Mentionsy Mentionsy
Budnik i Pokrzywiński
Budnik i Pokrzywiński

ZMIANY W REGULAMINIE, POWRÓTTURCJI.TO, DOMENICALI OPOWIADA BAJKI

28.04.2026 ·1 godz 46 min · 5 rozdziałów · 1 sponsor

ByczyBoost czeka! Zgarnij 300 złotych za punkt Antonelliego w Miami. KOD: FERNANDO300. Regulamin promocji: https://pomoc.lebull.pl/regulamin-promocji-byczyboost-300-pln-za-punkt-antonelliego-w-gp-miami-030526/[autopromocja] Chcesz kupić naszą książkę? Nic prostszego! Wejdź na stronę https://f1.alt.pl i złóż zamówienie 🏁🏎️CHCESZ POJECHAĆ NA WYŚCIG F1? SPRAWDŹ OFERTĘ WESZŁO TRAVEL!https://travel.weszlo.com/f1/Tutaj znajdziecie naszego Predatora! https://bit.ly/PHN16SPatronite: https://patronite.pl/budnikipokrzywinskiNASZ SKLEP: https://parcfer.me/sklepSklep Diverse: https://dvrs.pl/bip-podcastStampy00:00 - Start i partnerzy06:21 - Zmiany w F1! Ale czy o to chodziło?19:58 - Dłuższy trening w Miami 27:12 - GP Turcji wraca do F135:02 - Allan Mcnish awansuje w Audi42:23 - Stefano Domenicali broni F11:08:46 - Dni filmowe 1:10:42 - 600 tyś ludzi oglądało Colapinto 1:15:21 - Sebastian Vettel ukończył maraton 1:19:48 - Historyczne GP Monako1:38:21 - Oglądalność F1Sociale kanału:https://www.instagram.com/budnik_i_pokrzywinskihttps://www.tiktok.com/@budnikipokrzywinski?_t=8YAJjXSyZSo&_r=1ZAPRASZAMY NA https://www.parcfer.meGrupa na FB: https://www.facebook.com/groups/492308158199417​nasz Discord: https://discord.gg/parcfermeSociale Budnika:https://twitter.com/bartosz_budnikhttps://www.instagram.com/bartekbudnik/https://www.tiktok.com/@bartek_budnikSociale Pokrzywińskiego:https://twitter.com/PokrzywinskiF1https://www.instagram.com/bartosz.pokrzywinski/nasz mail:[email protected]

0:53 · LeBull 2

W ogóle dzisiaj jest zabawny podcast, bo też jesteśmy na A propos tego mojego mieszkania, jesteśmy na naszym starym statywie, bo zapomniałem jednej części od statywu przekręcić do aparatu, bo jak byliśmy u Maćka Gładysza, to ją odkręciłem. U kogo? U Maćka Gładysza. Byliśmy u Maćka Gładysza? Patrzcie, ma sponsora Solsa Kujawskiego. Pozdro. Więc tak, będzie materiał z Maćkiem Kładyszem tutaj na kanale, Patroni zobaczą go wcześniej. On raczej w okolicach Monako, się go spodziewajcie, bo taki jest plan, żeby go dać przed powrotem F3. Gdzieś w maju na pewno, w którym momencie będę informował. Konkretnie, mordo, super clipping, tu mamy zmiany. Aha, no i zwiększenie liczby torów z mniejszym limitem energii.

Już Bartek, bez narzekania, sezon wraca, ciesz się. Przepraszam, byłem na historycznym Grand Prix Monaco i się nasłuchałem, potem ci opowiem, jak silniki brzmią, wiesz? A więc, wracając do szarej, smutnej rzeczywistości. Jeżeli chodzi o wyścigi. Ograniczenie mocy boosta do maksymalnie plus 150 kW lub aktualnego poziomu mocy, jeżeli ten jest wyższy. Czyli jeżeli jedziesz szybciej, to możesz jechać szybciej od kogoś, kto jedzie przed tobą, ale generalnie boost będzie dawał ci maksymalnie 150 kW więcej, żeby wyeliminować duże różnice prędkości. Chodzi o to, żeby nie było tak dużych różnic. Nie wolniej. A, no i uwaga. To jest moja ulubiona zmiana. Chyba. Zresztą nie wiem. Dużo ulubionych zmian tutaj mam.

66:40 · Zmiany w regulaminie, hybrydy i przyszłość technologii 1

I dobrze, to przejdziemy teraz sobie do ciekawszych tematów. Jeszcze widzę, jak ktoś pisze komentarz o optymalizacjach podatkowych i tego typu rzeczach. Ale to mnie nie obchodzi, nie znam się na tym, bo ja w Monako, tam nie ma podatku dochodowego. Fantastyczne miejsce. Bartek, opowiedz nam o kolejnych dniach filmowych. Właśnie, wiedziałem, że to powiesz. Tylko dni filmowe zapisuję stampa, przepraszam. Słuchajcie, to pokrótce, dobra? Żeby nie przedłużać. Ferrari na Mący jeździła sobie, wykonali 200 kilometrów. To na razie Ferrari na Mący, Red Bull na Silverstone. Wykonali 200 kilometrów, podzielili się kierowcami, tak 50-50, jak mówi mój znajomy z korporacji. 50-50. Szkoda mi jest chyba. Ale to nie jest ważne, że kręci jakieś tam filmy. Ważne jest to, że Ferrari, zdaniem niektórych obserwatorów, zmieniło bardzo dużo w tym bolidzie.

77:37 · Bieg Sebastian Vettel i historyczne Grand Prix Monaco 12

No już był trochę mniejszy. Nadal, jakby wiesz, nie? To nie jest ta dyscyplina, stary. Zaraz się pojawią pewnie komentarze, bo to budzi bardzo duże wiesz. Dobra, ok, nadal. Szacun, no to jest wysiłek, to jest trudna rzecz. A propos tych recept, co przed roku mówiłeś. Nadal, żeby to zrobić, to jest trudna rzecz i tyle. Kemilker Brothers, słuchaj, szacun. Bartek. Czy to koniec? Ja mu tego kompletnie nie zarzucam, żeby nie było. Uważam, że to duża sprawa, nawet pomimo tego, że biegł spacemakerem, bo to też jest bardzo duże ułatwienie. Miał chłopak, który go ciągnął idealnie na ten wynik. To nadal trzeba przebiec, nie? To wciąż wymaga ogromnego treningu. Chyba koniec. Chyba teraz możesz nam trochę powiedzieć, Bartek, co widziałeś w Monako?

Mamy artefakty, które zostają tutaj z nami w studiu. Słuchajcie, to jest Acra Mediala na Park Fermé, Pokrzywiński, Bartosz na piętnaste historyczne Grand Prix Monaco. A to było coś, co jest rzadkie na Formule 1, że to jeszcze możesz dostać do chaty, a w ogóle. Gajsta bardzo tam, wow. Dali mi tabard po prostu. On z piętnastka jest napisany, zresztą nie wykorzystałem go nigdy więcej. Patrzcie, tak wyglądał mój tabard, to jest mój numer tutaj, jakby numer startowy, żeby łatwo było, wiesz, spisać moje dane, jak na przykład wbiegł na tor, czy coś takiego zrobił głupiego. Na Monaco. Fantastyczna rzecz. I teraz pokrótce. O co chodzi z tym historycznym Grand Prix Monaco? Jest to event, który się odbywa bodaj co dwa lata. Więc kolejny prawdopodobnie za dwa lata.

I to rośnie. Rośnie z roku na rok. Jest to ten tor uliczny w Monaco. W dokładnie takiej samej nitce. Wygląda no niemal dokładnie tak jak ten, tylko ma trochę innych sponsorów. Wiadomo. I paddock jest zrobiony pod szkołą Nico Rosberga. Jakbyś wraz skręcił w lewo, co jest niemożliwe, to tam całe to nabrzeże jest zawalone starymi bolidami i samochodami wyścigowymi. Są różne klasy, w których kierowcy rywalizują. Piątek wiadomo treningi, sobota kwalifikacje, niedziela wyścig. Chyba Eurosport co u nas transmitował w ogóle. Nie wiem, czy jest transmisja na YouTubie.

Sam mówiłeś przecież. 312 z 1969 roku. A przy okazji tego wszystkiego były też jazdy Corso Clienti w Ferrari. Była taka parada boidów Ferrari z lat 90-tych, Schmacherów i 2000-tych. Tak, widziałem, widziałem. Chyba Jacky X tam był. Jacky X generalnie jest zaangażowany we wszystkie te rzeczy, które się dzieją. 100 koła euro za takie coś. Nie tak dużo. A co, żeby się przejechać w tym? Ale to wiesz, dla tych ludzi, którzy już tam są w tej liście. Tak słyszałem ploty na kolację, tak mówiłem. Natomiast, o co chodzi? Po pierwsze Monaco Experience. Byłem tam pierwszy raz i spaliśmy pod Monaco. Jak lecicie do Monaco, możecie spać w Nicei, to jest popularna opcja. Pociągi jadą pół godziny i są tak co 15-20 minut z Nicei do Monaco.

Kosztują kilka euro, nie pamiętam, sześć? Między cztery a sześć euro. Kilka euro. I jest to skuteczna forma komunikacji, natomiast one często, zgaduję, przy F1 bywają trochę zatłoczone. Bardzo. I trochę trzeba naczekać. Drugi wąskie kardło w Monako jest na dworcu, bo są windy. Monako to jest porąbana rzecz. Uświadamiasz sobie to. Wiesz jak to jest zawsze, nie? Myślisz jak tam jest, potem jesteś masztekiem. Wcale tego nie wiedziałem. Monako jest porąbaną rzeczą, bo to jest miasto drążone w skale i przykład idealnej patodeveloperki. Idealnej, bo oni wykorzystają każdy skrawek skały, żeby się tam wbić. Idealnej, bo zrobią to z klasą i z gustem. I żeby z tego dworca pojechać do góry, czyli realnie wyjść, najskuteczniejszą, bo są też inne, ale najskuteczniejszą formą tego, żeby się tam dostawać, są windy.

Tych wind jest chyba sześć albo osiem. I one mają zawsze tylko jeden przycisk w Monako, nie? Do góry, a na górę jadą w dół. I lecisz tą windą w skale stary, w sensie wiesz, jakbyś metrem jechał. I wychodzisz u góry i tam możesz sobie komuś... Da się też wyjść z tego peronu inaczej, ale my tak chodziliśmy, bo w tamtej rionie tak to prowadziło. To jest takie mocne gardło w Monako. I myśmy spali ze znajomymi nie w Monako. Jak przyjrzycie się dokładnie mapie Monaco z lotu ptaka, łatwo znajdziecie tam boisko. Boisko już nie jest w Monaco, to już jest Francja. Bardzo trudno mi to było na początku zauważać, bo tam często jest na przykład kamień albo literka M napisana po prostu na ścianie, ale potem jak już wiedziałem na co patrzeć, to to było bardzo łatwe. Monaco jest fantastyczne. Francja jest po prostu Francją.

Każdy element typu architektura, dopasowanie okiennic, czystość, roślinność, to jest inny świat stary. To są dwa domy dalej, to jest inny świat. W Monako często zauważysz czerwone chodniczki z takich płytek, to jest takie najpopularniejsze, to tam jest w środziu taką nawierzchnię. We Francji masz po prostu Francję, czujesz się jak na południe Europy, typu Włochy, Hiszpania trochę wiesz. Bardzo multi-kult jest ta część Francji, Monako jest też multi-kult, ale mniej i to widać, że tam są... A więc Rosjan. Kurczę, i wiesz co mnie zaskoczyło? Wiesz co mnie bardzo zaskoczyło tam? Jasne, że ten język jest obecny, ale było bardzo mało złota. Tego było bardzo mało. Może przy okazji tego historycznego Grand Prix. Czemu to powiedziałaś? Musiał to wypikać.

No bez przesady. No przecież ostatnio nam za to ucięło. I pamiętałem tego. Dobra, to wypikuj. Było bardzo mało złota na ulicach, takiego świecącego pokazywania tego, że jestem bogaty. Przynajmniej w takiej ordynarnej formie, tego było mało w Monako, po pierwsze. Po drugie, rozmawiałem z panią w jednej restauracji, gdzie byliśmy, mówiła mi o tym, że... W restauracji w Monako był, rozumiecie? To jest kolejny mit, który zaraz fajnie obalę. Człowiek biedny. Zaraz o tym opowiem, byłem w głębokim szoku. Akurat ta restauracja była we Francji, nazywa się... To nie jest złe. Z pinsami, kołoboiska, nie pamiętam tej pierwszej nazwy. Ma pinsy, szóstym piętrze jest.

Pani mówiła, że kuchnia tej restauracji jest w połowie w Monako, ale to jest we Francji. I mówię do pani, jak to jest, że to pani mieszka w Monaco, czy tam pracowała w lobby, taka pani po pięćdziesiątce, czyli jakby no widać, że jest stąd i ogarnia temat. Mówię, ja mieszkam w Monaku od 21 lat, a ona jest mieszkająca we Francji. Ja mówię, jaki jest sens, o co chodzi? No ja lubię tu mieszkać, tu jest spoko, tu z mężem i tak dalej. Ja mówię, no to, ale podatki? No to podatki. Ja mówię, no ale przecież to po co tu mieszkać, skoro można mieszkać w Monako? Mówi, no ale tu jest jakbyś mieszkał w Monako. Ja mówię, no nie, mieszkasz we Francji. Jakby nie rozumiem. I ona mówi, słuchaj, tu są takie same ceny jak w Monako, tylko że w Monako masz lepszą jakość. Niemożliwe. No we Francji tutaj są takie same ceny jak w Monako, w Monako masz wszystko lepsze za podobne pieniądze.

To jest niemożliwe. Stary, kolacja dla trzech osób, z jakimś tam alkoholem. To była pizza, ale to była dobra pizza włoska. Ja piłem, nie wiem, z trzy jakieś napoje słodzone bez cukru, wiecie, no tam nie miałem akurat możliwości. Więc jadłem espresso na koniec, oni pili tutaj, moi, prawda, towarzysze, drinki. I wypili ich podwana głowę i espresso. I taka kolacja w samym centrum Monako, w miejscu, gdzie nie było stolika, trzeba było go rezerwować kilka dni wcześniej, wyniosła nas 520 złotych. Strasznie dużo pieniędzy. To idź do Warszawy, nie? I zjedz sobie w takim miejscu w Warszawie. Zapłacisz za to 400 złotych. Więcej. I kilka razy zaskoczyłem się bardzo, słuchajcie, w Monako w kawiarni wchodzisz z ulicy, bierzesz sobie kawę, croissanta i na przykład wodę i wychodzi tobie 6-7 euro.

Część, jak wrócisz z francuskojęzycznego, to jest co? Coisson? Coisson? Coisson? Kawa kosztowała między 2 a 3 euro. Wiem, że w Nicei kosztuje kawa i rogalik na przykład 2 euro, albo 2,5, jasne. Ale chodzi mi o to, że to nie jest tak. Jak byłem w Fairmont, a byłem na tych instancjach, tam było drogo. I wiem, że kolacje tam, z pierwszej ręki wiem, kosztują dużo pieniędzy, ale to w Fairmont. Tak jakbyś w Warszawie wszedł do Top Hotelu i chciał tam, wiesz, nie? Jasne, natomiast jeśli chodzi o Monako i o ceny, nie bójcie się tego. Ja się tego bardzo bałem. Nie ma się czego bać. To jest po prostu trochę droższa Warszawa w niektórych kwestiach. Dopóki nie będziecie wymyślali, będziecie jedli pizzę, jakieś dania gotowe, to będą normalne pieniądze. I z całym szacunkiem dla naszego pięknego kraju.

Ja nie pijem kawy poniżej 10 złotych tutaj dawno, a w Monako piłem zadychę kawę stary, która była spoko. Z mlekiem jakim chcesz. To pierwsze, zaskoczyłem się bardzo. Czystość na ulicach, architektura mega, mega. Poziom bezpieczeństwa, telefon na stół i tak dalej. I zupełnie inna, może przy okazji tego eventu tak było, bo tam też było dużo turystów i dużo osób akurat zjechało takich. Ale wydaje mi się, że była zupełnie inna kultura. Ludzie w kolejkach rozmawiali, uśmiechali się. Nie było presji, nie było wiesz, nie czułeś się w kolejce wybierając długo w jakimś sklepie czy w jakimś punkcie z jedzeniem, że blokujesz kolejkę. Fantastyczne uczucie. A ty czujesz taką presję w Polsce? Na wydarzeniach takich, gdzie jest dużo osób w kolejce i z tej budki, to jest trochę inaczej, moim zdaniem.

89:19 · Monako - kultura i wydarzenia 5

Czuję to bardziej, niż tam czułem. Tam byłem mega wyluzowany i wszyscy byli mega wyluzowani, moim zdaniem. Mieli też ten taki vibe uśmiechów. Jak kogoś mijasz, to raczej było, przepraszam, przepraszam, zawsze. Nie było tak, że czułeś, że tam nie będzie dyskusji, że tam będzie raczej, że każdy, jak się kogoś turnie, to będzie totalnie, o przepraszam. Mega ciekawe to było. W sensie, to było pozytywne w Monako. Bezapelacyjnie. Z negatywnych rzeczy przeceniłem swoje... Może nie. Niedoceniłem tego, jak bardzo górzyste jest Monako. Ciężko jest iść po płaskim w Monako. Mówiłem, pójdę biegać tam. Nie ma sensu biegać. Po prostu jak chodzisz tam, no to trzyściu parę tysięcy kroków stary, wychodziło po pięćdziesiąt pięter dziennie przewyższeń. Po prostu jest to. I kolejna rzecz. To, co mówił Grzegorz, jak był. Porąbane jest to i tego mi szkoda, że to się dzieje też w historycznym Grand Prix Monaco.

To była taka miejska scena jak ja pierdziele. Wszyscy machaliśmy do typa, że nie, że ma nie jechać. Marszale, to był najgorszy moment, bo oni machali wszystkimi flagami po zakończeniu wyścigu. To jakby wiesz, czy masz jeszcze wymachać typa, żeby uważał? Skumał, skumał. Nic się nie stało nikomu, natomiast to było mega ciekawe przeżycie. Przyszedłem cały tor w Monako, na wszystkie możliwe sposoby chyba, w fantastyczne miejsce, ale to jest też po prostu rude miasto, w sensie tunel, nie? Jak grasz w grę albo oglądasz, to tunel to jest tunel. Tunel to jest audytorium, stary są windy, tam są rzeczy, a najbardziej porąbane jest to, że w Monako jest wiele wendingów, maszyn wendingowych i to jest obok tego wszystkiego. Normalnie sobie tu oglądasz, mam taką rolkę, potem ci pokażę.

Wychodzi przy tabak. Fajne, nie wiedziałem tego i tam ciągle jest chleb, w którym rzekomo ciągle są jeszcze faję. Natomiast to jest chleb z pamiątkami teraz. Super, gorąco polecam każdemu. Są też wady. Uważam, że jak na to historyczne Grand Prix pójdziecie, to możecie mieć trochę mniej rozrywek niż na Formule 1, bo tylko jeżdżą samochody i pewnie z tymi biletami macie Monaco do dyspozycji. Też w stopniu trochę ograniczonym, bo większy ruch, bo więcej ludzi, jasne. Natomiast nie macie tych stref kibica i tak dalej, i tak dalej. I raczej w kwietniu, tak jak ja byłem, ubieracie się na cebulkę. Trochę problem, bo nie wiadomo czy śpicie w Nicei czy w Monako, więc dużo rzeczy na siebie na cebulkę. I czapka i SPF na twarz, bo to słońce tam, wiesz, bardziej daje tobie, nie? Więc może ci być chłodno, a za chwilę cię słońce ogrzeje, więc to jest takie trochę koczowanie.

Natomiast... Puentując i przechodząc do samej Formuły 1, tak jak skalibrowanie trochę Szwajcaria i The Ice, pojechaliśmy autem Tomka, wiesz, na gaźnik i na ten zapach i ten feeling. Tak jak mnie Goodwood z wami skalibrowało, tak jak Monaco tylko to utwierdziło, nie? Niewiarygodne. I najbardziej mi się podobały bolidy z końcówki lat 70. I na przykładzie tego, co też sztorkowałem, To jest wartość, której ja nie potrafię wam wytłumaczyć, bo to jest truizm. Ja to mam w książkach, mam to w internecie. Ale jak widzisz Lotusa, jak widzisz Bugatti z 28 roku i widzisz, że ma takie opony i możesz go, tak jak na Goodwood, nawet nie ma tych barierek, po prostu sobie wchodzisz, stary, i gadasz z typem, który się o nie opiera.

Rzekomo, więc myślę, że mnie robi, wiesz, w balona, żebym żałował, że poszedłem. I jeszcze jedna rzecz, jeżeli będziecie kiedykolwiek, wieczorny spacer o północy po Monako, które już ma znaki drogowe porozstawiane wtedy, to jest surrealizm po prostu. Przyroda tam, kwiaty nasadzenia stare, ptaki jak śpiewają tam, w tej małej części tego, tego, to jest inny świat, jest piękne miejsce i porąbane architektonicznie. Dziękuję, skończyłem. To ja wrócę do tematu, który wcześniej poruszaliśmy, a w sumie zapomniałem. Mówiłem, że porównam wam jedną rzecz. To co mówił Stefano, to co mówił The Race na temat tych ankiet. Dwa tysiące ludzi bierze udział w ankiecie. Kojarzycie pewnie, że jest jedność takiego jak wyniki oglądalności w Polsce i w każdym innym kraju na świecie telewizji.

Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.