Chłopcy od "Parasola" | Podcast historyczny Radia Olsztyn
Dr Waldemar Brenda, historytk IPN w Olsztynie, mówi o historii Batalionu Armii Krajowej „Parasol” - oddziału do zadań specjalnych Kierownictwa Dywersji Komendy Głównej AK, biorącym udział w powstaniu warszawskim. Składał się głównie z harcerzy Szarych Szeregów.Przygotował Mirosław Sochacki.
Nazywał się Adam Borys. Tak rodził się parason. Do chwili wybuchu wojny Adam Borys miał lat 30. Z wykształcenia inżynier rolnik, ze specjalności wojskowej oficer rezerwy artylerii. We wrześniu 1939 roku dowodził baterię w 55 Pułku Artylerii Lekkiej. 20 września przekroczył granicę z Węgrami. Internowany, po kilku miesiącach uciekł i przez Morze Śródziemne dotarł do Francji. Przydzielony jako oficer zwiadowczy do III Pułku Artylerii w III Dywizji Pychoty. Po klęsce Francji ewakuowany do Wielkiej Brytanii.
W październiku 1940 roku rozpoczął służbę w I Samodzielnej Brygadzie Spadochronowej. Nie chciał bezczynnie czekać na otwarcie II Frontu. Gdy po cichu rozpoczęły się werbunki do szkoleń dywersyjnych, zgłosił się i przeszedł kursy cichociemnych w zakresie skoków ze spadochronem, sabotażu, walki konspiracyjnej oraz tzw. kurs odprawowy. Do Polski poleciał w nocy na 2 października 1942 roku w ramach operacji lotniczej Hammer. Jak wspominał jego syn, profesor Hubert Borys, był mało znany i to było jego atutem, ponieważ zdarzały się wypadki, iż oficerowie przedwojenni, którzy pojawiali się w cywilnym ubraniu na ulicy w Warszawie w czasie okupacji, byli rozpoznawani przez ludzi zwerbowanych przez gestapo.
Został przydzielony jako zastępca dowódcy oddziałów szturmowych Kiwerskiego do spraw szkolenia. To właśnie Pług stał się autorem koncepcji utworzenia harcerskiego oddziału walki bieżącej. Od razu musimy jednak zaznaczyć, że walki specyficznej, niebezpiecznej i elitarnej. Celem oddziału miała być likwidacja najważniejszych przedstawicieli niemieckiego aparatu przemocy. Nie walka jako taka, tylko wykonywanie wyroków. Wcześniej kapitan Adam Borys obserwował akcje z udziałem harcerzy. Dawał im najwyższe noty. Teraz podjął rozmowy w ramach Kedywu i zyskał akceptację pułkownika Emila Fildorfa Nila. Jednak przekonanie kwatery Głównej Szarych Szeregów nie było już takie proste.
Przygotowując projekt budżetu na czwarty kwartał 43 roku, pułkownik Nil pisał. W oddziałach dyspozycyjnych znika kosa. Poza tym od 1 sierpnia powstały dwa nowe oddziały dyspozycyjne – Anatol i Agat. Anatol był to dawny oddział dyspozycyjny Związku Odwetu pod dowództwem Seweryna Skowrańskiego-Wallerego, czyli późniejszy Batalion Miotła. Agat to w przyszłości Batalion Parasol. Pierwotny ordre de bataille oddziału dyspozycyjnego Kedywu Komendy Głównej Armii Krajowej pod kryptonimem Agat obejmował dowódcę oddziału, został nim kapitan Adam Borys pseudonimy Pług, Dyrektor, Bryl i Pal, szefostwo wywiadu,
Łącznie w skład oddziału Agat na początku jego istnienia wchodziło 168 żołnierzy, w tym 12 dziewcząt, 1 oficer, 4 podoficerów i 20 podchorążych. Średnia wieku w poszczególnych plutonach wahała się od nieco ponad 19 lat do 21,5 roku. Z wyjątkiem dowódcy Pułga i szefa wywiadu Rajskiego, wszyscy żołnierze oddziału mieli w tym czasie za sobą doświadczenia wyniesione z szarych szeregów. A ponad 40%, to również dotyczyło kapitana Adama Borysa, należało do chacerstwa przed wojną. Byli to ludzie o konspiracyjnym doświadczeniu. Przy typowaniu członków do oddziału starano się zachować zasadę, by nie rozdzielać wcześniej istniejących zespołów harcerskich, które już zdążyły się zżyć i nabyć podstawowe umiejętności.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dr Waldemar Brenda, historytk IPN w Olsztynie, mówi o historii Batalionu Armii Krajowej „Parasol” - oddziału do zadań specjalnych Kierownictwa Dywersji Komendy Głównej AK, biorącym udział w powstaniu warszawskim. Składał się głównie z harcerzy Szarych Szeregów.
Przygotował Mirosław Sochacki.