Urszula Kifer - po co nam dziś prasa
„Pismo” wyrasta z bardzo prostego założenia: że wciąż warto czytać rzeczy dłuższe, spokojniejsze i lepiej przemyślane. A to od razu uruchamia szersze pytania - o prasę, o papier, o uwagę i o to, czy naprawdę wystarcza nam dziś wszystko, co krótkie i natychmiastowe. Im dłużej się nad tym myśli, tym mniej jest to temat o jednym magazynie, a bardziej o tym, jak chcemy obcować z treścią.
Ona dalej sobie może żyć swoim życiem. Niech idzie w świat i niech ma kolejne odsłony, kolejne odsłony. Ja wrócę trochę do tej młodzieży, Bo trochę myślę sobie, że to jest taki temat, który chciałbym wam wrzucić. Jednakże będę przypominał jeden z największych projektów angażujących dzieci w sport. To jest projekt z boiska na stadion we współpracy z jednym z producentów soków. Robiony. I kurde, mam takie trochę przekonanie, że w kategorii CSR my jako biznes jesteśmy w stanie wydać trochę pieniędzy na was po to, żeby zrobić konkurs na gazetkę szkolną, która będzie oparta o to, że ludzie ją przygotują, zredagują, wydadzą, zostanie ona oceniona. Myślę, że naprawdę jakbyś skrzyknęła swoich kolegów, redaktorów, dziennikarzy do tego, żebyśmy powiedzieli, ej, a może byśmy pokazali tym dzieciakom, jak się robi te rzeczy.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kifer omawia zmiany w branży prasy i powstanie magazynu Opinii.
Kifer opowiada o założeniu i celach magazynu Opinii.
Kifer i gość debatują o przewidywalności świata i ucieczce przed nimi.
Kifer opowiada o tradycji czytania gazet w swojej rodzinie.
Kifer omawia trendy sprzedaży papieru i apel do klientów firmy.
Kifer debatuje o roli prasy i kultury w społeczeństwie i jej znaczeniu.
Kifer omawia strategie premiumizacji mediów i jej konsekwencje, podkreślając, że lepsza jakość i rzetelność mogą przynieść dłużsą perspektywę biznesową, a nie skupienie na szerokim zasięgu.
Kifer omawia problemy i perspektywy przyszłości prasy papierowej, w tym proces redakcyjny, sprzedaż i dystrybucję.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Pismo” wyrasta z bardzo prostego założenia: że wciąż warto czytać rzeczy dłuższe, spokojniejsze i lepiej przemyślane. A to od razu uruchamia szersze pytania - o prasę, o papier, o uwagę i o to, czy naprawdę wystarcza nam dziś wszystko, co krótkie i natychmiastowe. Im dłużej się nad tym myśli, tym mniej jest to temat o jednym magazynie, a bardziej o tym, jak chcemy obcować z treścią.