CPK: czy to będzie polski Ramstein?
Do roku 2027 w Baranowie ma powstać największe w Polsce i jedno z największych na świecie lotnisk. Centralny Port Komunikacyjny, zakładający oprócz megalotniska 10 szybkich linii kolejowych oraz specjalne autostrady, jest sztandarowym projektem rządu. Od 2018 roku, kiedy Sejm przyjął ustawę w sprawie budowy CPK, projekt wciąż budzi spory. Mieszkańcy terenów, przez które maja przechodzić linie kolejowe, protestują w obawie o przymusowe wywłaszczenie ich nieruchomości, gospodarstw i ziemi. Czy ta inwestycja jest naprawdę potrzebna? O plusach i minusach CPK rozmawiamy w kolejnym odcinku podcastu „Dzieci i ryby głosu nie mają”.
Zadano im dwa pytania. Czy jesteś za lokalizacją Centralnego Portu Komunikacyjnego na obszarach gminy Baranów? oraz czy zgadzasz się na warunki rozliczeń zaproponowane przez rząd RP mieszkańcom gminy Baranów w związku z budową centralnego portu komunikacyjnego. Wyniki były jednoznaczne. 84% odpowiedziało, że nie chce wielkiego kompleksu lotniskowego w tej lokalizacji. Z kolei 92,4% uznało warunki zaproponowane przez polityków za niezadowalające. Przekaz jest bardzo jasny. Mieszkańcy nie chcą CPK. Po upływie pięciu lat jest coraz więcej protestów i nie tylko w Baranowie. Od miesięcy przeciwko planom budowy CPK protestują mieszkańcy województwa śląskiego. Przez Śląsk ma biec linia, która stanie się jednym z elementów tzw. szprych, które łączyć będą z portem największe miasta w Polsce.
Głównym powodem niezadowolenia mieszkańców jest przymusowe wywłaszczenie pod CPK nieruchomości, gospodarstw i ziemi. Żaden aspekt społeczny nie jest brany pod uwagę, oburza się radna z Mikołowa Ewa Chmielosz. Jest to inwestycja dla naszego regionu niepotrzebna, budowana na krzywdzie, na niepokoju społecznym, na stresie, w którym jako mieszkańcy żyjemy od trzech lat. Od trzech lat zmieniane są koncepcje, zmieniane są przebiegi. Ludzie nie potrafią normalnie funkcjonować, pracować, bojąc się o swój dobytek i o swoją przyszłość. Posłanka na Sejm Gabriela Lenartowicz tłumaczy sprawę od strony prawnej. Przymusowe wywłaszczenia możliwe są tylko na cel publiczny, a ten cel ani razu nam nie został przedstawiony, nie udowodniony.
Jak zapowiedział pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego Marcin Chorała, Port Lotniczy Solidarność będzie wręcz wizytówką Polski, który zapewni doskonały rozwój polskim liniom lotniczym LOT, w tym możliwość uruchomienia dodatkowych połączeń. Będzie to projekt niepowtarzalny, zaznaczył Chorała oraz dodał, że CPK powinno być pokazaniem, że Polska jest krajem z pierwszej ligi. Marcin Chorała nie ukrywa, że CPK ma również służyć do stacjonowania wojsk USA i NATO, podobnie jak lotnisko we Frankfurcie z pobliską bazą amerykańską Ramstein. Centralny port komunikacyjny otrzymał także wsparcie ze strony byłego dowódcy amerykańskich wojsk lądowych w Europie, generała Bena Hodgesa. W jego ocenie infrastruktura portu Solidarność jest właśnie tym, czego potrzebuje NATO na swojej wschodniej flance.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa z Robertem Pindorem o konsekwencjach projektu CPK dla mieszkańców Baranowa.
Opis protestów przeciwko projektowi CPK i wyniki referendum w Baranowie.
Opis problemów społecznych i prawnych związane z projektami CPK, w tym przymusowe wywłaszczenia i niezadowolenie mieszkańców.
Komentarze posłanki Gabrieli Lenartowicz i zastępcy burmistrza Lipna Roberta Kapuścińskiego o projektach CPK.
Krytyka projektu CPK i zapowiedzi Marca Choralego o jego korzyściach dla Polski.
Wojskowe aspekty projektu CPK, w tym wspomnienia generała Ben Hodgesa i rola projektu w NATO.
Krytyka projektu z perspektywy Polaków, w tym opinie Piotra Zgorzelskiego i Stefan Niesiołowskiego.
Opis konsekwencji projektu CPK dla regionu, w tym zagrożenia dla produkcji rolnej i klimatu w powiecie Płockim.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Do roku 2027 w Baranowie ma powstać największe w Polsce i jedno z największych na świecie lotnisk. Centralny Port Komunikacyjny, zakładający oprócz megalotniska 10 szybkich linii kolejowych oraz specjalne autostrady, jest sztandarowym projektem rządu. Od 2018 roku, kiedy Sejm przyjął ustawę w sprawie budowy CPK, projekt wciąż budzi spory. Mieszkańcy terenów, przez które maja przechodzić linie kolejowe, protestują w obawie o przymusowe wywłaszczenie ich nieruchomości, gospodarstw i ziemi.
Czy ta inwestycja jest naprawdę potrzebna? O plusach i minusach CPK rozmawiamy w kolejnym odcinku podcastu „Dzieci i ryby głosu nie mają”.