SŁABA ROSJA, GROŹNA ROSJA. CO Z TĄ WOJNĄ?
W pierwszym odcinku trzeciego sezonu "Co to będzie" poruszamy temat rosnącego napięcia wokół wojny w Ukrainie. Co ono oznacza dla Polski i NATO? Dlaczego pełnoskalowa wojna Rosji z NATO nie jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Rozmawiamy o eskalacji ataków dronowych i rakietowych w Polsce i w Europie. Bez straszenia próbujemy uporządkować to co wiemy i na co warto być przygotowanym.
Głównie dlatego, że ukraińskie zdolności atakowania celów rosyjskich na terytorium Rosji, bardzo, bardzo, bardzo głęboko na terytorium Rosji Są w tej chwili ogromne, rosną z miesiąca na miesiąc i straty dla rosyjskiej gospodarki, dla rosyjskiego wojska, ale też wizerunkowe dla Putina są naprawdę kolosalne. To już nie jest tak, że Ukraińcy atakują jakieś tam rafinerie albo jakieś stacje przeładunkowe, jakieś magazyny broni. Ukraińcy atakują magazyny rosyjskiego odpowiednika Amazona i największego ich konkurenta. Walą w sobie magazyny logistyczne rosyjskiego Allegro. Czyli używając analogii, ja bym chciała takiej ze świata fauny użyć analogii, czyli nie mamy do czynienia z niedźwiedziem, który po prostu całą gawrę czołgów sobie zbudował i teraz tylko czeka, żeby nimi wyjeżdżać, tylko mamy do czynienia z niedźwiedziem zapędzonym w kozi róg, który po prostu patrzy, jest taki, że dobra, dobra, muszę coś zrobić, bo nie wiadomo co.
Pozdrawiamy geopolitycznych wróżbitów, my nimi nie jesteśmy. Ja przyznam, że po pierwszych dziesięciu dniach wojny faktycznie też udostępniałem analizy, które mówiły, że Rosja po prostu ma amunicji na kolejne dwa tygodnie, bo tak nam się wydawało. W każdym razie, niezależnie od wszystkiego, Putin ma świadomość, że za rok sytuacja może być dużo bardziej niekorzystna dla Rosji niż jest w tej chwili i dlatego rzuca na szalę tej wojny, rzuca na front wszystko co ma i to już widzimy właśnie na froncie. Czy po prostu w ukraińskich miastach, bo te ataki, tak jak wspominał Tusk w swoim twicie, te ataki dronowe, ataki rakietowe na cele cywilne w Ukrainie, ich natężenie jest przeogromne.
Ukraińcy faktycznie mają w tej chwili bardzo, bardzo duże problemy z tym, żeby je powstrzymywać. I to też jest coś, co się radykalnie zmieniło. To znaczy długi czas mówiliśmy o tym, że właśnie Ukraińcy To jest coś, co jest najgroźniejszą bronią Rosji. To znaczy, że Ukraińcy nie są w stanie bronić swojej przestrzeni powietrznej, swoich miast przed atakami rakietowymi. Potem Ukraińcy zaczęli być w tym coraz, coraz, coraz lepsi. A teraz znowu Rosja jakby to przewalczyła, nie? Tak, tak, za pomocą dronów i tak dalej, i tak dalej. No i to jest ta odnoga ukraińska, a odnoga europejska czy natowska jest taka, że właśnie Putin ma powody do tego, żeby iść w stronę, eskalować, żeby móc deeskalować, tak żeby zmusić nas do tego, żebyśmy przestali wspierać Ukrainę.
Tak sobie pojechał. Tak sobie pojechał. On bardzo ważne rzeczy tam robił, bardzo dobre, bardzo istotne, ale wy się nigdy nie dowiecie. Nawet gdybyście chcieli zrozumieć, to byście nie zrozumieli. Wódki się napił, górka zjadł, nie wiadomo. I też, wiesz, są różne przecieki. Już kończąc, w sensie, że właśnie masz jedne przecieki chyba z politiką, które są takie właśnie... On tam po prostu pojechał rzucić się niemal rejtanem, żeby Rosja, nie wiem, nie zaatakowała jakiegoś kraju bałtyckiego. I wiemy to z trzech osób z bliskiego otoczenia, które brały udział w misji, że faktycznie Radcliffe ocenił, że stan zagrożenia jest tak duży, że trzeba to robić. Inne media, popatrzcie, o pięć osób z bliskiego otoczenia, które, wiesz, znały briefing i mówi, Nie no, on tam pojechał zaproponować, żeby jednak doszło do jakiegoś tam szczytu pokojowego Zełenski, Putin, Trump i żeby poglądać o Iranie i o trzech innych rzeczach.
Tak, to jest opowieść z cyklu Polski rząd otwiera gazetę, otwiera płachtę gazety i patrzy. Rosną antyukraińskie nastroje. O kurczę, ale informacja. No to musimy się do tego dopasować. Nie ma tego myślenia, że okej, czy to jest zgodne z polską racją stanu? W ogóle nie jest. Jak możemy z tym walczyć? Tak i wiesz, na dwóch poziomach. Z jednej strony na poziomie takim właśnie bardzo, bardzo Obecnym trwa wojna. Rosja naprawdę dostaje szkołę życia od Ukrainy, jeśli chodzi o to, jak Putin myślał, że ta wojna się potoczy. Ukraina też w kontekście tego zagrożenia, o którym teraz mniej rozmawiamy w tym odcinku, jeśli Rosja miałaby się odbudować i kiedyś faktycznie zaatakować pełną parą NATO, w tym Polskę,
. To jest sytuacja, w której Rosjanie bardzo, bardzo, bardzo zaczynają odczuwać tę wojnę i o to nam chodzi. My chcemy, żeby Rosja została osłabiona militarnie, żeby Putin tę wojnę przegrał, bo rozumiemy doskonale, że jeśli tak się nie stanie, jeśli Putin wyjdzie z tej wojny zwycięsko, to ryzyko eskalacji wymierzonej później w Polskę i w kolejne kraje, regiony i próba odbicia regionu, próba przywrócenia do stanu rzeczy, Żeby się to wszystko na Berlinie kończyło. Tak, jest czymś naturalnym dla Putina. Przecież dlatego NATO jest takim wielkim problemem dla Rosji, no bo zaburzyło tą naturalną kolej rzeczy, w której mamy strefę wpływów i my jesteśmy w tamtej strefie wpływów.
Chcemy, żeby Ukraina wygrała. W tej chwili od wielu miesięcy akurat kraje NATO, Europejscy Sojusznicy Ukrainy robią dużo więcej niż wcześniej w celu zapewnienia tego, żeby Ukraina wygrała właśnie poprzez to, że ta wojna trafiła do Rosji, że ta wojna dzieje się już po prostu nie tylko na terytorium Ukrainy. No i wiesz, jesteś Rosją i trudno sobie myśleć potem, czy lotnisko w Lipsku, gdzie jest ta broń, która potem trafia do Ukrainy, która potem niszczy nasze rafinerie i centra logistyczne, czy powinniśmy ją zaatakować, czy nie. Co my byśmy zrobili na miejscu Rosji? W sensie, to jest absolutnie naturalne, że Rosja w tej wojnie, kiedy jest pod ścianą, kiedy grozi jej to, że może ją realnie przegrać, a Putin też w ekonomii spisał w tym tygodniu, że Putin dzielił się ze swoimi pracownikami w czasie tej wojny przemyśleniami, że jeśli on tej wojny nie wygra, to skończy się dla niego szubienicą.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podcast zaczyna się od omówienia sytuacji w Ukraińskiej wojnie i rozmówy o przyszłym zagrożeniu ze strony Rosji.
Premier Donat Tusk podkreśla konieczność wsparcia Ukrainy i zagrożenie ze strony Rosji.
Rozmówcy analizują sytuację wojenną i zmianę nastawienia do zagrożenia ze strony Rosji.
Rozmówcy omawiają nowe ataki i zagrożenia, takie jak drony i podpalenia fabryk dronów.
Podczas rozmowy omawiają reakcje władz na ataki i NATO, a także interpretacje wizyty szefa CIA w Moskwie.
Rozmówcy analizują silność sojuszu NATO i politykę polskiej prawicy wobec NATO.
Rozmówcy omawiają rozmowę z ministrem obrony i jego krytyczne stwierdzenia dotyczące NATO.
Rozmowa skupia się na chronieniu infrastruktury cywilnej przed atakami hybrdyzowymi, takimi jak podpalenia i pożary, oraz na zabezpieczeniu danych cyfrowych przed dezinformacją rosyjską.
Analiza sytuacji w Europie, ryzyko ataków na cele cywilne i militarne, oraz strategia polityka wobec zagrożeń hybrdyzowanych.
Analiza braku strategii NATO w odpowiedzi na ataki hybrdyzowane i konsekwencji tego dla sytuacji wojennej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W pierwszym odcinku trzeciego sezonu "Co to będzie" poruszamy temat rosnącego napięcia wokół wojny w Ukrainie. Co ono oznacza dla Polski i NATO? Dlaczego pełnoskalowa wojna Rosji z NATO nie jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Rozmawiamy o eskalacji ataków dronowych i rakietowych w Polsce i w Europie. Bez straszenia próbujemy uporządkować to co wiemy i na co warto być przygotowanym.