PROCES DEMONA - OPĘTANIE Z BROOKFIELD!| ODCINEK 36
PROCES DEMONA - OPĘTANIE Z BROOKFIELD! Zapraszamy Was na mrożącą krew w żyłach historię z Brookfield, która zainspirowała film Obecność 3. Czy rzeczywiście istnieje "Diabeł w Connecticut"? W tym odcinku odsłaniamy kulisy paranormalnych wydarzeń, jakie miały miejsce w latach 80., i analizujemy prawdziwe dokumenty, fakty i relacje świadków z tamtego okresu. Dowiedz się, co tak naprawdę wydarzyło się tamtej nocy – i co o tym mówi historia…
Ernie pochodził z wielodzietnej, pracującej rodziny, a jego dzieciństwo upływało w atmosferze miłości i poczucia wspólnoty. Nie byli bogaci, ale żyli spokojnie, ciesząc się z drobnych przyjemności, jakie przynosiła codzienność. Nikt nie mógł przewidzieć, że pewnego dnia Ernie stanie się postacią znaną w całych Stanach, a jego życie zmieni się na zawsze. Ernie od najmłodszych lat wyróżniał się odpowiedzialnością i troską o innych. Był typem osoby, na którą wszyscy mogli liczyć. Wrażliwy na potrzeby innych, zawsze gotów pomagać, od którego nigdy nie usłyszano nie. Kiedy poznał Debbie Gleitzel, szybko znalazł w niej bratnią duszę.
Para w szybkim czasie zakochała się i zaczęła planować wspólną przyszłość, pełną marzeń o spokojnym, szczęśliwym życiu. Jednak wszystko zaczęło się zmieniać, kiedy Ernie poznał Davida Gleitzela, 11-letniego brata Debbie, z którym rodzina wprowadziła się do Brookfield w 1980 roku. Był energicznym chłopcem, pełnym życia, choć jak każde dziecko czasem trochę bał się ciemności. Kiedy Gleicelowie wprowadzili się do nowego domu, radość Davida zamieniła się w coś przerażającego. Początkowo chłopiec zaczął zgłaszać niepokojące objawy, które rodzice i rodzeństwo interpretowali jako zwykłe koszmary.
Egzorcyzm trwał wiele godzin. Kiedy David na chwilę opadał z sił, Lorraine poczuła jakby coś niewidzialnego dotykało jej ramienia. Chłodne, lodowate palce ostrzegały ją, by przestała. W takich momentach Ed trzymając krucyfiks czuł jakby walczył z czymś namacalnym. Z istotą, która była obecna w pokoju, choć niewidoczna. Kiedy David nagle chwilowo się uspokoił, cały pokój zamarł, jakby to zło opuściło jego ciało, ale tylko po to, by zaraz powrócić z jeszcze większą mocą. W egzorcyzmach uczestniczyła cała rodzina Davida, jego rodzice, rodzeństwo oraz chłopak jego siostry Debbie, Arnie Jane Johnson.
Po długich tygodniach pełnych nadprzyrodzonych zdarzeń, rodzina Gleicelów oraz Ernie, Jane i Johnson mieli nadzieję, że najgorsze już za nimi. Egzorcyzmy Davida wydawały się skuteczne, choć wszyscy czuli, że coś wciąż jest nie tak. David dochodził do siebie i nic dziwnego już się u niego nie działo. Jednak Ernie, który podczas rytuału rzucił wyzwanie siłom nieczystym, odczuwał, że coś za nim podąża, choć starał się ukryć ten strach przed Debbie i jej rodziną. Niestety, to co wydawało się tylko przeczuciem, wkrótce zmieniło się w rzeczywistość. Ernie coraz częściej dostrzegał cienie.
Słyszał szeptane głosy w chwilach, gdy powinien być sam. Początkowo ignorował te sygnały, próbując racjonalizować ich obecność. Jednak z czasem ataki nasilały się. W jego myśle zaczęły się pojawiać myśli, których nie rozumiał. Obrazy pełne przemocy, bezpodstawnej furii. Czuł, że coś przejmuje nad nim kontrolę. Tego dnia Ernie, Debbie i kilkoro znajomych przyjęli zaproszenie na kolację od Alana Bono, ich pracodawcy i znajomego. Bono był znany z gwałtownego temperamentu, ale tego wieczoru coś w jego zachowaniu wydawało się wyjątkowo niepokojące.
Ubrany w zbyt jaskrawe kolory, jakby chciał na siłę dodać sobie pewności siebie. Zachowywał się niespokojnie. Alkohol płynął strumieniami, a każde słowo, które wypowiadał, niosło w sobie niepokój. Pomieszczenie, w którym siedzieli, zaczynało wypełniać się duszną atmosferą. Cienie rzucane przez migające światło świec zdawały się wydłużać, oplatając zebranych jak pajęcza sieć. Bono wyraźnie pod wpływem alkoholu w końcu zaczął podnosić głos. Zwracał się do Debbie z wyraźnym brakiem szacunku, rzucając obraźliwe uwagi, które sprawiły, że atmosfera zgęstniała jeszcze bardziej.
Jego ręce, które jeszcze przed chwilą były spokojne, nagle chwyciły nóż leżący na stole. W ciszy, która zapadła w pokoju, wszyscy zdawali się wyczekiwać, jakby za chwilę miało wydarzyć się coś nieodwracalnego. I wtedy Arnie zaatakował. Pierwszy cios spadł na Boniego jak grom. Ostrze przeszyło ciszę, a potem wszystko działo się jak w zwolnionym tempie. Świadkowie krzyczeli, Debbie rzuciła się do przodu próbując powstrzymać Arniego, ale on zdawał się nie słyszeć żadnych głosów. Był jak w transie, a jego twarz była wykrzywiona w szaleńczym grymasie, przypominającym maskę, której żadne ludzkie emocje nie mogły przeniknąć.
Każdy, kto słuchał tych słów, czuł jak narasta wewnętrzny niepokój. Oto stało się coś, czego ani prawo, ani zdrowy rozsądek nie mogły objąć. Podczas procesu obrońca przywołał jako świadków Eda i Lorraine Warrenów, znanych badaczy zjawisk paranormalnych. Ich wejście na salę sądową wywołało poruszenie, a sam ich widok zdawał się jeszcze bardziej wzmocnić atmosferę grozy. Lorraine, drobna kobieta o przenikliwym spojrzeniu, stanęła przed ławą przysięgłych gotowa zeznawać. W swojej relacji szczegółowo opisała egzorcyzmy, którym poddany był David, brat dziewczyny Johnsona, Debbie.
Przysięgli z zapartym tchem słuchali Lorraine, a każdy szczegół opowieści zdawał się malować obraz tragedii, która narastała niczym burza. W miarę jak Lorraine opisywała wydarzenia, obecni w sądzie niemal czuli dziwny, niewidoczny chłód, który wydawał się przenikać powietrze. Ktoś w końcu wstał i wyszedł z sali, mówiąc później, że nie mógł dłużej wytrzymać tej przytłaczającej atmosfery. Prokurator z kolei nie zamierzał się poddawać. Podważając każde zeznanie Warrenów, sugerował, że cała historia opętania to jedynie wymówka, mająca na celu uniknięcia odpowiedzialności za morderstwo. Przywoływał dowody, które świadczyły o tym, że Ernie Chaney Johnson wpadł w gniew w dniu morderstwa, a świadkowie opisali, jak wybuchł, kiedy Bono zaczął zwracać się obraźliwie do Debbie.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
PROCES DEMONA - OPĘTANIE Z BROOKFIELD!
Zapraszamy Was na mrożącą krew w żyłach historię z Brookfield, która zainspirowała film Obecność 3.
Czy rzeczywiście istnieje "Diabeł w Connecticut"?
W tym odcinku odsłaniamy kulisy paranormalnych wydarzeń, jakie miały miejsce w latach 80., i analizujemy prawdziwe dokumenty, fakty i relacje świadków z tamtego okresu.
Dowiedz się, co tak naprawdę wydarzyło się tamtej nocy – i co o tym mówi historia…