Teatr otwarty dla wszystkich. DROGOWSKAZY
W kinach, galeriach sztuki czy salach koncertowych coraz częściej pojawiają się rozwiązania kierowane do osób z niepełnosprawnościami, a co z teatrami? To wyzwanie szczególne nie tylko dlatego, że często mieszczą się w zabytkowych budynkach, w których trudno jest likwidować bariery architektoniczne, ale także ze względu na specyfikę sztuki teatralnej. Nie oznacza to jednak, że teatry nie testują nowych rozwiązań, komunikując jasno: jesteśmy otwarci dla wszystkich. Co więcej, artyści zapraszają osoby ze specjalnymi potrzebami nie tylko do odbierania ich sztuki, ale także do jej tworzenia. Przykładem instytucji która działa w ten sposób, jest Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, a także jej Teatr, Collegium Nobilium. Jakie rozwiązania wdraża instytucja i jaka misja jej przyświeca, opowiedziała w Drogowskazach kanclerka uczelni, Beata Szczucińska. Do wysłuchania rozmowy zaprasza Aleksandra Galant.
Drogowskazy To są Drogowskazy. Cieszę się, że mogę rozpocząć nasze kolejne spotkanie na antenie Eski Rock. Ja się nazywam Aleksandra Galant, a zanim przedstawię osobę, która przyjęła zaproszenie do dzisiejszego odcinka Drogowskazów, chciałabym Was zapytać o to, w jaki sposób może na nas działać sztuka, albo w jaki sposób na Was działa sztuka.
O to będę pytała kanclerki Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, pani Beaty Szczucińskiej, która przyjęła zaproszenie i dzisiaj jest waszym i moim gościem. Witam w Drogowskazach. Dzień dobry, witam. Czy wprowadzanie zmian w teatrach, zmian dotyczących tego przystosowania, dostosowania do osób ze specjalnymi potrzebami, to rzeczywiście jest wyzwanie szczególne? Myślę, że to jest temat, który... W zależności od tego, do niego podejdziemy, bo możemy podejść do niego bardzo technicznie. To znaczy myśleć o tym, że jeśli... Dostosowujemy budynki, to właśnie znosimy bariery architektoniczne, zwiększamy dostępność cyfrową, zwiększamy dostępność komunikacyjną, jakby wypełniamy tylko to, co tylko albo aż, bo to wcale nie są łatwe obowiązki, narzuca na nas ustawa o dostępności. Ale tak naprawdę jest to też rozmowa o tym, na ile włączamy poszczególne kategorie społeczne naszych obywateli, naszych kolegów lub koleżanki także.
Myślę, że to jest bardzo ciekawy kierunek i też wpisujący się w takie pytanie, czy artysta tworzy dla siebie, czy to jest sztuka jednak dla odbiorców, dla ludzi. Tu jesteśmy wokół tego wątku. Ja jakiś czas temu w Drogowskazach gościłam panią Aleksandrę Laudańską, która zajmuje się między innymi pracą z osobami w wieku senioralnym i ona mówiła, że to jest bardzo duże wyzwanie, żeby zaktywizować osoby niezaktywizowane, żeby zachęcić do pewnych działań osoby, które... albo w ogóle o takich działaniach nie wiedzą, albo mają poczucie, że one są zupełnie nie do nich adresowane. Że to jest grupa, do której jest po prostu trudno dotrzeć. I mam wrażenie, że to też jest jedno z wyzwań, które stoi przed teatrami. W tym przypadku mówimy o Akademii Teatralnej i Teatrze Collegium Nobilium. Tak, oczywiście to jest duże wyzwanie. Myślę też, że poniekąd trudność polega na tym, że dostępność stała się tematem modnym, jakkolwiek źle by to zabrzmiało.
To znaczy staramy się bardzo jasno zobaczyć, na ile myślenie o innych potrzebach jest myśleniem nie tylko skierowanym tym, że będziemy tam mieli widzów, tylko o innych potrzebach, ale możemy je zobaczyć, także zinterpretować, skorzystać być może z tych innych sposobów komunikowania się. Pracujemy po prostu z pewnym nowym wachlarzem możliwości. Tak na to popatrzyliśmy. Nawet w sposobie, w jaki pani mówi w trakcie naszej rozmowy, słyszę już zupełnie nowe podejście, dlatego że o tej Inności, mówi pani coraz mniej, to są specjalne potrzeby, alternatywne możliwości, nowe możliwości. Mam wrażenie, że następuje pewna zmiana. Tym bardziej cieszę się, że zaproszenie do dzisiejszej rozmowy przyjęła kanclerka Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, pani Beata Szczucińska, z którą rozmawiamy o kulturze dostępnej.
O tym, w jaki sposób teatry mogą reagować i aktywizować osoby ze specjalnymi potrzebami. Ten wątek będziemy kontynuować także w drugiej części naszego spotkania. Właśnie dlatego zachęcam was, abyście zostali z nami, z Drogowskazami, no i z Eską Rok. Do usłyszenia. Aleksandra Galant. Drogowskazy. Rozmowy o życiu. Druga odsłona Drogowskazów rozpoczyna się właśnie na antenie Eski.rok. Ja się nazywam Aleksandra Galant i bardzo cieszę się, że po raz drugi mogę przedstawić panią Beatę Szczucińską, która jest kanclerką Akademii Teatralnej imienia Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Rozmawiamy o tym, jak instytucje kultury w Polsce mogą się zmieniać, żeby włączać w swoje działania osoby ze szczególnymi potrzebami i żeby z doświadczenia tych osób i ich perspektywy również korzystać.
Mam jednak nadzieję, że do tej pory udało nam się potwierdzić, że to jest ważne zagadnienie, które może przynieść korzyści bardzo wielu stronom. Nie tylko tym, które przychodzą nam na myśli jako pierwsze. Ale sądzę też, że wątkiem, który pojawiał się dosyć często i w jakiś sposób spinał to, o czym rozmawiamy, jest bezpieczeństwo. To, żeby wszystkie osoby w instytucjach kultury czuły się nie tylko potrzebne, ważne i chciane, ale też po prostu bezpieczne. I temu bezpieczeństwu, bezpiecznej przestrzeni, którą jest Akademia Teatralna w Warszawie, chciałabym poświęcić trzecią część naszego spotkania. w którym w dalszym ciągu będzie gościć pani Beata Szczucińska, kanclerka Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, no i do której wysłuchania was w dalszym ciągu zapraszam. I mam nadzieję, że słyszymy się już za chwilę w Drogowskazach na antenie Eski.rok.
Do usłyszenia, Aleksandra Garant. Drogowskazy. Rozmowy o życiu. Czas na finałową odsłonę dzisiejszego spotkania w Drogowskazach. Słyszymy się na antenie Eski.rok. Ja się nazywam Aleksandra Galant, a naprzeciwko mnie w dalszym ciągu siedzi pani Beata Szczucińska, która jest kanclerką Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Jak mam nadzieję pamiętacie, do tej pory rozmawiałyśmy o dostępności, o kulturze włączającej i tym, jak teatry zmieniają się po to, żeby jak największą grupę osób zachęcić do udziału w ich projektach, w ich działaniach. Nie mam ochoty wracać do przeszłości, dlatego że ten temat został w drogowskazach kilkukrotnie omówiony i to z osobami najlepiej poinformowanymi wtedy.
I widzę, że zmiana tego nastawienia, wzrost samoświadomości, wzrost takiego samookreślenia osób, które przychodzą na studia jest z roku na rok coraz wyższy. Więc tak naprawdę gdybyśmy się nie dostosowali, to w zasadzie widziałabym tylko katastrofę. Nie byłoby możliwości skomunikowania się. Więc poniekąd młodzi ludzie na nas to tak czy inaczej wymuszają, gdyby nam się nie chciało. Ale zapewniam panią, że nam się chce. I myślę, że to jest świetne zakończenie naszej rozmowy. Chyba cała rozmowa właśnie dotyczyła tego, żeby się chciało, żeby się chciało trażać nowe rozwiązania, rozglądać też i konfrontować się z tym, że czasami istnieją problemy, ale okazuje się, że przy odpowiednim nakładzie czasu, pracy i energii one wszystkie są do rozwiązania. Waszym i moim gościem była dzisiaj pani Beata Szczucińska, kanclerka Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie.
Do usłyszenia. Aleksandra Galant. Drogowskazy
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.