Mentionsy Mentionsy
GnM Plus - podcast o grach
GnM Plus - podcast o grach

BIG DADDY W KOSMOSIE? - GnM Plus #664

13.08.2025 ·55 min 16 s

W 664. odcinku GnM Plus dzielimy się wrażeniami z Mafia: Dawne Strony, Battlefielda 6, FUMES oraz Tiny Bookshop – cztery różne tytuły, cztery zupełnie odmienne klimaty. Rozmawiamy też o anulowanej przez Xboxa grze twórców Just Cause, coraz bliższym powrocie BioShocka oraz zastanawiamy się, dlaczego Dragon Age nigdy nie doczekał się remastera.Na koniec – jak zawsze – zaglądamy do sekcji komentarzy.Zapraszamy do odsłuchu!Kanał nadawczy Gramy na Maxa - https://bit.ly/nadawczygnmCzasówka:00:00 - START [KLASK]03:00 - W co ostatnio graliśmy czyli Mafia: Dawne Strony, Battlefield 6, FUMES i Tiny Bookshop18:00 - Xbox anulował grę twórców Just Cause24:50 - Powrót Bioshocka coraz bliższy31:20 - Dlaczego Dragon Age nie dostał remastera?37:25 - SEKCJA KOMENTARZYPYTANIE ODCINKA: Jaki będzie nowy trend w branży gier wideo? Co po soulslike'ach?

Witamy wszystkich bardzo serdecznie w 664 odcinku GN Plus i razem z wami w studiu są Mateusz Donowicz i Mateusz Fidut i koniec, bo są, a jednak, a może teraz Paweł by wyszedł spod stołu na przykład, ale nie. Jakiś tam Paweł się kręci tutaj za szybą. Może dołączy do nas, zobaczymy. Nie ma teraz jakiego dołączenia, nie ma. Dobra, dobra. Pamiętajcie, żeby nas ocenić, pamiętajcie, żeby dać łapkę w górę. Widzę, że to działa, bo nawet sporo tych łapek pod materiałem na YouTubie. Tak, jak wam się podobało, jak opowiadamy o Battlefieldzie, to teraz idziecie na mój kanał i oglądacie mój filmik z gierki niezależnej, bo się nie klika. Tak, polecamy. I też obserwujcie nas na Spotify. Tam też jest bardzo ważne ocenianie, tam w gwiazdkach od 1 do 5.

Wtedy na waszym telefonie się pojadą. A przypominamy, na Gamescomie będziemy grać między innymi w Onimusze nową, w Silksonga, Kronos będzie, Downwalkera będziemy oglądać, długi pokaz bardzo. Phantom Blade Zero, półtorej godziny będę grać w Phantom Blade Zero, chińskie bajki Devil May Cry. W Heroesy nowe. W nowe Heroesy, tak, będzie grane. Będziemy grać w Gothica. No i najważniejsze, na tych live'ach, przecież na każdym live'ie będzie Paweł Stachiera. Tak. Więc to jest okazja, słuchajcie, jakiej nie mieliście, słuchacze, oglądacze plusa, no od dawna, także tylko mówię, nie? I zakładam, że przede wszystkim w ogóle Paweł będzie twarzą, a może tak z tyłu bardziej obsługiwał to wszystko. Zobaczymy jak to będzie działać, ale taki jest plan. Możemy powiedzieć też chyba już w tym momencie, że naszym partnerem wyjazdu jest Lenovo, tak więc mamy partnerstwo.

Ostatnio chyba 10 lat temu mieliśmy z Nokią takie grubsze, jeśli chodzi o wyjazd gamescomowy. No to teraz takie coś wraca. No i specjalnie też, żeby to nie było wątpliwości, że to wpływa na naszą ocenę gier i tak dalej. To nie jest żaden partner, który tam po pierwsze będzie się wystawiał, bo Lenovo nie będzie per se. A po drugie, to jest Lenovo. Mają konsolę, pewnie tą konsolę będziemy mieć ze sobą, jeśli ona dojdzie i będzie nam towarzyszyć w całym wyjeździe, ale to nie będzie żaden producent gier itd. Tak więc ten obiektywizm będzie zachowany. Tak więc tak, w trójkę będziemy już, jak dziś nagrywamy, to już jesteśmy tam.

Na pewno część z ekipy będzie na Opening Night Live. Co? Jak tam jesteśmy? Gdzie? Co? No już za tydzień równo. Jak nagrywamy, to już tam będziemy. Jak dziś nagrywamy, to już jesteśmy tam, nie? Nie, no za tydzień, za tydzień. Zarówno tydzień. Tak jest. Pracujemy nad tym, żebyśmy wszyscy byli na tym Opening Night Live. No ale... Będę, to będę. Nie będę, to też jakby włączę się na telefonie obok i będzie to samo. Tylko stanę za zamkniętymi drzwiami i będę miał lepsze audio. Całkiem możliwe, tak? I będziesz miał, podejrzewam, więcej miejsca do wygodnego siedzenia. To możliwe. No i co? Więcej będziemy zdradzać oczywiście na audycji, tak więc odsyłamy was tam. No i zaczynamy od pierwszego segmentu, czyli w co ostatnio graliśmy. No i może zacznę z grubej rury, czyli Mafia.

Grałem i tak grałem, to jest taka mafinna gra, że aż popsuł mi się telewizor. Wiecie co, pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło. Ze sprzętów to mi się tak, PlayStation 3... Mafia psuje telewizory? Tytuł odcinka? Tak, PlayStation 3 mi się popsuło. Miałem Yellow Ring of Death. To polegało na tym, że przestał działać czytnik Blu-ray. Miałem też awarię, jeśli chodzi o Xboxa. One S zresztą, który podobnie jak teraz ten telewizor, wypuszczał sygnał, ale nie było w ogóle obrazu. Okej, czyli Sony ci się popsuło? Microsoft ci się popsuło? Nintendo mi się nie popsuło, ale to dlatego, że... No bo ja się tam używasz, nie używałeś.

Właśnie można do stu doliczyć, ile razy ta konsola była odpalana, na pewno. No i telewizor mi się teraz popsuł, więc muszę chyba jakiś zastępczy swój stary odkopać. w międzyczasie. Czy kupować? Nie wiem. Zobaczymy. No bo teraz i tak wyjazd, więc będę grał tam na miejscu. Ale szkoda, bo nie wiem jak będzie z nowymi grami do ogrywania na ten moment. No ale mafia ograna. No i ja jestem zachwycony. Jestem zachwycony, bo to jest przeciwieństwo w każdym calu tego, jak wygląda nowoczesna gra, duża gra, która wychodzi na rynek. Jest to, tak jak powiedziałeś, liniowa gra. Gra nas stawiona na opowiadanie historii.

Nawet ta mechanika po pierwsze nie jest odkrywcza, po drugie bardzo się powtarza, w sensie nie rozwija się. Jedną z głównych mechanik jest to, że walczymy na nożach. Takie jakby pojedynki rycerskie jak z Kingdom Come. To podobno najsłabszy element mechaniczny według niektórych. Nie powiedziałbym. Nie ma tego aż tak dużo, bo sama gra siedzieli na elementy, w których jest dużo akcji, jeżdżenie konno, strzelanie, czy też jazda automobilami, których jest bardzo mało, ale występują. Zresztą mamy swój garaż, możemy też kupować jakieś tam automobile. I to są te elementy, w których dużo się dzieje i są elementy, w których mało się dzieje, czyli misje nastawione na skradanie.

W takim typowym stylu, że tam widzimy na przykład dwóch gości ze sobą rozmawiających, czyli co, pewnie trzeba chwilę poczekać i drugi pójdzie się przejść. Rzucasz kamyczki? Rzucamy monetą tutaj, albo mamy też, te noże w ogóle mają cały oddzielny jakby taką... Takie drzewko, możemy zakupić noże, które specjalizują się w tym, żeby się one nie psuły, bo tutaj jest mechanika psucia się, ostrzenia. Trzeba noże ostrzyć i one mają 3-4 ileś tam tych faz do tego, kiedy one będą prawie bezużyteczne. Możemy rzucać nimi i tak dalej, i tak dalej, więc mamy to wszystko. No i tak właśnie skazając używamy te noża, albo po prostu możemy do kogoś od tyłu podejść i go udusić.

No ale to właśnie, to jest bardzo taka tradycyjna gra w starym stylu, jakby mogła wyjść sobie na PS3, tam kiedy Uncharted wychodziło, nie? Ale jak fabuła. Wygląda cudownie. Po pierwsze, jeszcze zanim do fabuły, wygląda cudownie i to jest chyba najważniejsza część tej gry, bo jeśli mieliście ochotę kiedyś pojechać na Sycylię... To już nie musicie. To jak wam się bardzo nie chce, ale po tej grze, jeśli macie taką okazję, a ja już bym prawie pojechał na urlop w tym roku, tylko mi się nie zgrywają loty, to bym zdecydowanie się tam pojawił. No jest super. Przepięknie, przepiękna grafika. Oczywiście to Unreal Engine 5, ze swoimi bolączkami też odpowiednimi, czyli migotanie tekstur, czasem migotanie podłoża. No to by tak zamigotało, że... No mi bardzo zamigotało.

Nie ma na przykład tutaj mechaniki pływania i w ogóle. Da się wejść trochę do wody, ale jest później po prostu niewidzialna ściana. Ta ogólnie gra jest raczej mega liniowa, tak? I jak masz misję, to podążasz po prostu konkretną linią. Masz ten jakby trochę otwarty świat, ale to jest takie tło jak w jedynce. Bo się chciałem pytać o to. To jest tak, że tam nie ma co do robienia. No ale możesz teoretycznie pójść gdzieś tam w uliczkę obok i pojechać gdzieś. Tak, ale przede wszystkim satysfakcja z zwiedzania jest w tym, że zobaczysz ładny widoczek, a nie, że są jakieś aktywności poboczne, chociaż też się zbiera takie figurki i różne takie... Bo to wiesz... Kościół, Sycylia to jest bardzo ważne i jakby elementem drzewka i takich perków jest to, że mamy taki właśnie, nazwijmy to różaniec.

I te dziesiątki to są amulety, możemy tam sadzać, a te nazwane tu są chyba pierścionki czy te kulki, paciorki też się wymienia i to są tam, dają nam jakieś tam plusy. Znaczy to głupio brzmi, ale dobrze to działa. Pasuje w klimacie. No, ale wracając do fabuły. Fabuła jest oczywiście przewidywalna, tak? Jeśli oglądaliście dużo tego typu w ogóle filmów w takich klimatach, no to mniej więcej domyślicie się, o co będzie chodzić, że od zera do bohatera trochę, to jest rozwój, tak? My zaczynamy jako chłopiec, tak naprawdę chłopiec, młody facet, który tam pracuje od iluś lat w kopalni siarki,

No i to wszystko idzie w diabłem, my uciekamy, gdzieś tam próbujemy się przespać, okazuje się, że śpimy w jakimś tam domostwie Dona, jednego z ważniejszych i w ramach tego Dona się rozwijamy i tak dalej, stajemy się tym mafiozą, chociaż tam słowa mafia to prawie, chyba w ogóle nie pada nawet, bo jeszcze to nie te czasy. No, ale później też ta miłość zakazana i te sprawy, tak więc to są te wszystkie takie klisze typowe, nie? Więc możecie się domyślić, jaka miłość zakazana, kto może mieć córkę i dlaczego nie powinni być oni razem w związku, nie? Jakby takie, tego typu sprawy. Romeo i Julia. I zemsta na przeciwnikach, pokazanie im, kto tutaj rządzi, wyścigi samochodowe, to wszystko jest, więc jeśli...

potrzebowaliście takiej gry, która jest właśnie takim sercem i pasją te 20-15 lat temu, to jest właśnie to. I super, że ona właśnie opluwa te wszystkie gry, wręcz bym powiedział, w które mówię, nie, teraz otwarty świat, 20 godzin, 30 różnych aktywności pobocznych, nie. To ma być fajna gra na 15 godzin i taką ona jest. Tym bardziej z tego co wiem cenę też dostosowali. Tak i cena jest oczywiście niższa. Szczególnie na PC jest w tej stanie. Na PC też słyszałem, że trochę są problemy z optymalizacją. Gra na Unreal Engine 5. Jak powiedziałeś to już wiedziałem, że są problemy z optymalizacją. Ale na konsolach nie. Dobra, więcej w recenzji. Więcej w recenzji. Zapraszamy, odnosimy do audycji, gramy na maksa.

Oprócz tego mówiliśmy tydzień temu, grałem w Battlefielda 6. Zaskoczenie. Nie szło mi dobrze. A zazwyczaj mi idzie dobrze. Nawet wyłączyłem sobie crossplaya tak z góry, żeby jakby... Żeby nie grać z cheaterami, bo jeszcze pojawili podobno. Tak, bardzo dużo podobno ich było. Nie przesadzamy, to newsy przesadzają trochę. Ale wymagająca bardzo gra. Znaczy, jeśli już współpracujemy w tym teamie, to jest całkiem spoko, nie? Albo sobie znajdziemy kompana do tego, żeby latać na przykład helikopterem i tam wspierać cały jakby wysiłek całej naszej strony NATO albo tego Lex coś tam. Pax Armata. Pax Armata. No to jest fajnie, ale tak bieganie to wiesz, pełno tych snajperów i tak dalej, wszyscy rzucają granatami, wszystko jest takie szybkie i wszyscy już poznali gdzie są takie punkty starcia największe i wszyscy tam się rzucają, gdzieś kampią, wszyscy widzą, tutaj tylko wejdziesz, nie żyjesz i tak dalej.

Więc skupiałem się na tym, żeby być takim supportem, pomagać, leczyć i tak dalej. I całkiem dobrze to, bo na Xboksie grałem, całkiem dobrze to nawet wygląda. Jak się nie złapaliście na testy, to w kolejny weekend znowu będą. Chyba nawet dłużej? Chyba dzień dłużej, w każdym razie będzie chyba dodatkowo mapka też, chyba będzie w ogóle mapa Operacja Firestorm z czwórki czy z trójki, nie pamiętam, ale będzie w tej becie drugiej, więc fajnie. Tak więc ja te dwa tytuły. Ja gram w dwa indyki. Jeden polski, nazywa się Fumes i trafił jakiś czas temu do Early Accessu. No to jest Mad Max jakby. Biegasz, znaczy biegasz. Jeździmy po postapokaliptycznych pustkowiach. Oprawa graficzna jest taka retropikselowa, mimo że to jest gra 3D, ale działa bardzo fajnie, w sensie naprawdę ładnie to wygląda w akcji, co warto pochwalić, bo jak ktoś robi gry 3D retropikselowe, to nie zawsze jest czytelne, nie?

I czasem po prostu oczy aż bolą, a tu bardzo fajnie zrobili. Cztery osoby w ogóle w zespół, film z team. I po prostu tu chodzi o to, żeby jeździć po tym świecie, walczyć z innymi samochodami i upgrade'ować swoje samochody. Na razie, bo to jest Early Access. Potem tam niby mają dodać więcej fabuły i tak dalej, i tak dalej. No obecnie ogólnie chodzi o to, że to jest taki bardzo arcade'owy system jazdy i strzelania, walki, który można porównać... Sam model jazdy mi się bardzo skojarzył z GTA. Te samochody są takie płynne dosyć, wiesz. No i też oczywiście z Mad Maxem, nie? Tam mieliśmy ten model jazdy i strzelanie podczas jazdy, tylko tu nie mamy tego haka. Przynajmniej na razie, nie? No ale fajny jest taki polski akcent, że to są polskie samochody. Niemal wszystko. Nie mają prawdziwych nazw oczywiście, ale widzicie, że macie Malucha, Żuka, który się nazywa Jok, tylko się czyta Żuk, Tarpan jest na przykład, właśnie Polonez, duży Fiat chyba też jest, więc te samochody sobie potem

Przerabiacie na tej zasadzie, że montujecie inne zawieszenia, podwozia, na przykład możecie zamontować jak w WarMod Core sobie gąsiennicę do poloneza waszego i karabin na dach i drugi karabin albo strzelba na maskę. Więc no bardzo, bardzo fajna rozwałka, bardzo przyjemna gra. Jak lubicie takie arcade'owe, bardzo proste gry. No tylko, że w early accessie, nie? Ale z drugiej strony też jest tanie, bo 44 lichy tylko. Widziałem, że na Steamie ma oceny przytłaczająco pozytywne, więc fajnie. Kolejna Polska. A zawsze polskie gry są najlepsze. Szczególnie w Indykach. Tyle mamy teraz gier właśnie z polskich, które już zwróciły uwagę graczy z całego świata. I te gry zawsze robią coś fajnego. No bo to też jest takie unikalne. Against the Storm mamy polskie, które też robiło coś wyjątkowego.

Skrót myślowy, który jest naiwny, a zarazem może ludzi wkurzyć. Czy to oznacza, że te wszystkie zwolnienia w branży, szczególnie w polskim gamedev to było na plus? Bo ci ludzie stracili pracę, więc musieli zrobić jakieś gry. Oczywiście nie mogli zrobić dużych gier, więc robili indyki. Z tego co wiem, to akurat w tych studiach pracują ludzie, którzy kiedyś tam poodchodzili. To nie jest z tych fal zwolnień ostatnich. Zresztą w Polsce na tle świata... Dwa lata na przykład. Tych zwolnień w Polsce na tle Microsoftu samego było mało. A co dopiero? Ale nie, po prostu fajnie, że tak się rozwija to polskie giereczkowo, nie tylko już w AAA. Nawet więcej gry ciekawych indyków jest polskich.

Jeszcze grałem przez jakieś 8, może 7 godzin w Tiny Bookshop. To ta gra, którą wam kazałem oglądać u mnie na kanale, bo nikt nie ogląda, bo indyk. Cozy gierka, urokliwa po polsku. Założenia są bardzo proste. Macie po prostu mobilną księgarnię. Jesteście w miasteczku, codziennie do innej dzielnicy zajeżdżacie tą swoją mobilną księgarenką. Otwieracie ją i ludzie wchodzą, kupują książki. Czasem musicie polecać komuś jakąś książkę. zgodnie z tym, co on wam mówi, poleć mi to i tamto. Lubię na przykład zwroty akcji, ale nie lubię jak jest dużo przemocy i polecacie książki z tych, które macie na tych półkach u siebie. Co ciekawe, to są prawdziwe książki, które naprawdę istnieją, więc jakby jak znacie jakąś książkę, to możecie od razu polecić, nie wczytując się w jej opis. Bardzo taka przyjemna po prostu właśnie cozy...

gireczka, gdzie nic się nie dzieje za bardzo, jest bardzo powolna też. Momentami aż za bardzo, to jest jedyna wada, że mogliby faktycznie troszkę to przyspieszyć. Mogliby na przykład dać opcję przyspieszania czasu, bo czasem jest tak, że sobie tylko siedzicie, patrzycie jak ludzie wchodzą do tej księgarni i kupują rzeczy i nic nie musicie robić, więc mogliby trochę dać opcję przyspieszenia. Faktycznie też poznajemy NPC-ów, ich historie jakieś tam, dekorujemy sobie ten wagonik z książkami, które mamy przy samochodzie. Bardzo taka przyjemna gireczka. Jest demo na PC-cie, polecam sprawdzić demko i też U siebie w materiale zapomniałem o tym powiedzieć, w sumie to jest takie śmieszne, bo to jest pierwsza gra, którą widzę, że działa w taki sposób, że jak gracie w oknie na PC-cie, to możesz sobie klikać normalnie za róg okna i manipulować obrazem tak, jak chcesz. Możesz zrobić, że jest takie cieniutkie, a takie długie na cały ekran i to wszystko działa i jakby wiesz, nadal masz w tym grę.

Więc po prostu grałem sobie tak, że miałem na jedną czwartą ekranu grę i była taka strasznie długa, więc widziałem wszystko, a na dole miałem ekstra klasę, więc oglądałem. Więc bardzo fajne, nie wiem czy to jest kwestia silnika czy co, ale nie spotkałem się jeszcze z czymś takim, z taką dynamiczną rozdzielczością. Tak więc polecam Tiny Bookshop i to by było chyba na tyle. No dobrze, w takim razie czekamy na wasze komentarze, w co wy ostatnio się zagrywacie, a my przejdziemy teraz do pierwszych tematów dzisiejszego odcinka. Jeden możesz odrzucić. Wybrałeś kilka. No wiem, że jeden mogę odrzucić, ale może zacznijmy od tego, że znowu Microsoft. Widziałem. Znaczy znowu Microsoft.

Ostatnio to zazwyczaj znowu Sony coś tam anulowało i tak dalej. Więcej jednak Microsoft. Więcej Microsoft, tak. To co anulowali? A, Project Dark. Project Dark anulowali, Everwild anulowali, niezopowiedzianą grę twórców Dealers Cross Online, wiesz, tak, no. No i znowu anulowali. Tak, tylko teraz anulowali grę, która szczerze mówiąc i też Założę się, że wy, słuchacze drodzy i widzowie, też zapomnieliście, że ona powstawała. Bo ona była za czasów E3. Tak, jeszcze było E3, jak tą grę zapowiedziano. No i też pokazano sam teaser z logotypem, więc takich gier się nie zapamiętuje, nie ukrywajmy. Chodzi o grę, która miała się nazywać Kontraband i to była gra powstająca w szwedzkim studiu Avalanche, czyli u twórców serii Just Cause i też oni zrobili Mad Maxa, o którym mówiłem.

Projekt został anulowany i tyle. Chociaż rzeczywiście twórcy oficjalne stanowisko jest takie, że projekt został wstrzymany, przerwano pracę, ale wiadomo o co chodzi, nigdy to nie powróci. Jest to o tyle ciekawe, że wydaje mi się, że to miała być gra stawiająca na co-opa w otwartym świecie z pojazdami, według plotek. Więc tak jakby brzmi jak gra usługa, nie? Więc tym bardziej trochę ciekawe, że jednak Microsoft anulował grę tego typu. Chociaż nie no, stop. Przecież anulowali też nowe MMO od The Elders. Dobra, to nie ważne. To mnie nie dziwi już w takim razie. Ale no, trochę mi mniej jakby tak smutno, że nie będzie takiej gry, bo to miała być właśnie kolejna gra nie singlowa, tym bardziej, że od twórców, którzy są znani tylko z singlowych gier.

Więc może byśmy mieli sytuację taką trochę jak mieliśmy z Rocksteady, że ludzie od singlowych gier robią grę usługę i to niezbyt dobrze wychodzi. Także no. Ale ja nie byłbym tak pesymistyczny jak ty, bo tutaj cytuję, aktywny proces produkcyjny został zatrzymany, a my zajmujemy się ewaluacją przyszłości tego projektu. No tak, to dobra, to które asety możemy wziąć i stawić do tej innej gry? W sensie 90% szans na to, że jest tak jak mówisz, po prostu koniec i tyle. Ale 10% szans, bazując na takim cytacie, może oznaczać, że badają jakby możliwości wzięcia dalej tego projektu i może kontynuowania go z kimś innym. A, no tak, nie z Microsoftem, tak? Tak. To, że teraz zatrzymali, no bo, nie wiem, nie mają środków i tak dalej, skończyło się wsparcie, ale badają na przykład możliwości tego, żeby po pierwsze, nie wiem, czy mają prawa do tego, więc czy mogą odkupić te prawa, czy mają na to środki, a jak mają środki na to, no to...

kiedy to by było i czy by ktoś był zainteresowany, kto by to wydał. Tak, w ogóle wyleciało mi z głowy, nie pomyślałem o tym, że przecież oni nie należą do Microsoftu faktycznie. To była taka współpraca na zasadzie, że funduje zewnętrzny projekt Microsoft. Okej, no to widzę to. Tym bardziej ciekawe, no bo przypomnijmy, zapowiedź 2021 rok. Nawet jeśli to było po prostu na etapie tym, że oni mieli pomysł, mieli jakieś... testowe prototypy i było klepnięte, że tak robimy, zapowiadamy, no to już przez cztery lata, oznacza to teraz, trwał aktywny proces produkcyjny, co jest praktycznie końcówką już. Zazwyczaj. Zazwyczaj, wiesz, jak ja zawsze przypomina mi się, jak właśnie ludzie mówią, a propos na przykład tych anulowanych gier Xboxa, że no robili 6-7 lat, to już przecież ile można, by dwie gry zrobili w tym czasie czy coś.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.