Mentionsy Mentionsy
Co to będzie
Co to będzie

SŁABA ROSJA, GROŹNA ROSJA. CO Z TĄ WOJNĄ?

03.09.2026 ·1 godz 9 min · 10 rozdziałów

W pierwszym odcinku trzeciego sezonu "Co to będzie" poruszamy temat rosnącego napięcia wokół wojny w Ukrainie. Co ono oznacza dla Polski i NATO? Dlaczego pełnoskalowa wojna Rosji z NATO nie jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Rozmawiamy o eskalacji ataków dronowych i rakietowych w Polsce i w Europie. Bez straszenia próbujemy uporządkować to co wiemy i na co warto być przygotowanym.

22:10 · Analiza sojuszu NATO 5

To też wtedy był bardzo napięty okres, bo Rosja opracowywała plany inwazji na Ukrainę w tym czasie. Donald Trump to zbywa, w ogóle mówi, że to była taka półrutynowa w zasadzie podróż. Po prostu sobie tak lata czasem szef CIA, po co robić problem. No ale to ewidentnie nie była rutynowa podróż, bo po prostu ona się zdarza rzadko. Nie ma oficjalnego komentarza USA na temat powodu misji, więc są różne interpretacje. Jest interpretacja, która byłaby miła i korzystna dla naszego regionu, to znaczy taka, że Mogło to mieć na celu ostrzeżenie Moskwy przed eskalacją tego impasu, który mamy dziś na Ukrainie, w Ukrainie, że być może tutaj pojechał tamten szef CIA, żeby powiedzieć, że dobra, dobra, Trump to swoje, albo że tutaj pewne są polityczne sytuacje, ale

To nie jest dla mnie zbyt kojące, jak myślę sobie, że on tam musi jechać i mówić im, Hej, my wiemy co wy robicie, my wiemy co wy chcecie zrobić, nie róbcie tego. Ja bym jednak wolał interpretację pod tytułem właśnie, że to nie było o tym, albo że przynajmniej, że w dużo bardziej obły sposób było o tym, a że na przykład bardziej pilną przyczyną, co bardziej by mi się też składało z tym, co teraz zaprząta głowy Białego Domu i amerykańskiej administracji i Trumpa, czyli Iran, że jednak Jeśli szukałbym jakichś powodów, dla których taka właśnie wizyta nagła miałaby nastąpić, to jednak w związku z tym, że to było w tym samym czasie, w którym Stany Zjednoczone ogłaszały po prostu absolutną wojnę totalną przeciwko irańskiej gospodarce i że zmiotą gospodarczo Iran z powierzchni ziemi i że sprawią, że po prostu nikt im nawet guzika nie sprzeda ani od nich guzika nie kupi, no to wtedy faktycznie może pojechać do Rosji, która od Iranu i kupuje i Iranowi sprzedaje i chętnie Iranowi

Po prostu udzielała wsparcia w zakresie wywiadowczym i militarnym co do tego, jak budować rakiety po prostu dalekiego zasięgu i jak obchodzić sankcje i tak dalej. No to wydaje mi się, że tutaj bardziej widzę tą taką, skąd ten precedens, że on nagle tam pojechał, tak wziął palto i się rzucił. I to jest dla mnie bardziej optymistyczny scenariusz niż taki właśnie, że on tam pojechał pomachać... Po aż tak groźnej sytuacji, że musiał... Po aż tak groźnie, bo jakby wiesz, za Bidena szef CIA też pojechał, bo tak im się wydawało, że jest bardzo groźnie i pojechał tam pomachać, że mają nie atakować Ukrainy, no i nic. Nic to szczególnie w podejściu Rosji nie zmieniło. No sam Trump mówi, że on tam ani nie pojechał gadać o tym, ani o Iranie.

Tak sobie pojechał. Tak sobie pojechał. On bardzo ważne rzeczy tam robił, bardzo dobre, bardzo istotne, ale wy się nigdy nie dowiecie. Nawet gdybyście chcieli zrozumieć, to byście nie zrozumieli. Wódki się napił, górka zjadł, nie wiadomo. I też, wiesz, są różne przecieki. Już kończąc, w sensie, że właśnie masz jedne przecieki chyba z politiką, które są takie właśnie... On tam po prostu pojechał rzucić się niemal rejtanem, żeby Rosja, nie wiem, nie zaatakowała jakiegoś kraju bałtyckiego. I wiemy to z trzech osób z bliskiego otoczenia, które brały udział w misji, że faktycznie Radcliffe ocenił, że stan zagrożenia jest tak duży, że trzeba to robić. Inne media, popatrzcie, o pięć osób z bliskiego otoczenia, które, wiesz, znały briefing i mówi, Nie no, on tam pojechał zaproponować, żeby jednak doszło do jakiegoś tam szczytu pokojowego Zełenski, Putin, Trump i żeby poglądać o Iranie i o trzech innych rzeczach.

Jest po to, żeby Amerykanie przyszli i nas uratowali. No tak, po to to jest, że my nie musimy nic robić, ale jak coś się wydarzy, to siedzimy i czekamy, aż Trump przyjedzie. I oczywiście, słychać w tym echa tego opętańczego biegu PiS na prawą ścianę, tego, że na wszelkie sposoby oni starają się odbić jakoś tych wyborców, którzy od nich odpływają do Brauna, do Konfederacji Korony Polskiej. Ale jest to dla mnie jakoś niesamowite. I wiesz, wytłumaczenia takich narracji, takich opowieści publicznie głoszonych są dla mnie dwa. Albo panowie jakoś w ogóle mają głęboko w pompie polską rację stanu i jakieś, nie wiem, PR-owe choćby przekazy, które mogą odebrać nasi sojusznicy, albo oni są tak cyniczni, że wiedzą albo czują, że to są po prostu opowieści kierowane wyłącznie na rynek wewnętrzny, że tak naprawdę to nasz deep state działa, tak naprawdę to my sobie w tych sojuszach jesteśmy, jakby co to wszystko jest dogadane, nie w gościu Radio Z i nie na Pulpisie na Westerplatte, tutaj my sobie będziemy mówić cokolwiek, a tam to się będzie działo swoją drogą.

51:44 · Rozważania na temat zagrożeń wojennych i strategii obronnej 1

Natomiast to, co mnie tutaj uspokaja, jeśli chodzi właśnie o ten scenariusz, który No mogliby, możemy się uspokajać, że to nie jest pełnoskalowy atak, ale jeśli Rosjanie nagle znaleźliby się w przesmyku suwalskim, to myślę, że akurat w Polsce, wiesz, mało osób czułoby się z tym spokojnie. No nie no, w Polsce by wszelkie alarmy się rozdzwoniły, no błagam. Przesmyk suwalski jest w Polsce, pamiętajmy. Przestrzeń jak terytorialna wszystkich. Tak, to co mnie uspokaja to, że jednak w tych ostatnich dniach przy okazji właśnie wizyty Radcliffe'a, szefa CIA w Rosji i różnych analizach wskazujących na to, że to się może stać i że tu właśnie się pojawiają te kalendarze wyborcze. Bo nie tylko będą prawybory w Stanach, będą wybory cząstkowe, wybory połówkowe w Stanach, więc Trump nic nie zrobi, bo nie będzie chciał, żeby kampania była o tym, ale też nie będzie chciał, żeby była o tym, że nic nie zrobił.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.