Ogarnęłam się | Marta Wiśniewska
Po medialnym ślubie i głośnym rozstaniu z Michałem Wiśniewskim, postanowiła na nowo zbudować swoje życie – już na własnych zasadach. Opowiada o sile, którą daje jej macierzyństwo, o pięknej relacji z dziećmi i o tym, jak poradziła sobie ze stratą ukochanego taty. To szczera rozmowa o życiu po burzy, dojrzewaniu i odnajdywaniu siebie na nowo.
I tyle. Poznałaś scenę. W sumie poznałaś w krajkach scenę. Tak. I tam stawiałam takie swoje pierwsze, pierwsze kroki na scenie. No i ona mnie zafascynowała. Po prostu nawet nie umiem tego opowiedzieć, ale jak ja tam wchodziłam, to dla mnie był to cały świat. I wszystko mi się tam podobało. Nawet jeśli nie wszystko się udawało tak, jak bym chciała, to i tak sprawiało mi to ogromną radość. I sobie w tym funkcjonowałam prawie przez 10 lat w tym zespole, ale też to były takie fajne czasy, że wtedy można było wyjeżdżać za granicę, więc pierwszy raz wyjechałam do Karl-Marx-Stadt, do NRD i po prostu myślałam, że trawa pachnie inaczej, a naprawdę, ja po prostu dotykałam trawy i mówię, ona ma inny kolor, to wszystko jest inne.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Po medialnym ślubie i głośnym rozstaniu z Michałem Wiśniewskim, postanowiła na nowo zbudować swoje życie – już na własnych zasadach. Opowiada o sile, którą daje jej macierzyństwo, o pięknej relacji z dziećmi i o tym, jak poradziła sobie ze stratą ukochanego taty. To szczera rozmowa o życiu po burzy, dojrzewaniu i odnajdywaniu siebie na nowo.