Mentionsy Mentionsy
Człowiek Plus
Człowiek Plus

MP-227: Zostań liderem, jakim chcesz!

19.02.2024 ·1 godz 10 min

Co zrobić, żeby dzisiaj być skutecznym liderem? Jaki model czy styl przywództwa pasuje do naszych dzisiejszych czasów – nieprzewidywalnych, złożonych i niepewnych? Domyślasz się pewnie, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi... ale spróbujmy jej poszukać. Zadbałem o konkretnego przewodnika. W dzisiejszym odcinku rozmawiam z dr Agnieszką Szóstek – strateżką doświadczeń i autorką książki Strategia Umami. Zapraszam Cię na kawał konkretniej rozmowy. --- Muzyka, którą słyszysz w audycji, pochodzi z ⁠⁠⁠⁠Artlist.io⁠⁠⁠⁠. W dzisiejszym odcinku wysłuchasz utworu: Anthony Lazaro (feat. Marle Thomson) – Like a Song --- Podoba Ci się ten odcinek? Zobacz inne i wspieraj moją pracę na ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Patronite⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠!

I oni byli bardzo przeciwstawni. Mój szef Rulof był takim człowiekiem, który dawał bardzo dużo przestrzeni i pozwalał nam definiować to, jacy chcemy być. Dla mnie w ogóle takie wspomnienie mojej pierwszej pracy to było to, że ja de facto musiałam najpierw wymyśleć to, kim chcę być w tej robocie, kim chcę być jako badacz, jako researcher i czym się zajmować, a potem mogłam to robić, oczywiście konsultując z nim, żeby to pasowało do firmy, żeby to się przydało i tak dalej, i tak dalej. Klaus, czyli ten drugi szef, był takim człowiekiem z wizją, za którym trzeba było biec. On miał swoją wizję i wszyscy tą wizję realizowali, jak on tam pędził. I pamiętam, że były takie bardzo interesujące sytuacje, że ja byłam zachwycona, znaczy ja bym w życiu nie mogła z Klausem pracować, mimo że go bardzo lubiłam i był w ogóle bardzo interesującym i bardzo takim charyzmatycznym człowiekiem.

Natomiast miałam kolegów w moim zespole, którzy nie cierpieli pracować z Rulofem, czyli z moim szefem i zawsze twierdzili, że oni by chcieli mieć takiego szefa jak Klaus, czyli takiego właśnie zarządzającego i mówiącego, co ma być zrobione. A część chłopaków, mówię o chłopakach, ponieważ cały dział badawczy miał 120 osób, w tym były trzy dziewczyny. Więc głównie to chłopaki mówili, bo byłam ja i jeszcze jedna akurat w tej części. I oni mówili znowu, że mają takie poczucie bycia totalnie ograniczonym przez Klausa i oni by chcieli mieć takiego szefa jak Rulof. Więc to też pokazuje, jak bardzo różne mamy potrzeby. Ale dla mnie Rulof był doskonałym szafem. Znaczy, nauczył mnie zarządzania sobą w robocie, w pracy. I pamiętam też taką przyzabawną historię.

Ja byłam Polką, znowu Holendrzy sami. Znowu trzy dziewczyny i trójka obcokrajowców. I ja miałam obie te cechy. No więc oczywiście przyszłam, no co u nas w Polsce, co się robi jak się idzie do nowej pracy? No trzeba się pokazać, no nie? Że się jest dobrym pracownikiem, ekspertem, że nikt nie popełnił błędu, że nas zatrudnił, no nie? No więc ja tam pierwszy dzień w pracy, drugi dzień w pracy, trzeci dzień w pracy, wszyscy o 5 wychodzą, bo w Holandii jest kultura wychodzenia o 5 w domu. No a ja tam siedzę do 6 pierwszego dnia, drugiego dnia, trzeciego dnia, no i czwartego dnia, czyli w czwartek. Rulof przychodzi do mnie i mówi, Aga, czy ja Ci dałem za dużo pracy? Czy Ty sobie nie radzisz? Bo ja widzę, że tak siedzisz po godzinach. I to był ostatni raz, kiedy siedziałam po godzinach. Więc on miał też taką umiejętność uczenia mnie różnych rzeczy w sposób, który nie był... Znaczy, licząc na moją inteligencję w zrozumieniu tego, co chciał mi przekazać.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.