Urszula Kifer - po co nam dziś prasa
„Pismo” wyrasta z bardzo prostego założenia: że wciąż warto czytać rzeczy dłuższe, spokojniejsze i lepiej przemyślane. A to od razu uruchamia szersze pytania - o prasę, o papier, o uwagę i o to, czy naprawdę wystarcza nam dziś wszystko, co krótkie i natychmiastowe. Im dłużej się nad tym myśli, tym mniej jest to temat o jednym magazynie, a bardziej o tym, jak chcemy obcować z treścią.
I to pokazuje przykład Washington Post z Bezosem. Dopóki on się nie wtrącał, Było dobrze, tak? Gazeta trzymała poziom, publikowała śledztwa, miała stałą grupę czytelników. W momencie, kiedy dokręcił śrubę, uznał, okej, nie, mają być moje poglądy, ma być, ja chcę mieć wpływ realny na to, zainstalował tam swoich ludzi, subskrypcje poleciały na łeb, na szyję, tak? Więc to jest taki najbardziej prosty, i ja rozumiem, zarzut był oczywiście taki, że są straty, że ponosił straty w tym biznesie, tylko mnie ten argument zupełnie nie przekonuje, ponieważ
Nie wykluczam, że chodzi im coś takiego po głowie, bo bardzo ciekawe jest to wejście in-postów właśnie na rynek dystrybucji prasy. My też w najbliższym czasie zaczniemy z nimi współpracować na tym polu. Brzmi ciekawie, tak? Brzmi ciekawie. To też jakby tu chciałam zaznaczyć Ja bardzo lubiłam kioski, tak, i tak jak mówisz też, teczki i to wszystko, ale nie oszukujmy się, no one już praktycznie nie istnieją, tak, znaczy już w tym dawnym rozumiem te kioski, które jeszcze funkcjonują, no to są już bardziej sklepiki z mydłem i powidłem, dodatkowo z półką prasową i przez to, no ten dawny model już się nie wróci, tak, gdzie pani kioskarka była osiedlową instytucją i centrum życia społecznego,
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kifer omawia zmiany w branży prasy i powstanie magazynu Opinii.
Kifer opowiada o założeniu i celach magazynu Opinii.
Kifer i gość debatują o przewidywalności świata i ucieczce przed nimi.
Kifer opowiada o tradycji czytania gazet w swojej rodzinie.
Kifer omawia trendy sprzedaży papieru i apel do klientów firmy.
Kifer debatuje o roli prasy i kultury w społeczeństwie i jej znaczeniu.
Kifer omawia strategie premiumizacji mediów i jej konsekwencje, podkreślając, że lepsza jakość i rzetelność mogą przynieść dłużsą perspektywę biznesową, a nie skupienie na szerokim zasięgu.
Kifer omawia problemy i perspektywy przyszłości prasy papierowej, w tym proces redakcyjny, sprzedaż i dystrybucję.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Pismo” wyrasta z bardzo prostego założenia: że wciąż warto czytać rzeczy dłuższe, spokojniejsze i lepiej przemyślane. A to od razu uruchamia szersze pytania - o prasę, o papier, o uwagę i o to, czy naprawdę wystarcza nam dziś wszystko, co krótkie i natychmiastowe. Im dłużej się nad tym myśli, tym mniej jest to temat o jednym magazynie, a bardziej o tym, jak chcemy obcować z treścią.