Mentionsy Mentionsy
Czas odzyskany
Czas odzyskany

Bieda. Gość: Jan Śpiewak

25.06.2023 ·59 min 57 s · 9 rozdziałów

Poruszanie tego tematu budzi oczywisty i jasny sprzeciw. W końcu: to stan, który dotyka boleśnie, a nie służy podcastowej rozmowie. Dlaczego go więc, mimo wszystko, brać na warsztat? Dlatego, że, jak bogactwo, omawiane w odcinku poprzednim, z Janem J. Zygmuntowskim, jest tematem dzisiejszej kultury, tak jest nim też bieda: starczy przypomnieć Parasite, Beef, Squid Game. Dzisiejsze spojrzenie na nią różni się od tego, jakie dominowało kiedyś, i warto spytać, co spowodowało te różnice; jakie wydarzenia w ostatnich dekadach kazały wyzbyć się ówczesnego widzenia niedostatku.Gościem tego odcinka jest Jan Śpiewak - socjolog, aktywista i publicysta, były radny Dzielnicy Śródmieście M. St. Warszawy. Rozmawiam z nim jako z człowiekiem, który ujawnił tę polską aferę, która była jednym z donioślejszych przykładów żerowania na ludzkiej biedzie, tj. aferę reprywatyzacyjną. Rozmawiamy o tym, jak różniło się widzenie biedy w PRL-u - ustroju, w którego początkach istniała godnościowa polityka i prędko została zaprzestana - i w III RP; jak w tej ostatniej rodziło się dyskursywne postrzeganie niedostatku. Nie ma zapewne nikogo, komu ten odcinek się spodoba - i być może to bardzo dobrze.This podcast uses the following third-party services for analysis: Podtrac - https://analytics.podtrac.com/privacy-policy-gdrp

24:23 · Neoliberalna wizja i wychodzenie z biedy 1

Dziennik 54, to jest... Aha, całkowicie, myślisz? No, w jej części, tak. Ale wiesz co, wydaje mi się, że opisy właśnie, wiesz, na powiślu biedy i tak dalej, no nie wiem, czy on musiał jakoś specjalnie... A nie, to zostaje, tak, ale to jest z obserwacji własnej. Jakie była, wiesz, jaka była różnica między zarobkami, prawda, między możliwościami tej nowej inteligencji, czy klasy biurowej, nazwijmy ją, były potężne, tak? Zresztą chociażby sam Jarosław Kaczyński, który żył w willi na Żoliborzu, urodził się w willi na Żoliborzu, miał zupełnie inny start niż chociażby nawet taki Donald Tusk, który był z rodziny robotniczej i pierwsze lata musiał mieszkać w hotelu robotniczym. Więc mówienie o tym, że to było społeczeństwo, w którym nie było nierówności jest po prostu nieprawdą.

48:04 · Bieda w Polsce po 2015 roku 1

W tym pytaniu masz dwa pytania. To co mówiłeś o prywatyzacji i tym, że tak naprawdę to jest program, który tak naprawdę nie rozwiązuje do końca tych problemów, tylko prowadzi do likwidacji usług publicznych i prywatyzacji tych usług. No i na pewno tutaj ciężko z tym polemizować. Ja uważam, że tego typu transfery gotówkowe, które zresztą teraz też Donald Tusk przejął trochę od Prawa i Sprawiedliwości, te słynne babciny, dopłaty do kredytu 0% i tak dalej. To są jednak ciągle rozwiązania liberalne. To nie jest tak naprawdę, tylko socjaldemokracja mówi jasno o tym, że usługi publiczne to jest trzon klasy średniej. Na Zachodzie historycznie klasa średnia de facto powstała w oparciu o państwo dobrobytu.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.