Szkło pod trampkiem. Patogastronomia po polsku
Gdzieś szef nie wypłacił pracownikom kilku stów, inny kilkudziesięciu koła. ZUS-u też nie płacił. I ani brak umowy, ani jednocyfrowa godzinówka, ani zapalenie pęcherza nie uniosą choćby jednej brwi pracownikom gastronomii, bo to wszystko to już gorzki klasyk. Dział reportażu OKO.press przedstawia audioreportaż na podstawie tekstu Eliasa Smurzyńskiego "Szkło pod trampkiem. Patogastronomia po polsku". Realizacja i opracowanie muzyczne: Filip Przybylski i Longstreet Studio. Więcej audioreportaży znajdziesz na stronie OKO.press pod adresem: https://oko.press/media/audioreportaze
Pierwsza stawka? Osiem złotych. Ulubiony koktajl? Malinówka na pół zgazowaną i slajs cytrynki. Gastro? Zabawa. Klienci? Zazwyczaj chuje. Menadżerowie? Ziomki, z którymi powinieneś się dogadywać. Rada dla osób, które teraz zaczynają pracować w gastro? Znajdź sobie miejsce, w którym czujesz się dobrze, mówi stanowczo przypominając mi barmankę Paulinę, która mnie szkoliła. Musisz się czuć komfortowo w barze. Ja jestem tu barmanem. Ja mówię, kiedy się pije i kiedy się wychodzi. Rzuca groźnie, jakby znów stała za barem. Lori. U nas w kraju Solidarności.
Uzależniamy się od tego, kontynuuje Lori. To tworzy pole do nadużyć, na które nie reagujemy. Uzwiązkowienie pośród pracowników najemnych wynosi 10,5%. Natomiast pośród wszystkich Polek i Polaków tylko 5,5% należy do związku. Według badań CBOS z 2021 roku. U nas w kraju Solidarności. Mówi uderzając pierścionkami w blat stołu. Trzeba głośno o tym mówić. Janusz, właściciel Speluny, nie jest dyktatorem geniuszem, który wyzyskuje masy ludzi dzięki swojej przebiegłości i intelektowi. Robi to tylko dzięki status quo, bo tak się przyjęło i tak wszyscy robią.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Elias Smurzyński opowiada o swojej pracy w barze przez 5 lat, zaznaczając momenty krytyczne i doświadczenia.
Filip Przybylski opowiada o swojej pierwszej zmianie w pracy w barze i nauczeniach, które otrzymuje.
Filip Przybylski opowiada o codziennych doświadczeniach w pracy w barze, w tym z klientami i współpracownikami.
Filip Przybylski opowiada o wpływie pracy w barze na jego życie i decyzje, takie jak podwyżka.
Filip Przybylski opowiada o dodatkowych doświadczeniach z klientami i pracodawcami w barze.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Gdzieś szef nie wypłacił pracownikom kilku stów, inny kilkudziesięciu koła. ZUS-u też nie płacił. I ani brak umowy, ani jednocyfrowa godzinówka, ani zapalenie pęcherza nie uniosą choćby jednej brwi pracownikom gastronomii, bo to wszystko to już gorzki klasyk.
Dział reportażu OKO.press przedstawia audioreportaż na podstawie tekstu Eliasa Smurzyńskiego "Szkło pod trampkiem. Patogastronomia po polsku". Realizacja i opracowanie muzyczne: Filip Przybylski i Longstreet Studio.
Więcej audioreportaży znajdziesz na stronie OKO.press pod adresem: https://oko.press/media/audioreportaze