Mentionsy Mentionsy
Enigma
Enigma

Ruhollah Chomejni

27.03.2026 ·24 min 27 s

Dla świata zachodniego był mało znaczącym duchownym, ale w Iranie był uważany za osobę świętą. To on wywołał rewolucję, obalającą poprzednią władzę, której skutki odczuwamy do dnia dzisiejszego...

1 lutego 1979 roku o godzinie 9.30 czasu lokalnego na lotnisku w Teheranie ląduje czarterowy Boeing 747 francuskich linii Air France. Gdy do maszyny zostają podstawione schodki, w drzwiach ukazuje się starszy mężczyzna w czarnej todze i turbanie. Kapitan Jean Moine sprowadza go pod rękę na płytę lotniska. Tłum skanduje na powitanie. Święty przybył! On jest światłem naszego życia! W drodze na cmentarz, gdzie Khomeini ma zamiar pomodlić się na grobach ofiar rewolucji, ludzie zatrzymują kolumnę i biorą go na ręce. Interweniuje ochrona. Tłum jest tak wielki, że dalszą drogę musi przebyć helikopterem. Dwa tygodnie wcześniej z tego samego lotniska odleciał specjalny samolot, którym na leczenie w Egipcie udał się szach Iranu, Mohamed Reza Pahlavi.

Szach faktycznie choruje na raka, ale nie wyjechał na leczenie, a uciekł, bo w kraju wybuchła rewolucja. Naród Irański miał dość jego dyktatury. Rządził od 1941 roku, ale pełnię władzy objął w 1953 po przewrocie zorganizowanym przez CIA i MI6 i obaleniu premiera Mohameda Mossadega. Reza Pahlavi poparł przewrót w zamian załapówki, a gdy został władcą przywrócił wpływy Brytyjczykom i Amerykanom korzystającym z irańskich złóż ropy. Przynosi to spore dochody, które są inwestowane w budowę hud stali, elektrowni jądrowych, systemów telekomunikacyjnych i potężnej armii wyposażonej w amerykańską broń, rakiety i myśliwce. Niestety pod rządami Shaha życie zwykłych Irańczyków jest z roku na rok coraz trudniejsze.

Po nieudanym zamachu na życie Reza pachlawi bezwzględnie tłumi opozycję. Delegalizuje partie, aresztuje polityków i dziennikarzy. Tajna policja Sawak torturuje i morduje każdego, kto mu się sprzeciwi. Sam decyduje o wszystkim. Osobiście mianuje każdego urzędnika. Tworzy kastę bogaczy, czerpiących korzyści z jego władzy. Do jesieni 1978 roku niemal wszyscy Irańczycy są przeciwko Pahlaviemu. Zwesternizowani intelektualiści są wściekli z powodu szarzącej się korupcji i represji. Robotnicy i chłopi z powodu biedy i głodu, a muzułmańskim duchownym i pobożnym muzułmanom przeszkadza alkohol, bary, kasy na gry i dyskoteki. W Iranie co jakiś czas wybuchają protesty, ale są szybko i krwawo tłumione. Co wywołuje reakcję nawet za granicą w krajach zachodnich.

Chomejni postrzega Białą Rewolucję jako atak na islam. Zwołuje starszych marczów z KOM i przekonuje do wydania dekretu o bojkocie referendum w sprawie Białej Rewolucji. A 22 stycznia 1963 roku wydaje deklarację potępiającą Szacha i jego reformy. Dwa dni później Reza Pahlavi jedzie do KOM w pancernej kolumnie, by wygłosić przemówienie atakując szyickie duchowieństwo. To nie zniechęca Khomeiniego, który wraz z ośmioma innymi starszymi szyickimi duchownymi wydaje manifest, głosząc, że szach narusza konstytucję i oskarża go o uległość wobec Stanów Zjednoczonych i Izraela. 3 czerwca, w święto Ashura, Khomeini mówi w medresie Feizyeh, że Reza Pahlavi to nędzny człowiek i porównuje go do tyrana Kalifa Jazyda I, władcy na terytorium obecnego Półwyspu Arabskiego, części Afryki i Azji Środkowej.

Ostrzega, że jeśli nie zmieni postępowania, nadejdzie dzień, w którym ludzie złożą mu dziękczynienie za jego odejście z kraju. Dwa dni później Chomejni zostaje zatrzymany i przewieziony do Teheranu, co wywołuje trzydniowe zamieszki, w których ginie 400 szyitów. Shah czuje jednak respekt i choć bez wahania morduje przeciwników, nie ma odwagi podnieść ręki na Ayatollaha. Uznaje, że cztery miesiące aresztu domowego wystarczą, aby go zdyscyplinować. Bardzo się myli. 26 października 1964 roku Reza Pahlavi podpisuje porozumienie o statusie Sił Zbrojnych stanowiące, że amerykańscy żołnierze oskarżeni o przestępstwa w Iranie mają być sądzeni przed amerykańskim sądem wojskowym, a nie przed sądem irańskim. Tu mała dygresja, ta sama zasada obowiązuje od 1951 roku wobec amerykańskich żołnierzy stacjonujących w krajach NATO.

Wyznawcy znajdują mu niewielki dom w Nuffele Chateau na przedmieściach Paryża. W tym czasie sytuacja w Iranie staje się coraz bardziej napięta. Wybuchają kolejne protesty. Są na tyle silne, że szach zaczyna się obawiać. W przeciwieństwie do Amerykanów. Zbigniew Brzeziński, doradca prezydenta Jimmy'ego Cartera uspokaja, że skala protestów jest taka jak zwykle, a poza tym szach nie ma w Iranie poważnego konkurenta. Reza Pahlavi pełni ważną rolę kontrolując sytuację na Bliskim Wschodzie i blokując Związek Radziecki. Dlatego Stany Zjednoczone sprzedają mu broń. Przeciwnego zdania jest Cyrus Vance, ale Carter bardziej polega na Brzezińskim. Będąc na szczycie w Camp Davis dzwoni do irańskiego monachy i zapewnia go o ciągłym wsparciu Waszyngtonu. Tymczasem pozycja Chomejniego się umacnia.

A następnego dnia Mohamed Reza Pahlavi opuszcza Iran. Robi to na polecenie Cartera, który już 11 stycznia zatelefonował, by powiadomić go, że utracił władzę. Przed śmiercią Reza Pahlavi napisze we wspomnieniach, że już w 1963 roku mało znany Khomeini, wspierany przez zagranicznych agentów i prezydenta Johna Kennedy'ego, wywołał demonstrację w Iranie. Stwierdzi również, że prezydent Jimmy Carter to kolejny liberalny prezydent przypominający mu Kennedy'ego, który chciał ingerować w sprawy Iranu. Na rok przed rewolucją wygasły kontrakty Big Oil z Iranem. Nigdy nie starano się o ich odnowienie, co według niego dowodzi groźby szantażu. Ostatecznie Shah uzna, że Amerykanie i Brytyjczycy zmówili się przeciwko niemu z powodu nacjonalizacji i podwyżek cen ropy w 1973 roku.

Dyskoteki jeszcze działają, ale po cichu. Homoseksualizm i gwałt są karane śmiercią. W telewizji nie ma już amerykańskich filmów. Zastępują je modlitwy i programy instruktażowe uczące obsługi pistoletów maszynowych. Znikają salony samochodowe oferujące amerykańskie wozy. A z nazwy restauracji KFC znika Kentucky. Kilkunastostronicowy tekst redakcyjny uzupełnia wywiad, którego Chomejni udzielił Bruce'owi von Forstowi, szefowi biura blisko wschodniego Time, który trzy dni po spotkaniu z Ayatollahem został wydalony z Iranu. Chomejni wyjaśnia Forstowi, że to nie on, a studenci wzięli za zakładników pracowników ambasady. Sprawę da się szybko rozwiązać, wystarczy wydać Irańczykom rezę Pahlaviego, który w pewnym sensie został porwany, by nie ujawnić sekretów współpracy z amerykańskim rządem.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.