Mentionsy Mentionsy
Dietetyk Sportowy Online
Dietetyk Sportowy Online

Jak nie marnować żywności?

25.04.2025 ·1 godz 28 min

Czy planowanie posiłków rzeczywiście może pomóc sportowcom lepiej jeść i mniej wyrzucać? Czy produkty po terminie zawsze trzeba od razu wyrzucić? Jak wykorzystać resztki jedzenia w diecie sportowca? O tym wszystkim rozmawiam w dzisiejszym odcinku z Sylwią Maksym, dietetyczką i specjalistką od praktycznego podejścia do niemarnowania jedzenia.Sylwia przez ostatnie kilka lat pełniła rolę dietetyczki przy kobiecej reprezentacji piłki nożnej. Prywatnie miłośniczka kolarstwa górskiego. To rozmowa pełna konkretnych wskazówek, mitów do obalenia i inspiracji do działania — zarówno w kuchni, jak i na treningu!Z tego odcinka dowiesz się:👉 Jak planować zakupy i tygodniowe menu, by jeść zdrowiej i bardziej efektywnie👉 Czym różni się „najlepiej spożyć przed” od „należy spożyć do” i jak czytać daty ważności👉 Jak przechowywać warzywa, owoce, pieczywo i ugotowane produkty, by dłużej zachowały świeżość👉 Jakie są najlepsze sposoby na wykorzystanie czerstwego chleba, bananów czy warzywnych resztek👉 Czy fermentacja i kiszenie mogą pomóc w diecie sportowca👉 Jak uczyć młodych zawodników postaw zero waste👉 Jakie nawyki i narzędzia pomagają codziennie ograniczać marnowanie jedzenia👉 Jakie jedno przesłanie warto zapamiętać, jeśli chcesz jeść lepiej i bardziej świadomiePozostałe odcinki podcastu, artykuły, darmowe plany żywieniowe czy narzędzia przydatne kolarzom i triathlonistom znajdziesz na mojej stronie – link poniżej. 🌍 https://dietetyksportowy.online/podcast/📨 [email protected]

Czy planowanie posiłków może pomóc sportowcom lepiej jeść i mniej wyrzucać? Czy produkty po terminie zawsze trzeba od razu wyrzucić? Jak wykorzystać resztki jedzenia w diecie sportowca? O tym wszystkim rozmawiam w dzisiejszym odcinku z gościem Sylwią Maksym, dietetyczką i specjalistką od praktycznego podejścia do niemarnowania jedzenia. Sylwia przez ostatnie kilka lat pełniła rolę dietetyczki przy kobiecej reprezentacji Polski w piłce nożnej, a prywatnie jest miłośniczką kolarstwa górskiego. Ta rozmowa to mnóstwo wskazówek na temat tego, jak lepiej jeść, jak być bardziej ekologicznym, jak mniej marnować i jak przyczynić się do tego, żeby nasze środowisko lepiej mogło z nami funkcjonować na co dzień.

Cześć Sylwia. Cześć Mateusz. Zawsze zacznę od tego samego pytania. Nie jesteś pierwszy raz gościem tego podcastu, więc jestem ciekawy czy odpowiesz tak samo jak poprzednim razem czy też nie, ale jakie jest twoje najlepsze sportowe słowo? Tak, ostatnio mówiłam o Bike Transalp, a to już było prawie 3 lata temu. A sprawdzałaś to przed nagraniem? Ja pamiętałam to doskonale. Pamiętałaś? Tak. To jesteś pierwsza, która pamięta. Naprawdę? Nie, doskonale to pamiętałam, bo ilekroć jestem pytana o Bike Transalp, to wiesz, na całym ciele gęsia skórka, ale mam świeższe spojrzenia, jak najbardziej i spojrzenia i wspomnienia. To są wspomnienia z sierpnia roku ubiegłego, czyli 2024, kiedy ścigaliśmy się w maratonie na Kronplatz. I zdecydowanie to jest jedno z moich ulubionych wspomnień, bo już byłam święcie przekonana, że jesteśmy, wiesz, gdzieś na szarym końcu.

Nie, co mniej więcej trzy dni gotujemy różne kasze, różne strączki, różne półprodukty. Ja nawet bardzo często gotuję około kilograma ziemniaków, które potem czy to odsmażam, czy to, nie wiem, wrzucam do jakiejś zapiekanki, dorzucam razem z jajkami i tworzy się właśnie fajna zapiekanka czy jakiś taki zapiekankopodobny produkt. Ale to przede wszystkim muszą być bardzo urozmaicone produkty. Ja uwielbiam, kiedy na talerzu jest kolorowo. Dla mnie jak jest kolorowo, to już sobie myślę, okej, wszystkie witaminy, składniki mineralne są, ja swojej diety pod względem kalorycznym nie liczę. Radka też nie, chyba że musimy. Ale to jest dla mnie najważniejsze, żeby naprawdę zawsze było kolorowo, więc ta szuflada z owocami i z warzywami jest naprawdę zazwyczaj tak... Napisy by Sylwia Maksym.

I chyba to są te produkty, które najczęściej... To i drożdże. Bo zazwyczaj mają krótki termin przydatności. Tak, i sprzedają je w dużych opakowaniach. Tak, komu jest potrzebne 100 gramów od razu? Dokładnie. Dokładnie tak. Więc to są chyba te dwie grupy produktów, gdzie drożdże siłą rzeczy, nawet jakbym chciał je wykorzystać, to musiałbym po prostu kupić od razu, pewnie poza zrobieniem pizzy, to musiałbym kupić kilka bochenków chleba i wtedy mógłbym powiedzieć, że spoko, nie zmarnowałem drożdży, za to chleb muszę wyrzucić. Nie musisz go wyrzucać. Warto go upiec od razu więcej albo zrobić drożdżówki i potem zamrozić. A ile można mieć chleba w zamrażalce? To proszę cię. To jest standard. Jak ja idę do piekarni, jak nie piekę chleba, a ostatnio nie piekę, to kupuję od razu kilka błochenków i reszta ląduje w zamrażalce i to jest standard.

Myślę, że jakbym to wtedy kupił ryż, a nie kaszę bulgur, to myślę, że zdecydowanie szybciej bym to wykorzystał. W pewnym momencie przestałem być takim fanem kaszy bulgur, jakim byłem w momencie kupowania tego produktu. No i siłą rzeczy Nie spożywałem już jej tak często. Kompulsywne kupowanie dietetyka sportowego, kasza bulgur. No, musiałabyś widzieć zdziwienie kurierki, która przywoziła to zamówienie wtedy. Wyobrażam sobie, ale tak, od razu to samo chciałam powiedzieć, że gdyby to były płatki owsiane, czy makaron, czy ryż, to jestem przekonana, że o wiele łatwiej byłoby to spożyć, bo... Myślę, że z tym ryżem poszłoby najszybciej. No, ale to wiesz, ta kasza bulgur atrakcyjna. Mało węglowodanów, dobrze syci, więc wszystko się zgadzało.

I w tym roku, przepraszam, to są dane z tamtego roku, mamy taki w cudzysłowie troszeczkę bunt pokolenia młodszego od nas, czyli to pokolenie wcale nie czuje się odpowiedzialne za kondycję środowiska, dobrostan planety, dobrostan w ogóle zwierząt. Napisy by Sylwia Maksym. Takich zasobów naszej matki planety, tak to już górnolotnie nazwijmy. Tylko bardziej się jednak podchodzi do tego, że dlaczego ja mam coś robić, dlaczego ja mam segregować śmieci, dlaczego ja mam załóżmy mieć o 2 stopnie niższą temperaturę w swoim mieszkaniu i zakładać grube skarpety, skoro inni odkręcają kaloryfery na piątkę i jeszcze otwierają okna.

Więc jeżeli coś jest już umyte, to ja i tak i tak wolę to umyć. No dobra, kupujesz rukolę, która ma napis umyte. Mhm, nie jem. Gotowe do spożycia. Nie jem chyba, że jestem na kempingu na wakacje, to jem. Co z nią robisz? Pakuję do miski, zalewam wodą. Mam taką miskę, wiesz, z tą taką wirówką, więc sobie lubię pokręcić. Dokładnie, tak? Przecież wiesz, jakbym miał przemyśleć, czy ten gadżet komuś się opłaca, to w twoim wypadku to on się już spłacił. No pewnie, że tak, ale to jest naprawdę bardzo fajna rzecz, bo nawet jeżeli chcesz po prostu już wykorzystać w całości tą rukolę, tudzież jakiekolwiek inne listki typu ruszponka czy jarmuż, który kupiłeś i zrobić dużą sałatkę z tego, to naprawdę to urządzenie się świetnie sprawdza, ponieważ jest w stanie naprawdę odsączyć z nadmiaru wodę i bezpośrednio może już taki produkt wylądować potem w misce.

Ekskluzywny posiłek, jeżeli go jeszcze posypiemy kolendrą. Chyba, że ktoś nie lubi kolendry, no to pietruszką. Fajna rzecz, naprawdę bardzo fajna i polecam. Nie trwa to długo. Oczywiście, jeżeli ktoś nie chce sam tego robić, to można w dzisiejszych czasach kupić fajne jakościowo i ogórki kiszone, i kapustę kiszoną. Tylko też musimy zwracać uwagę na skład, czy nie znajduje się tam po prostu dodatkowy ocet, który nie jest w ogóle potrzebny do tego procesu. Muszę chyba spróbować kiedyś tych wszystkich rzeczy, o których powiedziałaś, aż zerknę z ciekawości, czy nie mam rzodkiewek w lodówce i zacznę od tego upieczenia. Bardzo polecam. Zresztą z rzodkiewkami można zrobić tak, że jeżeli np. były do tej pory w nieprawidłowy sposób przechowywane, czyli po prostu sobie leżały na jakiejś miseczce. Sylwia Maksym.

Chowałam wszystkie butelki do kulera i później tym kulerem jechałam pod fizjorum, otwierałam, każda zawodniczka widziała swój numer, jak już raczej głupio jej było nie wziąć tą butelkę, więc tak się też dało, ale czasami to już jest taki... No już taki, powiedziałabym, stawiający pod murem daną zawodniczkę czy zawodnika sposób, więc... Jak cię to pocieszy, to ja byłem bardziej brutalny. Ja potrafiłem, jak taki bidon wylądował w lodówce, to potrafiłem do takiego zawodnika potem pójść z tym bidonem, dać mu ten bidon i powiedzieć, że ma to wypić do końca. I wtedy ma im przynieść te bidony. Więc wszystko zależy od naszej edukacji. I piękne podsumowanie. Tak jest. Sylwia, umówiliśmy się, że nagrywamy określoną ilość czasu, chociaż moglibyśmy pewnie jeszcze rozmawiać i rozmawiać.

Mam nadzieję, że znalazłeś lub znalazłaś w tym odcinku mnóstwo praktycznych informacji, które zastosujesz w swojej kuchni. Ja przyznam szczerze, że chyba będę musiał wprowadzić małe kuchenne rewolucje w swoim codziennym funkcjonowaniu w kuchni. Na pewno zacznę od małych zakupów szklanych pojemników, od segregacji, stworzenia nowych ścieżek, ubiegu produktów w mojej kuchni po tym, jak przychodzę z zakupów i myślę, że wyciągnę wiele praktycznych zmian i wprowadzę te zmiany w swoim codziennym postępowaniu, do czego też gorąco Cię zachęcam. A jeżeli uważasz, że ten odcinek był wartościowy, to udostępnij go na swoich mediach społecznościowych, dzięki czemu ja i Sylwia będziemy mogli dojść z tym przekazem szerzej.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.