Mentionsy Mentionsy
Dudek o Historii
Dudek o Historii

Służba Bezpieczeństwa

26.11.2025 ·1 godz 7 min · 1 rozdział · 1 sponsor

Wsparcie kanału:👍👍👍https://patronite.pl/DudekoHistoriihttps://buycoffee.to/dudekohistoriiWykorzystano utwory:Intro: ZitronSound - Wild WesternOutro: Rattlesnake Railroad by Brett Van Donsel 2015 - @BVanDonsel#historia #polska #polityka

0:13 · Szkoła Forberg 3

I to można powiedzieć, że Kania, który wcześniej był kierownikiem Wydziału Administracyjnego KC PZPR, właśnie odpowiedzialnego za resorty siłowe, był tym aparatczykiem partyjnym, który szczególnie mocno, można powiedzieć, sterował wręcz ręcznie służbą bezpieczeństwa. Później w latach osiemdziesiątych oczywiście generał Milewski, który próbował być takim nadzorcą dla generała Kiszczaka jako ministra spraw wewnętrznych, też niespecjalnie sobie z tym radził, więc można powiedzieć, że tutaj w różnych okresach ten nadzór partyjny był nad Służbą Bezpieczeństwa w różny sposób szczegółowości realizowany. Natomiast jedno nie ulegało wątpliwości, nigdy SB nie pozwalała sobie na takie działania jak choćby Departament X Ministerstwa Bezpieczeństwa

I na samym końcu tu są wszystkie szczegółowe informacje, co sądzą działacze ZSL o Romanie Malinowskim. Na końcu się dowiadujemy, że ten dokument otrzymał tego dnia już tylko towarzysz, pierwszy sekretarz Wojciech Jaruzelski. I to pokazuje kolejne kręgi wtajemniczenia Kto o tym decydował, co kto dostaje? No oczywiście w tym wypadku minister spraw wewnętrznych, generał Czesław Kiszczak, to on był tym dystrybutorem tych informacji. Wcześniej decydowali o tym jego poprzednicy. I żeby była jasność, te dokumenty były przynoszone rano i po południu były odbierane przez oficerów. Oczywiście oni nie sprawdzali, ktoś chciał sobie skopiować, to sobie skopiował, ale generalnie te dokumenty nie zostawały w gabinecie Jaruzelskiego, Rakowskiego czy dowolnego innego urzędnika, tylko

W tym okresie załamała się sieć agenturalna i w kolejnych latach Służba Bezpieczeństwa mozolnie odbudowywała tą sieć, ale trzeba powiedzieć jasno, jak widzicie teraz wykres sieci agenturalnej Służby Bezpieczeństwa po 1956 roku, ona rosła znacznie wolniej niż liczba funkcjonariuszy. Tak naprawdę dopiero od drugiej połowy lat 60., po wydarzeniach marca 68. roku, a zwłaszcza po narodzinach opozycji demokratycznej w 76. roku, dopiero wtedy tak naprawdę ta sieć agenturalna zaczęła być bardzo znacząco rozbudowywana. Przełom można powiedzieć w tej sprawie nastąpił w latach 80. za sprawą generała Kiszczaka, który był szczególnie w przeciwieństwie do poprzednich szefów nadzorców Służby Bezpieczeństwa przekonany, że właśnie siedzia agenturalna jest absolutnie fundamentalnie ważna i w latach 80. te werbunki miały już naprawdę masowy charakter.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.