BIG DADDY W KOSMOSIE? - GnM Plus #664
W 664. odcinku GnM Plus dzielimy się wrażeniami z Mafia: Dawne Strony, Battlefielda 6, FUMES oraz Tiny Bookshop – cztery różne tytuły, cztery zupełnie odmienne klimaty. Rozmawiamy też o anulowanej przez Xboxa grze twórców Just Cause, coraz bliższym powrocie BioShocka oraz zastanawiamy się, dlaczego Dragon Age nigdy nie doczekał się remastera.Na koniec – jak zawsze – zaglądamy do sekcji komentarzy.Zapraszamy do odsłuchu!Kanał nadawczy Gramy na Maxa - https://bit.ly/nadawczygnmCzasówka:00:00 - START [KLASK]03:00 - W co ostatnio graliśmy czyli Mafia: Dawne Strony, Battlefield 6, FUMES i Tiny Bookshop18:00 - Xbox anulował grę twórców Just Cause24:50 - Powrót Bioshocka coraz bliższy31:20 - Dlaczego Dragon Age nie dostał remastera?37:25 - SEKCJA KOMENTARZYPYTANIE ODCINKA: Jaki będzie nowy trend w branży gier wideo? Co po soulslike'ach?
Grałem i tak grałem, to jest taka mafinna gra, że aż popsuł mi się telewizor. Wiecie co, pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło. Ze sprzętów to mi się tak, PlayStation 3... Mafia psuje telewizory? Tytuł odcinka? Tak, PlayStation 3 mi się popsuło. Miałem Yellow Ring of Death. To polegało na tym, że przestał działać czytnik Blu-ray. Miałem też awarię, jeśli chodzi o Xboxa. One S zresztą, który podobnie jak teraz ten telewizor, wypuszczał sygnał, ale nie było w ogóle obrazu. Okej, czyli Sony ci się popsuło? Microsoft ci się popsuło? Nintendo mi się nie popsuło, ale to dlatego, że... No bo ja się tam używasz, nie używałeś.
Właśnie można do stu doliczyć, ile razy ta konsola była odpalana, na pewno. No i telewizor mi się teraz popsuł, więc muszę chyba jakiś zastępczy swój stary odkopać. w międzyczasie. Czy kupować? Nie wiem. Zobaczymy. No bo teraz i tak wyjazd, więc będę grał tam na miejscu. Ale szkoda, bo nie wiem jak będzie z nowymi grami do ogrywania na ten moment. No ale mafia ograna. No i ja jestem zachwycony. Jestem zachwycony, bo to jest przeciwieństwo w każdym calu tego, jak wygląda nowoczesna gra, duża gra, która wychodzi na rynek. Jest to, tak jak powiedziałeś, liniowa gra. Gra nas stawiona na opowiadanie historii.
Nawet ta mechanika po pierwsze nie jest odkrywcza, po drugie bardzo się powtarza, w sensie nie rozwija się. Jedną z głównych mechanik jest to, że walczymy na nożach. Takie jakby pojedynki rycerskie jak z Kingdom Come. To podobno najsłabszy element mechaniczny według niektórych. Nie powiedziałbym. Nie ma tego aż tak dużo, bo sama gra siedzieli na elementy, w których jest dużo akcji, jeżdżenie konno, strzelanie, czy też jazda automobilami, których jest bardzo mało, ale występują. Zresztą mamy swój garaż, możemy też kupować jakieś tam automobile. I to są te elementy, w których dużo się dzieje i są elementy, w których mało się dzieje, czyli misje nastawione na skradanie.
No ale to właśnie, to jest bardzo taka tradycyjna gra w starym stylu, jakby mogła wyjść sobie na PS3, tam kiedy Uncharted wychodziło, nie? Ale jak fabuła. Wygląda cudownie. Po pierwsze, jeszcze zanim do fabuły, wygląda cudownie i to jest chyba najważniejsza część tej gry, bo jeśli mieliście ochotę kiedyś pojechać na Sycylię... To już nie musicie. To jak wam się bardzo nie chce, ale po tej grze, jeśli macie taką okazję, a ja już bym prawie pojechał na urlop w tym roku, tylko mi się nie zgrywają loty, to bym zdecydowanie się tam pojawił. No jest super. Przepięknie, przepiękna grafika. Oczywiście to Unreal Engine 5, ze swoimi bolączkami też odpowiednimi, czyli migotanie tekstur, czasem migotanie podłoża. No to by tak zamigotało, że... No mi bardzo zamigotało.
Nie ma na przykład tutaj mechaniki pływania i w ogóle. Da się wejść trochę do wody, ale jest później po prostu niewidzialna ściana. Ta ogólnie gra jest raczej mega liniowa, tak? I jak masz misję, to podążasz po prostu konkretną linią. Masz ten jakby trochę otwarty świat, ale to jest takie tło jak w jedynce. Bo się chciałem pytać o to. To jest tak, że tam nie ma co do robienia. No ale możesz teoretycznie pójść gdzieś tam w uliczkę obok i pojechać gdzieś. Tak, ale przede wszystkim satysfakcja z zwiedzania jest w tym, że zobaczysz ładny widoczek, a nie, że są jakieś aktywności poboczne, chociaż też się zbiera takie figurki i różne takie... Bo to wiesz... Kościół, Sycylia to jest bardzo ważne i jakby elementem drzewka i takich perków jest to, że mamy taki właśnie, nazwijmy to różaniec.
potrzebowaliście takiej gry, która jest właśnie takim sercem i pasją te 20-15 lat temu, to jest właśnie to. I super, że ona właśnie opluwa te wszystkie gry, wręcz bym powiedział, w które mówię, nie, teraz otwarty świat, 20 godzin, 30 różnych aktywności pobocznych, nie. To ma być fajna gra na 15 godzin i taką ona jest. Tym bardziej z tego co wiem cenę też dostosowali. Tak i cena jest oczywiście niższa. Szczególnie na PC jest w tej stanie. Na PC też słyszałem, że trochę są problemy z optymalizacją. Gra na Unreal Engine 5. Jak powiedziałeś to już wiedziałem, że są problemy z optymalizacją. Ale na konsolach nie. Dobra, więcej w recenzji. Więcej w recenzji. Zapraszamy, odnosimy do audycji, gramy na maksa.
Oprócz tego mówiliśmy tydzień temu, grałem w Battlefielda 6. Zaskoczenie. Nie szło mi dobrze. A zazwyczaj mi idzie dobrze. Nawet wyłączyłem sobie crossplaya tak z góry, żeby jakby... Żeby nie grać z cheaterami, bo jeszcze pojawili podobno. Tak, bardzo dużo podobno ich było. Nie przesadzamy, to newsy przesadzają trochę. Ale wymagająca bardzo gra. Znaczy, jeśli już współpracujemy w tym teamie, to jest całkiem spoko, nie? Albo sobie znajdziemy kompana do tego, żeby latać na przykład helikopterem i tam wspierać cały jakby wysiłek całej naszej strony NATO albo tego Lex coś tam. Pax Armata. Pax Armata. No to jest fajnie, ale tak bieganie to wiesz, pełno tych snajperów i tak dalej, wszyscy rzucają granatami, wszystko jest takie szybkie i wszyscy już poznali gdzie są takie punkty starcia największe i wszyscy tam się rzucają, gdzieś kampią, wszyscy widzą, tutaj tylko wejdziesz, nie żyjesz i tak dalej.
Więc skupiałem się na tym, żeby być takim supportem, pomagać, leczyć i tak dalej. I całkiem dobrze to, bo na Xboksie grałem, całkiem dobrze to nawet wygląda. Jak się nie złapaliście na testy, to w kolejny weekend znowu będą. Chyba nawet dłużej? Chyba dzień dłużej, w każdym razie będzie chyba dodatkowo mapka też, chyba będzie w ogóle mapa Operacja Firestorm z czwórki czy z trójki, nie pamiętam, ale będzie w tej becie drugiej, więc fajnie. Tak więc ja te dwa tytuły. Ja gram w dwa indyki. Jeden polski, nazywa się Fumes i trafił jakiś czas temu do Early Accessu. No to jest Mad Max jakby. Biegasz, znaczy biegasz. Jeździmy po postapokaliptycznych pustkowiach. Oprawa graficzna jest taka retropikselowa, mimo że to jest gra 3D, ale działa bardzo fajnie, w sensie naprawdę ładnie to wygląda w akcji, co warto pochwalić, bo jak ktoś robi gry 3D retropikselowe, to nie zawsze jest czytelne, nie?
I czasem po prostu oczy aż bolą, a tu bardzo fajnie zrobili. Cztery osoby w ogóle w zespół, film z team. I po prostu tu chodzi o to, żeby jeździć po tym świecie, walczyć z innymi samochodami i upgrade'ować swoje samochody. Na razie, bo to jest Early Access. Potem tam niby mają dodać więcej fabuły i tak dalej, i tak dalej. No obecnie ogólnie chodzi o to, że to jest taki bardzo arcade'owy system jazdy i strzelania, walki, który można porównać... Sam model jazdy mi się bardzo skojarzył z GTA. Te samochody są takie płynne dosyć, wiesz. No i też oczywiście z Mad Maxem, nie? Tam mieliśmy ten model jazdy i strzelanie podczas jazdy, tylko tu nie mamy tego haka. Przynajmniej na razie, nie? No ale fajny jest taki polski akcent, że to są polskie samochody. Niemal wszystko. Nie mają prawdziwych nazw oczywiście, ale widzicie, że macie Malucha, Żuka, który się nazywa Jok, tylko się czyta Żuk, Tarpan jest na przykład, właśnie Polonez, duży Fiat chyba też jest, więc te samochody sobie potem
Przerabiacie na tej zasadzie, że montujecie inne zawieszenia, podwozia, na przykład możecie zamontować jak w WarMod Core sobie gąsiennicę do poloneza waszego i karabin na dach i drugi karabin albo strzelba na maskę. Więc no bardzo, bardzo fajna rozwałka, bardzo przyjemna gra. Jak lubicie takie arcade'owe, bardzo proste gry. No tylko, że w early accessie, nie? Ale z drugiej strony też jest tanie, bo 44 lichy tylko. Widziałem, że na Steamie ma oceny przytłaczająco pozytywne, więc fajnie. Kolejna Polska. A zawsze polskie gry są najlepsze. Szczególnie w Indykach. Tyle mamy teraz gier właśnie z polskich, które już zwróciły uwagę graczy z całego świata. I te gry zawsze robią coś fajnego. No bo to też jest takie unikalne. Against the Storm mamy polskie, które też robiło coś wyjątkowego.
Jeszcze grałem przez jakieś 8, może 7 godzin w Tiny Bookshop. To ta gra, którą wam kazałem oglądać u mnie na kanale, bo nikt nie ogląda, bo indyk. Cozy gierka, urokliwa po polsku. Założenia są bardzo proste. Macie po prostu mobilną księgarnię. Jesteście w miasteczku, codziennie do innej dzielnicy zajeżdżacie tą swoją mobilną księgarenką. Otwieracie ją i ludzie wchodzą, kupują książki. Czasem musicie polecać komuś jakąś książkę. zgodnie z tym, co on wam mówi, poleć mi to i tamto. Lubię na przykład zwroty akcji, ale nie lubię jak jest dużo przemocy i polecacie książki z tych, które macie na tych półkach u siebie. Co ciekawe, to są prawdziwe książki, które naprawdę istnieją, więc jakby jak znacie jakąś książkę, to możecie od razu polecić, nie wczytując się w jej opis. Bardzo taka przyjemna po prostu właśnie cozy...
gireczka, gdzie nic się nie dzieje za bardzo, jest bardzo powolna też. Momentami aż za bardzo, to jest jedyna wada, że mogliby faktycznie troszkę to przyspieszyć. Mogliby na przykład dać opcję przyspieszania czasu, bo czasem jest tak, że sobie tylko siedzicie, patrzycie jak ludzie wchodzą do tej księgarni i kupują rzeczy i nic nie musicie robić, więc mogliby trochę dać opcję przyspieszenia. Faktycznie też poznajemy NPC-ów, ich historie jakieś tam, dekorujemy sobie ten wagonik z książkami, które mamy przy samochodzie. Bardzo taka przyjemna gireczka. Jest demo na PC-cie, polecam sprawdzić demko i też U siebie w materiale zapomniałem o tym powiedzieć, w sumie to jest takie śmieszne, bo to jest pierwsza gra, którą widzę, że działa w taki sposób, że jak gracie w oknie na PC-cie, to możesz sobie klikać normalnie za róg okna i manipulować obrazem tak, jak chcesz. Możesz zrobić, że jest takie cieniutkie, a takie długie na cały ekran i to wszystko działa i jakby wiesz, nadal masz w tym grę.
Ostatnio to zazwyczaj znowu Sony coś tam anulowało i tak dalej. Więcej jednak Microsoft. Więcej Microsoft, tak. To co anulowali? A, Project Dark. Project Dark anulowali, Everwild anulowali, niezopowiedzianą grę twórców Dealers Cross Online, wiesz, tak, no. No i znowu anulowali. Tak, tylko teraz anulowali grę, która szczerze mówiąc i też Założę się, że wy, słuchacze drodzy i widzowie, też zapomnieliście, że ona powstawała. Bo ona była za czasów E3. Tak, jeszcze było E3, jak tą grę zapowiedziano. No i też pokazano sam teaser z logotypem, więc takich gier się nie zapamiętuje, nie ukrywajmy. Chodzi o grę, która miała się nazywać Kontraband i to była gra powstająca w szwedzkim studiu Avalanche, czyli u twórców serii Just Cause i też oni zrobili Mad Maxa, o którym mówiłem.
Projekt został anulowany i tyle. Chociaż rzeczywiście twórcy oficjalne stanowisko jest takie, że projekt został wstrzymany, przerwano pracę, ale wiadomo o co chodzi, nigdy to nie powróci. Jest to o tyle ciekawe, że wydaje mi się, że to miała być gra stawiająca na co-opa w otwartym świecie z pojazdami, według plotek. Więc tak jakby brzmi jak gra usługa, nie? Więc tym bardziej trochę ciekawe, że jednak Microsoft anulował grę tego typu. Chociaż nie no, stop. Przecież anulowali też nowe MMO od The Elders. Dobra, to nie ważne. To mnie nie dziwi już w takim razie. Ale no, trochę mi mniej jakby tak smutno, że nie będzie takiej gry, bo to miała być właśnie kolejna gra nie singlowa, tym bardziej, że od twórców, którzy są znani tylko z singlowych gier.
Ja rozumiem, że też Open World, ale jednak to była taka wyjątkowa dosyć gra, że tam miałeś tą rozwałkę, tylko że Square Enix niestety A Square Enix, jak gra im się nie sprzeda w milionów egzemplarzy, to są rozczarowani ze wszystkiego. Poniżej pięciu to jest mech. Tak, i nie kontynuują niestety, a szkoda, bo nawet Just Cause, tak długa przerwa była od ostatniej części, że chętnie bym w sumie zagrał. Bo czwórkę ominąłem zupełnie, ale w trójce bardzo fajnie, bardzo dobrze się bawiłem. No dobrze, dajcie znać, czy pamiętaliście w ogóle taki tytuł, a my przejdziemy teraz do następnej informacji. Albo powiem, co jeszcze grałem, bo zapomniałem. No to mów w międzyczasie. Zagrałem sobie w Soulframe i jeżeli gracie w Warframe, to na pewno wiecie, o co chodzi. To jest nowa gra właśnie twórców Warframe'a i miałem do niej dostęp od jakiegoś czasu.
Także Soul Frame to się nazywa i polecam. No to polecamy. I możemy przejść do drugiego. Drugi temat. Rockstar. Co? No Rockstar. To już powinno... Nagłówki. Wszyscy uszy otwierają i czekają. Widziałem nagłówki, takie clickbaitowe trochę z Rockstarem, bo dzisiaj widziałem takie newsy, że Rockstar współpracuje z Remedy przy remake'ach Maxa Payne'a. Jakby to było jakieś zaskoczenie, że współpracują. Robili to, współpracują, nie? A nie było jeszcze coś takiego, że Rockstar... Mamy wiele gier w rękawie, nie tylko GTA VI. Take-Two. Take-Two tak mówiło. No to wiadomo, że Take-Two jest wydawcą, więc szkoda. No dobra, ale wracając do tego Take-Two. Przejdźmy do Take-Two. Bo nie wiem, czy pamiętacie, była taka seria gier Bioshock.
No ale pytanie padło. No i Strauss powiedział Bioshock 4 zadebiutuje na rynku. Mogę to powiedzieć z ręką na sercu i bez żadnych wątpliwości. Czyli... wierzą w ten projekt, mimo tego, że im się nie podoba. Więc to jest dobra informacja, bardzo, bo oni mają pieniądze. Tak, mają pieniądze. Ciekawe jest też, to może właśnie dlatego sobie mogą pozwolić na to, bo tej, kto ma pieniądze GTA, więc może sobie pozwolić, bo też zauważcie, że na przykład Borderlands 4, nie? Bardzo dużo minęło czasu, nie aż tak dużo oczywiście jak Bioshocku, ale no od trójki Do Zapowiedzi Czwórki minęło sporo lat, jak na taką serię, która wychodzi, tam ma już kilka części. I też trochę powstawała i też jakoś to ufundowali, wychodzi w końcu, więc wydaje mi się, że oni po prostu wierzą w siłę marki w tym przypadku.
I to jeszcze nie koniec, no bo jakby też zdają sobie sprawę, że to nie jest takie łatwe zrobić kolejnego Bioshocka. Czeka nas ogromne wyzwanie, ponieważ musimy mierzyć się z dziedzictwem Kane'a. Kena Levina, czyli twórcy Bioshocków oryginalnych, w sensie 1 i 3, czyli Infinite bez dwójki, bo dwójka była tym samym, co jedynka. Już się zmierzyli z tym, robiąc dwójkę całkiem dobrą, moim zdaniem bardzo dobrą grą. Ale była tym samym. Lokacyjnie tak, ale gameplayowo, wiesz, tam jednak, no nieważne. I sukcesem wcześniejszych odsłon. Musimy zadbać o to, by z jednej strony ta gra pozostała wierna DNA Bioshocka, a z drugiej była ogromnym krokiem naprzód. Takie plany zawsze są wyzwaniem. Wierzymy, że jesteśmy na nie gotowi, ale ścieżka, którą podążamy, nie jest usłana różami.
Dajcie znać po prostu, czy wasze zdanie, czy wierzycie... Czy jesteśmy bliżej, czy dalej? Nie, czy wierzycie szefowi tej, którzy ta gra wyjdzie. Faktycznie tak, jak nam obiecuje pan prezes Corpo. A ty mówiłeś coś o remake'ach i może o tym porozmawiamy, bo weteran BioWare wyjaśnia, dlaczego żadna z odsłon Dragon Age'a nie dostała remastera i ogólnie oni chcieli, ale i jej nie chciało, więc to jest najdziwniejszy statement. Najpierw przytoczmy wypowiedzi tego dewelopera, to Mark Dara, on był jednym z głównych reżyserów jedynki Dragon Age'a, bo trochę mi jego wypowiedzi się wydają takie chyba nie do końca zgodne z prawdą, ale najpierw zobaczmy co mu co mówi. Nie wiem. Dlaczego EA w swojej historii od zawsze było przeciwne remasterom? Dla mnie to jest niezrozumiałe. Przecież to darmowe pieniądze, moim zdaniem też.
A przypadkiem, że Jade Empire nie dostało remastera? Wiesz co, jakąś tam Definitive Edition może dostało, nie jestem pewien. No ale chodzi mi o to, że miało, czy np. Kotor trafił odświeżony na platformy mobilne, więc ogólnie to nie jest tak, że jej nie dotknie patykiem remastera. Jak mają łatwy hajs przed nosem, to wydadzą remaster, więc wydaje mi się, że to chodziło o te kwestie techniczne, tym bardziej, że taki remaster jakby wyszedł, No bo EA musi robić wszystko, żeby teraz przywracać wizerunek Bioware'u. Że to dobre studio, oni dobre gry robią. Więc to też by im pomogło, jakby zrobi remaster jedynki. Więc to jest po prostu... Ja bym oczywiście chciał bardzo, więc dajcie znać, czy byście chcieli przygarnąć remaster Originsa, bo to jest gdzieś trochę archaiczna już gra drewniana.
No tak jakbyście grali sobie w Devil May Cry'a, czy w jakiejś Metal Gear Riding. A właśnie! I to moim zdaniem będzie powoli... Wiesz dlaczego? Bo to zawsze jest jak ta jedna gra się pojawi, na którą nikt nie stawia i ona odniesie sukces i później wszyscy lawinowo idą. Tak jak było z Demon's Souls, później Dark Souls. Więc mieliśmy tego... 33. Expedition 33? Wszyscy teraz będą to robić. Porąbane wersje europejskich, azjatyckie, ale w europejskim odniesieniu gier. To będzie najgorszy czas gamingu dla mnie ever. Jeśli to się wydarzy i jeszcze wpierdzielą tam karty jakieś i tak dalej. To już będzie tragedia.
To na 100% zadziała, bo zawsze jest tak, jak wyjdzie jedna, po prostu jakiś studio zrobi grę, która okaże się mega sukcesem, wszyscy powiedzą O, tu są pieniądze. Wiesz, ale niekoniecznie, bo to zależy... Wiem, że niekoniecznie i finalnie będzie mnóstwo słabych gier, ale tak to działa. Chodzi mi o to, że nie zawsze to działa, że nie zawsze wysokobudżetowi twórcy się na to łapią, nie? Czy masz gdzieś na przykład... Na Soulslikie ktoś się łapał wtedy? To nie było tak, że wszyscy mówili, o Jezu, ale fajnie bym pograł w trudne gry, bo jest tak mało trudnych gier, że potrzebujemy, jak wszyscy robili łatwe gry, bo... Taki był trend, że gry muszą być dla wszystkich, nie? I nagle skręcono w drugą stronę, wahadło w drugą stronę. Nie, wszystkie gry muszą być mega trudne, bo tak, bo ta gra jedna się udała i sprzedała. Może.
Po pierwsze, hola hola, nie dla dzieci. Każdy wiek jest dobry, żeby zagrać sobie w Mario. A druga sprawa jest taka, że Patryk powiedział, że Zelda Breath of the Wild nie jest taka w sumie zachwycająca, że on by dał 6 na 10. W skrócie. Tak, że jest nudna raczej, że nie jest odkrywcza, że to nie jest tak, że tamte elementy, które są, to robią wow. Ja go nawet rozumiem, bo granie w takie gry, które były zachwycane się kiedyś, ludzie się zachwycali po latach, jest takie, że okej, tu już przez ten czas pograłeś w kilkadziesiąt innych gier i już nie masz takiego efektu świeżości, który był, jak ta gra wychodziła. A może to dlatego, że takie gry niosą przede wszystkim te takie gimiki, takie to, co w teorii inne gry nie miały, czyli że opa, otwarty świat i tutaj można zbudować każdą broń ze wszystkiego.
Ja akurat na pytanie odcinka nie mam zdania, ale smutno mi, że tydzień temu nic nie napisałem o Battlefield 6, więc dzisiaj się wypowiem, bo pograłem wczoraj kilka godzin w betę. Powiem Wam, że jako fan Koda, to mam mega smaka na tego Battlefielda. Grało się przednio, wybuchy, dźwięki strzałów, a nawet takie pierdoły jak dźwięk przeładowania są takie soczyste. Jak rozwaliłem ścianę, kurz opadł i zobaczyłem tam dwóch wrogów, których udało mi się załatwić, to poczułem mega satysfakcję. Nie spodziewałem się aż tak dobrego shootera. Dodam, że grałem na Xbox Series X, ale z podpiętą klawiaturą i myszką i na monitorze 120 Hz. A to może dlatego, że tak szybko umierałem, bo połowa tych xboxiarzy to są z myszkami. Ja tak grałem w Call of Duty trochę, na PlayStation na klawiaturze i myszce. W trybie performance gra jest bardzo płynna, także nie potrzebujemy mocnego komputera.
Sam skończyłem remake z PS2 i był fajny. Nowa gra też wygląda zacnie, więc miło, że kolejna platformówka trafi na rynek. Darksiders 4 także mnie niepokoi, nie mam nic do gier w coopie, ale jednak poprzednie trzy były single'owe, więc tak średnio pasuje ten tutaj coop. Oby dało się normalnie grać na jednego, a kooperacja to byłby tylko dodatek, a nie konieczność. Czyli podobne zdanie mamy. Jeszcze PS, dłuższe niż cały post. A propos Souls-like'ów, coś mnie podkusiło, aby uruchomić Nine Souls z Game Passa, to polecałem. Wiedziałem, że to Souls-like, ale nie byłem gotowy na to, co mnie spotka. Parowanie w tej grze jest kluczowe i najbardziej hardkorowe, jakie widziałem, bo jest... Są trzy formy parowania. Parowanie ataków zwykłych, ataków specjalnych w powietrzu i mocnych ataków. Tak jest, tak jest. Jeżeli się do tego nie opanuje, to do widzenia. Mimo, że jestem w tym aspekcie bardzo słaby, to szło mi nawet nieźle, aż do czasu ostatniego bossa o matko i córko.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W 664. odcinku GnM Plus dzielimy się wrażeniami z Mafia: Dawne Strony, Battlefielda 6, FUMES oraz Tiny Bookshop – cztery różne tytuły, cztery zupełnie odmienne klimaty. Rozmawiamy też o anulowanej przez Xboxa grze twórców Just Cause, coraz bliższym powrocie BioShocka oraz zastanawiamy się, dlaczego Dragon Age nigdy nie doczekał się remastera.Na koniec – jak zawsze – zaglądamy do sekcji komentarzy.Zapraszamy do odsłuchu!Kanał nadawczy Gramy na Maxa - https://bit.ly/nadawczygnmCzasówka:
- START [KLASK] - W co ostatnio graliśmy czyli Mafia: Dawne Strony, Battlefield 6, FUMES i Tiny Bookshop18:00 - Xbox anulował grę twórców Just Cause24:50 - Powrót Bioshocka coraz bliższy31:20 - Dlaczego Dragon Age nie dostał remastera? - SEKCJA KOMENTARZYPYTANIE ODCINKA: Jaki będzie nowy trend w branży gier wideo? Co po soulslike'ach?