Wiedźmin - krew elfów | S01E06
Zabierzemy Was do świata znanego z książek i gier o Wiedźminie. Jednak w tej historii wydarzenia z poszczególnych tomów sagi będą pretekstem i tłem dla poczynań czwórki bohaterek i bohaterów. Zaczynamy od krwi elfów! 🔴 Nagranie wideo na YouTube. 📯 Sesje są transmitowane na Twitchu i YouTubie od 9 stycznia 2023 r. Odbywają się w każdy kolejny poniedziałek o godz. 20.30 przez okres dwóch miesięcy. Materiał po premierze będzie do obejrzenia również na YouTube oraz Spotify. W centrum naszej opowieści pojawią się: 🗡 Wiedźmin Yornvill z Kaer Trolde - Sonia Allan ze Zgubne Granie w RPG 🪕 Bardka Xattra Ningivard - Aga Ejsmont 🔮 Czarodziejka Muriel Szarowłosa - Natalia Ciesielska z Ustatkowanego Gracza 🍀 Zielarka Coni z Brugge - Michał Krzyżanowski 🎃 Bajać wspólnie z graczami będzie Tomek Frejtag. 📯 O odcinku: Wideo, grafika: Sebastian Żarnowski z Sesja Zero Muzyka: - Olga Anna Markowska https://linktr.ee/olgamarkowska - Bartek "Grensir" Supronik https://youtube.com/@GrensirMusic - Tabletopaudio RPG Więcej o Grach Frejtaga znajdziecie tutaj: https://linktr.ee/gryfrejtaga
Wiedźmin. Krew elfów. Sezon pierwszy, odcinek szósty. Yorn... Yorn zwrócił się przeciwko Muriel. Na szczęście nie rzucił się na nią, ale ta pradawna istota nawiązała z nią kontakt poprzez jego ciało, po czym Wiedźmin stracił przytomność. Muszę wydusić z magiczki, co usłyszała. Coni i Muriel z pomocą Ronadina zajęły się Wiedźminem. Enid, jeden z elfów, zginął od czaru terranowy. Teraz Muriel ma przeze mnie kłopoty i musiała wybrać się do Tisai, żeby wyjaśnić sprawę.
Ja muszę się rozejrzeć za wozem, bo jeśli faktycznie Ronadin i Barret mają się do nas przyłączyć, a z nimi Ciężarna i Stara Tekla, to wygodniej będzie podróżować wozem. Albo trzeba będzie jakiś ukraść, albo sprzedam biżuterię, skoro i tak nie mogę teraz żadnej nosić, wedle Muriel. Ale przejdę się z Ronadinem. To obrotny chłopak jest. Pewnie we dwoje po nocy ukradniemy jakąś furę bez problemu. A Yorn dostanie przy okazji piany na pysku. Trzeba ruszać stąd. Nie ma co mi trężyć. Gdzieś tam są i Tygo, i Kapłan.
Wybiega. Zataczając się, staje obok Muriel. Muriel. Ja wiem. Ja wiem, że ty myślisz, że ja Powinnam przejąć inicjatywę. Ale... Ale ty nie rozumiesz, że... że Yorn najpierw musi sam zrozumieć. Bo co z tego, że ja mu powiem, że go kocham? Jak on się... Chodźmy stąd dalej, bo jeszcze usłyszy. Jak on się nigdy nie zastanowił nad tym, czy kocha mnie.
Tak, tak. Mówiłaś, Coni, pomóc coś załatwić. Pewnie. Mów co trzeba. Barret wychodzi, tylko trzaska drzwiami i wychodzi na zewnątrz. Chyba podzieliły nam się obozy tych, którzy zapragnęli bardzo szybko sprawdzić jaka jest pogoda. I tych, którzy zrobią resztę. Taki porządek jest nad niebem, Yorn Billu. Taki porządek jest nad niebem. Patrzę tak na Ronadina od góry do dołu. To coś nie tak? Dociąga spodnie. Nie, wszystko w porządku.
Dasz radę iść z nami? Do wypalanki? Kto da radę? No, ty, Yorn. W porządku? Kości całe? O mnie się nie martw, przyjacielu. Nie to, że się martwię, wiesz. No dobra, dobra. Świetnie. Ja jestem gotowy, tak czy inaczej. Posiliłem się tym, co miałem. Nie potrzebuję nic więcej jeść. Jak będziecie gotowi, to po prostu mnie zawołajcie, będę kręcił się z tyłu.
Jak się wam uda go zdobyć, to nie zaszkodzi. Mhm. Najbliższa wieś to będzie... Rozwijam mapę. Okolicy. Wypalanka. Czyli i tak zanim... Czyli albo część z nas wraca do wypalanki, bierze wóz i wraca po resztę. To brzmi dobrze. Może tak zrobimy. Może... Yorn, jeśli czujesz się na siłach, Może wzięlibyśmy... Drga mi lekko brew na te pierwsze słowa.
Wzięlibyśmy Ronadina i skoro ty, Muriel, masz do zrobienia rytuału, to może po prostu we troi albo we czworo z Barretem pojedziemy do wypalanki. Pytanie, czy Coni i Muriel bardzo nie chcecie być przy na przykład szlachtowaniu kapłana? Cię go nie zaszlachtować jednak. Wypadki chodzą po ludziach. Możemy się potknąć. Miecz może się wysunąć z pochwy. Yorn, zdaje się, że z nas wszystkich aktualnie ty jesteś w najlepszym stanie. Zaraz obok Coni. No jestem w bardzo dobrym stanie, szczególnie jeśli chodzi o wypadki, które mogą spotykać kapłanów.
Yorn. Co? No ty trzymasz miecz. Słucham? Co powiedziałeś, Yornwillu? Myślę, że teraz nie masz tego argumentu. Odsuwam się tak po kroku. Trzeba wstać dalej od Muriel. Dobrze. Obiecuję... Ja obiecuję. Za Yorn Willa nie mogę ręczyć. Obiecuję, że postaram się najpierw przemówić kapłanowi do rozsądku. Ale tylko spróbuję.
Yorn, idziemy? Idziemy. Weźmiemy Stefana. Muriel, możemy wziąć konia? Tak. Żeby było do czego... do kogo podpiąć wóz, jak będziemy wracać. Możemy mieć jabłka i... marchewki. Tak. A ja wezmę jeszcze swoją biżuterię. Jakby się nie udało ukraść wozu, to ją sprzedam. Nie, bo musimy przekonać Stef... zresztą nieważne. Co? W końcu ja będę ciągnął ten wóz, a nie Stefan. Macie konia. Może nie jest jakoś wytrawnie przeznaczony do wozu, ale powinien dać sobie radę. Stefan też da sobie radę.
Nie rozumiem, o co ci chodzi, Yorn. Próbowałeś kiedyś podpiąć Stefana do wozu? Ja próbowałem. Nie? Do czegoś innego? Podwijam nogawkę i pokazuję taką bliznę na piszczeli, która ma dziwny kształt podkowy. Jak raz byłeś w lesie, to sanki ciągną i nie marudził. Dlatego będziesz instalować. Chodźmy, chodźmy, zanim alkohol ze mnie całkowicie wyparuje, bo wtedy będzie źle. Potrzebują czegoś jeszcze ze wsi? Jak już tam będziemy? Wóz nie zabić kapłana. Porozmawiać z rodzicami Niny. I to tyle. I tak już dużo rzeczy na głowie macie.
Te sprawunki załatwcie, później się pomyśli. Tak. Dobrze. Mam nadzieję, że Pasta nie przywozi większej ilości magów. Yorn, czy ty masz dzisiaj życzenie śmierci? Zawsze mam. Jak już mówiłem, dzisiaj mogę z niego korzystać. Ile zrobisz? Uważaj, żeby się miarka nie przebrała. Chodź, Yorn. Bo nie wyjdziesz z tej chaty. Chytam cię za kołnierz. Chodź! Czy dobrze zrozumiałem, bierzecie Stefana, czy bierzecie też drugiego konia?
No to po prostu żyć za mądrość. Zapomniała, że kości trzeba wyciągnąć, ale to wszystko wina kaca. Dobrze. Dwie dziesiątki. To jest szesnaście. Yorn, Satra i Ronadin. Czy przez te półtorej godziny chcielibyście odegrać jakąś scenę, czy przechodzimy już do sceny, kiedy dojeżdżacie, jesteście już nieopodal wypalanki?
Są trzy stany, kiedy Satra milczy. Jest to czarna rozpacz, obrażenie się i kac. Nigdy nie wiadomo, który z tych stanów akurat trwa. Przepraszam, Yorn nigdy nie wie, który z tych stanów akurat trwa. Świetnie. Nie przeszkadzam Ronadinowi ani Yornowi, więc myślę, że... Chyba, że Yorn zapragnie coś powiedzieć. Jak dla mnie możemy być już wypalani? Co Yorn miałby ci powiedzieć?
Tak, to mówię ja, Roladin. Leśny zbój, co to? Gradnie i podcina ścięgna. Jak na kogoś, kto nie chce nic mówić, mówisz bardzo dużo. Yorn. Jestem już we wsi. Przemówiłem tyle, ile uznałem za słuszne. Dalej... dalej nie muszę się nazywać. Ale ja jestem spokojny. Pomijając kwestie wozu, które możemy kupić za na przykład moją sprzedaną biżuterię, chciałabym zapytać, co robimy z kapłanem, bo chciałabym, nie wiem jak wy, ja chciałabym uzyskać zaprzestanie niebezpiecznego procederu, jakim jest współpracowanie z pradawnymi istotami i dawanie run na kamieniach obcym ludziom, które potem obracają się przeciwko nim.
Powiedzcie mi tylko, jak jest wóz, no to musicie drogą główną jechać, bo nie ma innej opcji, nie przejdziecie tutaj. To może tego? Jedziecie tym miejscem, i tak będziecie jechać obok tego domu, obok domu sołtysa, którym wcześniej jechaliście, dobrze mówię? Mhm, tak. Dobrze. Tylko żeby już nie podjeżdżać wozem pod chatę, tylko myślę, że Yorn podejdzie kawałek. Rozumiem. Deszcz już nie pada, ludzie dalej w takim sielankowym... Trochę może w podejrzliwej atmosferze przemieszczają się po samej wsi. Wsi absolutnie nie ustają, jeżeli chodzi o szczekanie.
To poproszę ciebie, Yorn, o ruch na percepcję, zrozum co się dzieje. Nice. Byłoby siedemnaście, ale jest rano, więc szesnaście. Mhm. Jesteście w takiej sytuacji, że już chcecie zejść z tego powozu. I rozumiem, że... znaczy ty chcesz zejść, rozumiem, tak? Tak.
Panowie, no to... Co, co, co, co się dzieje? Że kuszą we mnie? To kobieta... Z czym mordę? Mówi krosnalość. Z czym ten ryj? Ale proszę pana, przecież jej niczego nie zrobiłam, dlaczego pan celuje we mnie kuszą? Jak nic nie zrobiła, to się nic nie stanie. No niech pan tą kuszą mnie celuje, no przecież w niewiastę samotną przywozie chleby wiozę chorej siostrze. Oczywiście, Yorn, ty to wszystko widzisz, stojąc tutaj, gdzie stoisz, nie?
No w sumie nie. Na razie wybieram z moich możliwości, bo tutaj mam parę opcji. Jeśli wyjdzie mi rzut, to zaraz zobaczymy. Będę chciał po prostu wykorzystać umiejętność Poruszaj się w cieniu, czyli chcę się lepiej schować i będzie im trudniej we mnie trafić. Zaraz zobaczymy, czy to w ogóle wyjdzie, bo może nie wyjść. I wracamy do normalnych rzutów Yorna 4. Więc może nie skorzystam z mojej zdolności łowka. Jaka jest konsekwencja w tej sytuacji, jeżeli... Wybierz jedną z możliwości, ale teraz to ty jesteś zwierzyną. Więc jak stawałem sobie w dogodnej pozycji, to myślę, że nie zauważyłem, że stanęłem na czymś, co może się złamało pod moją stopą.
Może był pewien, że ktoś gdzieś z boku, z tyłu właśnie ruszył w swoim kierunku. Strach w jego oczach to ostatnie co zobaczyłeś. A co inni zobaczyli? Myślę, że inni zobaczyli dokładnie, przynajmniej początek tego, co opisywałam. Yorn wybiega zza rogu z tą lekko rozświetloną klingą, która jeszcze nie straciła tej temperatury. Biegnie bokiem, odruchowo zmieniając postawę i styl walki tak, żeby dopasować się do tego wielkoluda, który miał walczyć półtorakiem, więc też obie dłonie łapie rękojeść miecza, żeby się przygotować na odparcie ciosu, który będzie o wiele silniejszy.
Ja był w stanie nawet wypowiedzieć pół zdania, kiedy ty po prostu wjechałeś w niego. W tym wszystkim oczywiście Bełt też został wypuszczony. Ale ty w tym biegu byłeś szybszy. Byłeś szybszy niż Bełt, który poleciał w kierunku wozu i wbił się w niego. Sam wóz. Krasnolud odrzucił w tym momencie tą kuszę. Dobył topora, ale jest za późno, Yorn. Ty jesteś szybszy. Możesz być szybszy, jeżeli tylko chcesz. Cały czas na tym twoim jednym ruchu toczymy tę walkę.
Jesteś na odległość. Wiesz co? On najpierw widzi ciebie. Ty stoisz... Ty stoisz przy... On jeszcze Yorna... On jeszcze Yorna nie widzi. Yorn jest tutaj pomiędzy tymi dwoma gośćmi, więc w tym momencie on widzi ciebie, jeszcze nie widzi Ronadina, ale z racji, że przyjęłaś ruch na dystans, to możesz coś wykonać, możesz coś zrobić. Możesz próbować odwrócić uwagę, cokolwiek. Już widziałam Yorna, który wpadł w szał bitewny i rozwalał kolejnych przeciwników, więc już prawie ocierałam łzy z twarzy, odsłaniając lekki uśmiech, ale widząc, że jest kolejny napastnik, wyciągam ręce w jego kierunku i zaczynam się przeraźliwie drzeć.
Najpierw jest to ostry, wysoki krzyk, taki, który wiem, że zwróci uwagę Yorna, A potem dodaję jeszcze... Nie, panie, błagam, błagam! Proszę, samotnej niewiasty! I wycofuję się. Jak najdalej od niego. Powolnymi krokami. Dobra. Poproszę cię, Yorn, o jeden ruch jeszcze wykonanie. Bo w tej sytuacji będzie... Ja go już widzę, tak? Tak, tak, ale poczekaj sekundę. Dobrze, dobrze.
Nie daj się trafić, wykonaj ruch. Ja za chwilę powiem dalej, w dalszej scenie, z czym dokładnie to jest związane. Pamiętaj, że masz minus jeden do nie daj się trafić przy swoim ruchu. Mhm, czyli mam minus dwa, bo jeszcze zarane, czyli mam tylko plus jeden w sumie. Tak. Yorn is back. Sześć. Dobrze, więc odwracasz głowę w kierunku Satry. W momencie, kiedy Zattra ty się wydzierasz, wyskakuje Ronadin. Poziołkuje, jest gdzieś na wysokości, jest gdzieś w tym momencie na wysokości tego płotu i od razu rusza w kierunku mężczyzny.
Ich miecze w pewnym momencie po prostu uderzają w siebie i Ronadin robi jeden, drugi unik i w momencie, kiedy Yorn, ty już masz tą Poczucie po prostu krwi gdzieś na ustach, to słyszysz za sobą nagle pozdrowienia od kapłana. I czujesz ostrze, które wbija się w twoje ciało. Znieś obrażenia. Znieś obrażenia.
Przepraszam, aż się zestresowałam. Co dodaję? Znieść obrażenia mistrzu gry? Tak czy siak nie wyszło mi, bo wrzuciłam 5, minus 1. 4. Zakładamy zrzutkę na nowe kości, które nie chcą zabić Yorna? W przypadku znieś obrażenia, w sensie nie daj się trafić, to nie, to teraz znieś... Również porażka. Poczekaj, poczekaj, poczekaj, poczekaj. Moment. Pokonaj ból, to by było w tej sytuacji, więc jeżeli masz porażkę... A, to kondycję musisz dodać. Dalej... Poczekaj, to rzuciłam 5 minus...
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Muriel i Satra rozmawiają o uczuciach i decyzjach. Muriel planuje podróż z Ronadinem i innymi.
Coni opisuje swoje obowiązki i rozmawia z Yornville o przygotowaniach do podróży.
Isaiah czyta starą księgę o rebeliach i kontynencie. Rozważa zjawiska historyczne i polityczne.
Coni i Muriel rozmawiają o tym, że nie wolno im zostawić wsi i muszą dobrze zorganizować wyjazd. Muriel proponuje various strategie, takie jak próba przekonać kapłana do podpisania umowy na wóz, a Yorn sugeruje niezawodne przejście przez las.
Muriel i Coni wykonują rytuał wyszukiwania, aby znaleźć Tygo. Rozmawiają o jego marzeniach i przeszłości, a Coni przypomina Muriel o jej własnych marzeniach z lat ubiegłych.
Grupa podróżników przygotowuje się do kontynuowania podróży, natomiast Yorn przygotowuje się do zasłania zasadzki przed potencjalnymi zagrożeniami.
Bohaterowie walką bronią się przed napastnikami, Yorn dostaje krytyczną ranę. Muriel i Coni pomagają w leczeniu Yorna i przenoszą go do chaty.
Trening młodego wiedźmina Yorna w walce z bestią, jego pierwszy zmagania i zwycięstwo pod kierunkiem Landera.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zabierzemy Was do świata znanego z książek i gier o Wiedźminie. Jednak w tej historii wydarzenia z poszczególnych tomów sagi będą pretekstem i tłem dla poczynań czwórki bohaterek i bohaterów. Zaczynamy od krwi elfów!
🔴 Nagranie wideo na YouTube.
📯 Sesje są transmitowane na Twitchu i YouTubie od 9 stycznia 2023 r. Odbywają się w każdy kolejny poniedziałek o godz. 20.30 przez okres dwóch miesięcy. Materiał po premierze będzie do obejrzenia również na YouTube oraz Spotify.
W centrum naszej opowieści pojawią się:
🗡 Wiedźmin Yornvill z Kaer Trolde - Sonia Allan ze Zgubne Granie w RPG
🪕 Bardka Xattra Ningivard - Aga Ejsmont
🔮 Czarodziejka Muriel Szarowłosa - Natalia Ciesielska z Ustatkowanego Gracza
🍀 Zielarka Coni z Brugge - Michał Krzyżanowski
🎃 Bajać wspólnie z graczami będzie Tomek Frejtag.
📯 O odcinku: Wideo, grafika:
Sebastian Żarnowski z Sesja Zero
Muzyka:
- Olga Anna Markowska https://linktr.ee/olgamarkowska
- Bartek "Grensir" Supronik https://youtube.com/@GrensirMusic
- Tabletopaudio RPG
Więcej o Grach Frejtaga znajdziecie tutaj: https://linktr.ee/gryfrejtaga