olsztyn
Historia w Radiu Olsztyn

Chłopcy od "Parasola" | Podcast historyczny Radia Olsztyn

15.10.2026 ·25 min 24 s

Dr Waldemar Brenda, historytk IPN w Olsztynie, mówi o historii Batalionu Armii Krajowej „Parasol” - oddziału do zadań specjalnych Kierownictwa Dywersji Komendy Głównej AK, biorącym udział w powstaniu warszawskim. Składał się głównie z harcerzy Szarych Szeregów.Przygotował Mirosław Sochacki.

Wśród nich Batalion Parason. Genezy oddziału należy szukać w konspiracyjnym harcerstwie. Po klęsce wrześniowej Związek Harcerstwa Polskiego przekształcił się w szare szeregi. Harcerze uznali, że czas okupacji to konieczność szczególnie odpowiedzialnej pracy. Pracy wychowawczej prowadzonej już dziś. Przygotowań do walki zbrojnej na jutro i odbudowy Polski na pojutrze. W ten sposób na różnych poziomach i w różnych środowiskach realizowano program pod hasłem Dziś, Jutro, Pojutrze. Mały sabotaż i akcje propagandowe. Najstarsza młodzież w ramach grup szturmowych rwała się do walki bieżącej. Czuła odpowiedzialność i środowiskową solidarność.

Nazywał się Adam Borys. Tak rodził się parason. Do chwili wybuchu wojny Adam Borys miał lat 30. Z wykształcenia inżynier rolnik, ze specjalności wojskowej oficer rezerwy artylerii. We wrześniu 1939 roku dowodził baterię w 55 Pułku Artylerii Lekkiej. 20 września przekroczył granicę z Węgrami. Internowany, po kilku miesiącach uciekł i przez Morze Śródziemne dotarł do Francji. Przydzielony jako oficer zwiadowczy do III Pułku Artylerii w III Dywizji Pychoty. Po klęsce Francji ewakuowany do Wielkiej Brytanii.

Jak pisał żołnierz oddziału Piotr Stachiewicz w swojej monumentalnej książce pt. Parasol, dzieje oddziału do zadań specjalnych kierownictwa dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej. Członków kwatery głównej zafascynowała rzeczowość i realność projektu kapitana Pułga, który drobiazgowo przedstawił zasady użycia harcerzy w pierwszej linii walki podziemnej. Mało, że w pierwszej linii. Tych pierwszych linii było przecież dużo. Chodziło niemal o najwyższe uderzenie podziemia, o walkę z przedstawicielami najgroźniejszej, najzaciętszej w tępieniu polskości organizacji niemieckiego terroru. O walkę z Gestapo. Członkowie kwatery głównej mieli jednak obiekcję i nie chcieli się zgodzić na sformowanie z harcerzy oddziału do wykonywania wyroków.

Przygotowując projekt budżetu na czwarty kwartał 43 roku, pułkownik Nil pisał. W oddziałach dyspozycyjnych znika kosa. Poza tym od 1 sierpnia powstały dwa nowe oddziały dyspozycyjne – Anatol i Agat. Anatol był to dawny oddział dyspozycyjny Związku Odwetu pod dowództwem Seweryna Skowrańskiego-Wallerego, czyli późniejszy Batalion Miotła. Agat to w przyszłości Batalion Parasol. Pierwotny ordre de bataille oddziału dyspozycyjnego Kedywu Komendy Głównej Armii Krajowej pod kryptonimem Agat obejmował dowódcę oddziału, został nim kapitan Adam Borys pseudonimy Pług, Dyrektor, Bryl i Pal, szefostwo wywiadu,

Te wątpliwości dotyczące Jerzego Zborowskiego zostały nam przekazane w książce Piotra Stachiewicza, wyrwy na temat batalionu Parason. Można się w tym miejscu zastanawiać, na ile stanowiły one trwały czynnik różnych za i przeciw przy doborze wszystkich kadr oddziału. Ci młodzi ludzie wchodzili teraz w nowy etap życia, który miał ich kształtować jako żołnierzy, uczestników partyzantki miejskiej na najwyższym poziomie sprawności. W niektórych aspektach możemy ich chyba porównywać z komandosami.

W związku z rozbudową liczebną, jak też organizacyjną, ostatecznie dawny Agat, potem Pegas, na wiosnę 1944 roku został przekształcony w batalion o kryptonimie Parasol. W lipcu 1944 roku batalion Parasol obejmował dowództwo i dwie kompanie, na które składało się łącznie siedem plutonów. W strukturze wyodrębniono osobne służby – wywiad, kwatermistrzostwo, instruktorzy szkolenia, motoryzacja i służba sanitarna, ale także komórka bezpieczeństwa, kontrwywiad. Kwatermistrzostwo zajmowało się opieką nad lokalami konspiracyjnymi, magazynami broni i sprzętu, zaopatrzeniem w odpowiednie dokumenty i ubrania niezbędne podczas akcji.

Struna pękła 1 sierpnia 1944 roku. Tego dnia rozpoczęło się Powstanie Warszawskie. Zmobilizowany batalion Parasol wszedł w skład zgrupowania Radosław. Tak ten dzień zapamiętał Witold Bartnikowski, pseudonim Hobo, od 1946 mieszkający w Olsztynie. Pobraliśmy broń, opaski i na punkt zborny przebijaliśmy się na woli, przy cmentarzu ewangelicko-augsburskim. Zaczęły się formowanie, ekwatery i tak dalej, normalna taka praca.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.