Urszula Kifer - po co nam dziś prasa
„Pismo” wyrasta z bardzo prostego założenia: że wciąż warto czytać rzeczy dłuższe, spokojniejsze i lepiej przemyślane. A to od razu uruchamia szersze pytania - o prasę, o papier, o uwagę i o to, czy naprawdę wystarcza nam dziś wszystko, co krótkie i natychmiastowe. Im dłużej się nad tym myśli, tym mniej jest to temat o jednym magazynie, a bardziej o tym, jak chcemy obcować z treścią.
Heraoner. Wywiad rzeka z tymi, którzy płyną pod prąd. Czyli rozmowy o życiu na własnych zasadach. A dziś chyba w ogóle nie będzie o płynięciu pod prąd, tylko o starorzeczu. Czyli, że w świecie, którym bardzo dużo mocnych trendów wybrało nowe, być może łatwiejsze strugi, którymi stara się spływać, jest ktoś, kto wierzy, że warto płynąć właśnie tym starorzeczem. Pewnym nurtem, który był, moim zdaniem dalej jest ważny, ale z niewiadomych powodów chcemy go zmieniać i od niego odchodzić. Waszą gościnią jest... Uczula Kiefer, redaktorka naczelna pisma magazynu Opinii.
Mało tego, ja jestem wychowywany na amerykańskim kinie hollywoodzkim. Starym. Świat kiedyś był bardzo prosty. Były brukowce i wszyscy wiedzieliśmy, które gazety są brukowcami. Nawet ocenialiśmy ludzie, którzy ich czytają i były nośniki opinii. Bez względu na to jakich. Ale generalnie, jeżeli uważałeś się za inteligencję, nawet jeżeli w Polsce to była inteligencja pracująca, to wiedziałeś, że jeżeli chcesz aspirować, to musisz czytać pewne rzeczy. Tak ty powiedziałaś bardzo ważną rzecz, tak? Aspiracyjnie czytałaś New Yorkera, bo wiedziałaś, że tam znajdziesz wartościowe treści, plus chciałaś być pewnie postrzegana jako czytelniczka New Yorkera, w naturalny sposób.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kifer omawia zmiany w branży prasy i powstanie magazynu Opinii.
Kifer opowiada o założeniu i celach magazynu Opinii.
Kifer i gość debatują o przewidywalności świata i ucieczce przed nimi.
Kifer opowiada o tradycji czytania gazet w swojej rodzinie.
Kifer omawia trendy sprzedaży papieru i apel do klientów firmy.
Kifer debatuje o roli prasy i kultury w społeczeństwie i jej znaczeniu.
Kifer omawia strategie premiumizacji mediów i jej konsekwencje, podkreślając, że lepsza jakość i rzetelność mogą przynieść dłużsą perspektywę biznesową, a nie skupienie na szerokim zasięgu.
Kifer omawia problemy i perspektywy przyszłości prasy papierowej, w tym proces redakcyjny, sprzedaż i dystrybucję.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Pismo” wyrasta z bardzo prostego założenia: że wciąż warto czytać rzeczy dłuższe, spokojniejsze i lepiej przemyślane. A to od razu uruchamia szersze pytania - o prasę, o papier, o uwagę i o to, czy naprawdę wystarcza nam dziś wszystko, co krótkie i natychmiastowe. Im dłużej się nad tym myśli, tym mniej jest to temat o jednym magazynie, a bardziej o tym, jak chcemy obcować z treścią.