Teatr otwarty dla wszystkich. DROGOWSKAZY
W kinach, galeriach sztuki czy salach koncertowych coraz częściej pojawiają się rozwiązania kierowane do osób z niepełnosprawnościami, a co z teatrami? To wyzwanie szczególne nie tylko dlatego, że często mieszczą się w zabytkowych budynkach, w których trudno jest likwidować bariery architektoniczne, ale także ze względu na specyfikę sztuki teatralnej. Nie oznacza to jednak, że teatry nie testują nowych rozwiązań, komunikując jasno: jesteśmy otwarci dla wszystkich. Co więcej, artyści zapraszają osoby ze specjalnymi potrzebami nie tylko do odbierania ich sztuki, ale także do jej tworzenia. Przykładem instytucji która działa w ten sposób, jest Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, a także jej Teatr, Collegium Nobilium. Jakie rozwiązania wdraża instytucja i jaka misja jej przyświeca, opowiedziała w Drogowskazach kanclerka uczelni, Beata Szczucińska. Do wysłuchania rozmowy zaprasza Aleksandra Galant.
I to była bardzo trudna rozmowa. Na szczęście mieliśmy też wspaniałego partnera, czyli Fundację Teatr XXI, który pracuje od wielu, wielu lat z osobami z niepełnosprawnościami. Część osób, które w Fundacji Teatr XXI pracują, jak Justyna Sobczyk, czy Justyna Lipko-Konieczna, to są także osoby, które w jakiś sposób były związane z Akademią Teatralną. W związku z tym ten link był naturalny. I z nimi podjęliśmy próbę rozmowy na temat tego, w jaki sposób osoby o alternatywnej wrażliwości, alternatywnej motoryce, alternatywnym sposobie komunikowania się mogłyby być włączone albo w jaki sposób mogłyby uczestniczyć w świecie artystycznym, w takim tak zwanym mainstreamie. To się zderzyło oczywiście z takim pojęciem aktora jako osoby omnipotentnej, takiej pełnosprawnej.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.