Mentionsy Mentionsy
DŻIN Z KOMIKIEM
DŻIN Z KOMIKIEM

Dżin z komikiem (podcast Lotka) | Gość: Marek Fischer FIT MAKER | Odcinek 39

21.09.2026 ·2 godz 16 min · 9 rozdziałów · 2 sponsorów

Marek Fischer - FIT MAKER tym razem opowiada m.in. o biohackingu i zdrowotnych patentach z internetu: od mrożenia jąder, przez czerwone światło i sen, aż po lodowe kąpiele oraz dopaminowy detoks. Zapraszamy do oglądania i komentowania!

0:45 · Rozmowa o biohackingu i testosteronie 1

Nie. Nie słyszałeś o tym? Nie. Tak, bo zima nie trwa cały rok. Też nie mam takiej dużej zamrożarki. Ciekawe, czy się zamknął. Ale nie, bo to jest podobno, to zwiększa testosteron, tak? Tak. U chłopów. A jak się mrozi jaja? To tym takim, jak sportowcy psikają takim sobie w mięśnie? Ja nigdy nie mroziłem, więc trudno mi powiedzieć, jak się mrozi jaja, ale zakładam... Ale jakieś metody są na pewno, nie? No bo to tak... To pierwsza moja myśl była, ale jak się mrozi jaja? Ja sobie to wyobrażam w taki sposób, że masz wannę z lodem i zamiast do niej wchodzić, to po prostu wiesz... Ściągasz gacie, sprzęt w łapę i tak podchodzisz do tej wanny i tam... I co? I kładziesz ten sprzęt tylko? Tam do środka. Jezu, takie marnowanie lodu. Dokładnie. A nie lepsze takie do lodów tajskich?

5:40 · Badania na sen i jego wpływ na zdrowie 2

No burdel. Sto procent. Sto procent. Sto procent. Dokładnie. Wiesz, chłopy wbijają, potem tam gdzieś... Tragedia. Więc jakby akurat to... Na pewno. Ocenzurować to słowo wręcz. Więc jakby to czerwone światło, mocne dowody naukowe, dużo do zabezpieczeństwa, bardzo ciekawy temat naukowy, więc tutaj możemy dać takie approved. Approved. Dobrze, dobrze. I o której godzinie trzeba by takie rzeczy zaczynać? Jest kilka różnych opcji. Są te opcje porannego naświetlania jako stymulacyjne, wieczornego jako wyciszenie i przerzucanie się właśnie na to światło, które nie działa, stymulujące na szyszynkę. Więc można kombinować. Dużo protokołów, dużo możliwości. Nie wiem, mi to brzmi już takie, Jezu, jeszcze to? Jezu, jeszcze to?

To jest taki ładny mechanizm kompensacyjny bycia po prostu, jak ten piękny film dwóch gniewnych ludzi z Adamem Sandlerem. Takim chujkiem po prostu jest. Ale co, jak jemu to pomaga, jego emocje wycisza, a sąsiedzi już to znoszą. No bo jak ja takiego sąsiada miał, to było trochę śmieszne, nie? To jest dwudziesta trzecia i mówisz, ciekawe co dzisiaj będzie. Ale zobacz, że masz takiego odwrotnego koguta, nie? Że jakby kogut rano, a on wychodzi, dżeryja, i ty masz... O Jezu, dwudziesta trzecia? Dobra, kończę grać, nie? Trzeba spać. Chłopaki, dwudziesta trzecia, senek z drugiego dżeryja, idę spać. Tak, słuchajcie, pijemy dopóki nie zacznie się trzeci mój sąsiad, dobra? I potem zawijamy wszyscy. Ale jeśli chodzi o sen, bo to jest dla mnie też ciekawy temat, bo jak ja...

26:40 · Komentarze i zakończenie rozmowy 1

Jakby męż to robił long time. A ty też krótko śpisz chyba, nie? Tak. I to jest właśnie epigenetyka. Ja mam geny, które predysponują mnie do krótszego snu. A to ty to zbadałeś po prostu? Tak. Ojej, to ja też... Później powiesz co. Zabawna historia jest taka, że ja to zbadałem, bo miałem dwumiesięczny etap totalnej bezsenności. Czyli jakby kładłem się spać o dwudziestej trzeciej, budziłem się po dwu godzinach i to był koniec. A my mamy w rodzinie historię, jakby to jest historia mojego taty, który po 30 roku życia przestał spać. Był taki switch i po prostu... Tak? W ogóle? W ogóle, totalnie. Jezu, jak długo tak nie spał? No bo to długo nie da rady przecież, nie? To się trochę zlewa z okresem, w którym powstałem ja, więc myślę, że po prostu były inne mechanizmy kompensacyjne, więc...

47:59 · Skoda 1

Kolonoskopię. Tylko kolonoskopię miałem. Tak, kolono. Gastro jeszcze nie, bo gastro jest na żywca, nie? Można zrobić też na otumanionego. Są tam kliniki, które robią jedno i drugie naraz. Tego bym nie chciał. I to się nazywa rążyn. Marek Doma, nie? To jest zarty, Marek Doma, a propos... Oli Petrus. To jest tak zwana usługa na dwa baty. To się nazywa rążyn. Ale to po jednej nutce, kurde. Brawo, brawo, brawo. O Jezus. Nie, ty się nie rozpoznałeś. A tak, tak. Wartka, no. Robiłeś to, tak? To jest to, oni zaglądają ci do żołądka i... Tak, i monitorują, patrzą sobie, czy stan zapalny, jakby monitorują, jak wygląda cały twój żołądek i tak dalej, i tak dalej.

66:30 · Badania lekarskie i ich efekty 4

Natomiast nie protestowałem. Dokończyłem ćwiczenie i przeszliśmy do badania rąsią. Zostałem zmacany, a na sam koniec niezapomnianych wspomnień z gołą dupą musiałem zrobić skłon, gdzie pan zajrzał mi w dupę. Tyle dobrze, że nic nie doczekał. Po badaniach skontaktowałem się z kolegami, którzy pełnią już służbę w armii, czy też takie coś przeżyli. Na pięciu kolegów jeden tylko się rozebrał, ale nie został nawet dotknięty. Po kilku godzinach po badaniu cieszę się, że nie dostałem polecenia, by zrobić sobie rada, bo z mojej niewiedzy pewnie bym to zrobił bez wahania. Pozdrawiam serdecznie w ramach anonimowości Michał. O Jezu, przepraszam, ale mi to rozśmieszyło bardzo. Absurdalne nagania.

Jeżeli to jest prawda, To ja bym nie chciał... Byłeś w komisji wojskowej, miałeś? I jak się bawili? Też musiałeś się rozbierać? Naprawdę? Jezu, ja nie musiałem. Ale to było dawno też bardzo. I po prostu zobaczyli, ja mówię, ja mówię, chyba mam płasko o stopie. I oni tak patrzą, nie, jest git. Ja to widzę, ja, jest git. A ty miałeś tak, że też snago musiałeś? Tak. I co ci robili? Nic. No po prostu... Zdjąłeś i oni patrzyli co na ciebie? A po co to robią? Nie wiem, ja nie miałem też. To dziwne, nie? Dobrze, że w trakcie robienia tych pajacyków nie krzyczeli na baczność. Ale jest takie pojebane sytuacje. Jeden chłop przyjedzie, a może sobie je robią. Dobra, gacie zdejmuj. Jeszcze dwa. Osiem zrobiłeś.

No to jest, no. Jezu. Jak ktoś z was wie, czemu się trzeba rozbierać nago w tych badaniach, to poprosimy o komentarz, żeby wyjaśnić tę sprawę, bo ja jestem ciekawy w sumie, no bo co oni sprawdzają? No bo to, że jest biologicznym chłopem, no bez przesady, no to wiesz. Jakiś powód musi być chyba, no. I czemu niektórzy tak, niektórzy nie? Tym pojazd, jaki kazali robić na Golasan, to już są jaja, nie? No naprawdę, to już są jaja, no kurde, no. To jest biedny chłopak. Jeszcze zajrzał na koniec, no. Jeszcze, dobra, teraz się schyli. Może taki, boże, pewnie on już miał dobra liczba. Słuchajcie, jakby, to jeżeli miał niegolonego fiflaka, to może chcieli zobaczyć, czy chociaż odbyt wybielony. Może chcieli sprawdzić. Odbyt pan nie opala. Jak tam witamina D z COVID? A jak witamina D? Kiedy pan badał? Mega dziwne. Nie wiem, czemu aż tak mnie zaśmieszył.

No i no niestety z historią bycia małym budną jako dziecko waga wraca relatywnie szybko. A to znaczy, że ta dzieciaka też miała problem z wagą. Tak, tak. No to to jest z czasów covidowych, czyli 6 lat temu, coś takiego? O Jezu, to śmiesznie być dietetykiem z nadwagą, nie? Biznesowo nie jest to zabawne. No ja wiem, wiem. Ale co tacy dietetycy mają nadwagę i działają i mówią, że... To muszę zacytować, no nie jest powiedziane, że trzeba być chudym. Trzeba być chudym. Dokładnie. Jak Gościak mówił o trenerze personalnym, że chciałbyś. Ja myślę, że trzeba patrzeć na to w trzech aspektach. Tylko pokażę moje zdjęcie, żeby nie było, że się nabijamy tutaj jakoś.

87:17 · Pytania audycji 4

Może coś w tym jest, ale chyba nie polecamy raczej, nie? Czyli tutaj jest... O Jezu, już się nie potknę do głowy, że będziemy robić takie łapka w dół. Rolka, wiesz. Wódka z pieprzem. Marek w dół. Okej, kolejne pytanie. Nie mogę znieść smaku Omega-3. Za bardzo śmierdzi mi rybą. Odbija mi się po niej i mam duży niesmak. Czy tabletkę mogę brać doodbytniczo? Czy przez śluzówkę się wchłonię? Zawsze ludzie w dupę chcą sobie wkładać, jak mi coś nie pasuje. Rybę sobie włóż. Szliska, jest sardynka. Szyszka, bo pod wpływem ciepła się otworzy. Tego nie znałem. Challenge accepted. To jest jak wsadzanie żarówki do budzi, że wsadzisz, ale nie wyciągniesz.

Jest koło tam 12 kalorii, więc nie jest to zbyt kaloryczny posiłek. Czyli w jednym wystrzale jest 12 kalorii? Jezu, to ile, ile tego trzeba pić, żeby brać te swoje, swoje, wiesz, pitatu. Przy tym, przy tym pytaniu. Pitatu wpisujesz. Przy tym pytaniu... Wracając do kinematografii, to mi się przypomina standardowy, kultowy polski test, że razem z kolegą waliliśmy do głównego zbiornika. Tak, tak. Chcesz jogurt? I potem śladowej ilości. Nie, chcesz jogurt? Nie, tak. Nie no, pamiętam oczywiście, bo rano tylko ja tam... Jeszcze pamiętam, bo to był wtedy Waldek z Oto Polski, który te obrzydliwe rzeczy robił. Straszne. Kolejne, uwaga. Od sześciu lat próbuje zrzucić 20 kilo. Nic nie działa. A wręcz przeciwnie. Przybywa. Planuje kupić i połknąć tasiemce.

Na czas redukowania wagi. Można kupić tasiemce? Kiedyś można było. Jezu. Na czas redukowania wagi tylko. Proszę mnie nie osądzać. Jestem zdesperowana. Moje pytanie brzmi. Jak liczyć makro, jak już będzie działo w brzuchu? Czy do fitatu wpisywać 50% kalorii, które zjem, czy po tasiemcu robi się to w innej proporcji? Jest FITADO, że wpisujesz. Masz tasiemcę, czy nie? Mam. Dobra. Twoje makro. Tak, i zaraz to się zmienia. To jest pomysł na dobry produkt internetowy. Plan dietetyczny dla osób z tasiemcą. No, ale słyszałeś o czymś takim, że jakiś pacjent tam rządry przyszedł i mówi... Nie, nie, nie. No to mega pojebane. Można kupić tasiemcę i połknąć? Bo człowiek się zaraża tasiemcem w ogóle. Przez coś, co jest przenośnikiem tasiemca.

Psychicznie. Tlenek magnezu, jak przed kolonoskopią. Opalasz sobie normalnie, witaminkę D zgarniasz. Jak przed kolonoskopią, oczyszczenie. Jezu. Więc, no tak. Śmieszne to jest trochę. W sensie przygotowanie. Człowiek chciałby udzielić poważnej odpowiedzi, ale ma takie... No nie, dobra, lecimy dalej, lecimy dalej. Oj, to jest nieładne pytanie. Przeczytam, ale możemy bez słowa je zakończyć. Moja żona przetyła przez ostatni rok z 10 kilo i straciłem do niej pociąg. Jakie krople przeczyszczające albo hamujące łaknienie mogę jej dolewać do kawy, żeby nie zorientowała się, że próbuję ją odchudzić? Porozmawiaj z nią, wiesz? Albo sobie możesz dolać trochę arszeniku do kawy. Żona będzie miała ciekawsze życie. Kolejne uwaga. Chciałem zapytać, czy to tylko przesądy?

119:18 · Pytania i refleksje 1

Totalnie trenując K1 trzy miesiące, masz takie hmm. Ale przeczytałem regulamin, jak kogoś wypchniesz z ringu dwa razy, to wygrywasz walkę, nie? I wygrałem mistrzostwa świata, masz takie hmm. Tańczyłem tango w Argentynie, masz takie hmm. I to są takie rzeczy, które jakby faktycznie wiesz, później jak będziesz siedział na tym łóżku śmierci gdziekolwiek będzie, no to będziesz miał takie, fajnie sobie przeżyłem to życie, nie? Ja w takie FOMO zacząłem wpadać, przez słuchanie takich właśnie gości jak ten Ferris, o którym mówisz. Zacząłem wpadać w takie FOMO, że o Jezu, życie mi ucieka, muszę coś robić, kurde, nie? Że cały czas miałem takie, że muszę coś ten, wiesz. A potem sobie przeanalizowałem ostatnie dwa miesiące moje i mam... Zajebiście! Ale tu mi właśnie z pomocą przychodzą stoicy w kontekście, że ja nie chcę porównywać siebie do przeżyć, które on zrobił, ale chciałbym pomyśleć, jakie rzeczy ja chciałbym zrobić.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.