Mentionsy Mentionsy
Budnik i Pokrzywiński
Budnik i Pokrzywiński

NASZE TOP10 KIEROWCÓW TEGO SEZONU!

19.12.2025 ·1 godz 43 min · 1 rozdział · 1 sponsor

TUTAJ LINK DO KSIĘGARNI LABOTIGA! https://bit.ly/budnikpokrzywinski-labotiga[autopromocja] Chcesz kupić naszą książkę? Nic prostszego! Wejdź na stronę https://f1.alt.pl i złóż zamówienie 🏁🏎️Patronite: https://patronite.pl/budnikipokrzywinskiNASZ SKLEP: https://parcfer.me/sklepSklep Diverse: https://dvrs.pl/bip-podcast00:00 - Start i wyjaśnienie tego gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy 03:54 - P1010:12 - P916:02 - P833:01 - P739:22 - P646:45 - P554:55 - P41:00:52 - P31:07:22 - P21:12:45 - P1Sociale kanału:https://www.instagram.com/budnik_i_pokrzywinskihttps://www.tiktok.com/@budnikipokrzywinski?_t=8YAJjXSyZSo&_r=1ZAPRASZAMY NA https://www.parcfer.meGrupa na FB: https://www.facebook.com/groups/492308158199417​nasz Discord: https://discord.gg/parcfermeSociale Budnika:https://twitter.com/bartosz_budnikhttps://www.instagram.com/bartekbudnik/https://www.tiktok.com/@bartek_budnikSociale Pokrzywińskiego:https://twitter.com/PokrzywinskiF1https://www.instagram.com/bartosz.pokrzywinski/nasz mail:[email protected]

Nie masz takiego wrażenia, że byś wsadził tego Gasliego zamiast na przykład takiego Antonellego do Mercedesa, bo tak go nie widzisz? Tak, tak, tak. Nieprawda! Czy to nie byłoby tak, że ten Gasli byłby zdecydowanie bliżej tego Russella, a może nawet w kilku momentach mógłby go przewyższyć? Pier Gasli ma taką cechę, którą ma niewielu kierowców, którzy się tułają. Tylko nie wiem, czy tak by było, bo dostał raz szansę, tylko że w bardzo trudnym aucie. Ale Pier Gasli ma taką cechę, którą ma niewielu kierowców, którzy się trochę tułają po stawce. To się trochę tuła przy tym Alpine już teraz. Pier Gasli jest liderem zespołów, do których trafia, poza Red Bullem. W Alpha Tauri, jak on odszedł, to Yuki Tsunoda... Po pierwsze, powiedział, że on nie ma zamiaru być liderem tego zespołu, no bo tu nie potrzeba lidera i tak dalej. Po drugie, nie wiem, ja patrzyłem na tę dwójkę w ten sposób, że naprawdę Yuki Tsunoda stary, jak stracił Piera Gasly'ego, to jakby stracił przewodnika po tym świecie.

presja. On jest chłopakiem z klasy. Zobaczcie, mówimy o gościu, który chodzi do szkoły i jest w Formule 1. Nagle dostaje na twarz tu George Russell, Lewis Hamilton. Musisz walczyć. Podium. Wiecie, poziom tej presji dla tak młodej głowy, to jest coś, czego my sobie nie możemy wyobrazić. Właśnie dlatego uważam, że to jest fatalne środowisko do tego, żeby debiutować. Gekon miał trzy lata w Williamsie, żeby dojrzeć, aż za dużo. Jak się srało o te trzy lata? I miał rację, że te trzy lata to było trochę za długo dla tego Russella. O rok może. Ale trzeba było... Ale akurat Mercedes zrobił to bardzo mądrze, wrzucając go dopiero na nowe samochody, więc jakby tutaj nie ma co się przyczepiać do tego. Natomiast z Antonellim, no trochę zrobili mu krzywdę tym wrzuceniem go na tak głęboką wodę, ale uważam, że miał takie momenty w tym sezonie, kiedy ja patrzyłem na tego Antonellego i zdawałem sobie sprawę z tego, że tam naprawdę jest ogromny potencjał, że to jest kierowca, który będzie mógł nas wszystkich absolutnie pozytywnie zaskoczyć i że to będzie...

Bo nagle, jak zrobiłeś jeden mały błąd i straciłeś dwie dziesiąte, to to była ta różnica pomiędzy Q3 a Q1. Tylko Colapinto i tylko i wyłącznie Duan nie dowieźli punktów. Przypomnij sobie Georgia Russella, który przegrał rywalizację z Robertem Kubicą w swoim debiutanckim sezonie na punkty, bo przez zero nie można mnożyć, czyli po prostu w nieskończoność, który tułał się na końcu stawki. Czego miał się nauczyć Russell stary, jak przez 21 wyścigów, nie wiem ile było wtedy, tamtego sezonu jechał... przedostatni i raz jeszcze Okubica wyprzedził i pół smilka w Meksyku było przecież. To był bezużyteczny sezon moim zdaniem. To trwało za długo. To, co oni mieli teraz, uważam, że to był najlepszy sezon tej ery na naukę. Bo jak się postarałeś, to miałeś szansę na natychmiastową nagrodę za to.

To mam, czekaj, zrobimy tak samo? Znowu ja piszę, a... Ale ja cię rozczaruję, no. Dobra, to ja piszę. Ja was też rozczaruję, ale mam to, wiecie, gdzie to mam, nie? Ja mam. Czekaj, ja po prostu wątpiłem. Zaszła. Na pewno nie, no Risa. Dobra. No teraz ja was rozczaruję, nie tym, kogo mam, tylko tym, kogo tutaj nie mam. O Jezus. O Chryste, Panie. To jest najlepszy... To był największy dylemat. Ciebie boi to, co jest wyżej, a nie to, co jest tutaj. O tym wiem. Ale nie, słuchajcie. To był największy dylemat, jaki miałem. Tak całkiem szczerze powiedziałeś. To jest najlepszy George Russell, jakiego widziałem. To jest George Russell, na którego nie zasługujemy za te głupie szarty. To jest George Russell, który moim zdaniem zamknął nam usta wielokrotnie w tym sezonie i chwała mu za to.

To jest George Russell, który dojrzewa. Wziął na barki bycie liderem tego zespołu, ale to stary, on jest przywódcą także politycznym. Nie zawsze się z nim zgadzam. Czasami aż mi się chciało śmiać z tego, co on na dziennikarzach próbował zagrać, wygrać. Pamiętasz sytuację z Maxem Verstappenem, tego wypowiedzi, to zaplanowanie pewnych rzeczy, bo jednak coś takiego... I niestety, ale to trzeba powiedzieć na głos, Formuła 1 też jest taka. Część gry niestety potrafi się odbywać na tym polu. Nie mówię, że George Russell super tam gra, ale on próbuje tam grać. Ale on gra dobrze, moim zdaniem, w to. On próbuje tam grać. Mało który kierowca w ogóle tam podejmuje rękawice w taki sposób. Uważam, że George Russell wziął wiele od Louisa Hamiltona, wziął wiele od Toto Wolfa i dołożył od siebie bardzo dużo.

Zdecydowany lider i filar Mercedesa. 23 razy kończył w punktach. Tylko jeden kierowca mu dorównuje w tym sezonie. I to nie jest kierowca McLarena. 23 razy był w Q3. Dwa pole position, dwa wygrane wyścigi. Poza McLarenami i Maxem Verstappenem nie ma innego jasnego punktu w tym sezonie, który tak mocno świeci. Bo Leclerc nie miał takiej okazji po prostu, żeby tak mocno świecić. Nie miał! Miał, ale Ferrari wtedy stwierdziło ciśnienia ci zmienimy, kochany, bo deseczka nie domaga. No dobra, no wiesz co mi chodzi, tak jakby George Russell miał wszystko i wszystko moim zdaniem wykorzystał. Ile razy był słabszy od Antonellego? Kilka? I to tak jak ci powiedziałem... Jestem zszokowany, że możesz grać na trzecim miejscu. Jestem ciężko zszokowany.

On zasłużył na to miejsce, staryk, jak on jeden. Jestem ciężko zszokowany. Że tak nisko, że tak wysoko. Że masz go tak nisko. Ja się tłumaczę, dlaczego ja go mam na trzecim miejscu. Jeśli nie tłumasz, to nie jest tłumaczenie. To są dobrzy kierowcy. Bardzo długo nad tym myślałem. I powiem ci szczerze, zmieniłem to w trakcie tego, jak nagrywaliśmy pierwszą część. Bo patrzyłem cały czas na statystyki innych kierowców i rzucałem okiem sobie do góry. Czyli się bardzo długo przygotowywałeś, nie przygotowałeś do podcastu. I powiem ci w ten sposób. Jak przyjechałem tutaj, to miałem Russella wyżej. Teraz mam go troszkę niżej, ale to jest naprawdę różnica taka, a różnica jest tylko jedna, która to wszystko u mnie zmienia i to jest różnica samochodu. Coś, co u ciebie nie zagrało na plus Leclerca, u mnie gra na przykład u niego na plus.

U niego na minus, u Rasera? Tak. Bo Rasel jeździł lepszym samochodem w tym sezonie. Tak, bo Rasel miał auto, które było drugim najlepszym samochodem w stawce przez większość sezonu. Nie, przepraszam. Red Bull Maxa Verstappena. Trzecim samochodem w stawce. Dlatego też Russell sobie wygrał dwa wyścigi, stary. Dlatego też robił te rzeczy. Właśnie o tym mówię. Dlatego ta przewaga Mercedesa nad Ferrari w tym roku była naprawdę znacząca. W skali sezonu była przewaga. Dziewięć podiów do siedmiu Leclerca. Wygrane dwa wyścigi. Leclerc pewnie by dowiózł te Węgry, gdyby Ferrari tam nie zepsuło sprawy. Więc... Biorąc to wszystko pod uwagę, oni są u mnie prawie że na równi. Naprawdę nie umiem tego rozdzielić. Czwarte, trzecie i drugie miejsce u mnie totalnie mogłybym równo rozdzielić.

U mnie między pierwszą trójką, a czwartym, piątym jest spora przerwa. Nie. Trzecie, drugie i czwarte. Te trzy miejsca, które tu będę miał, mogę sobie... No tak, tylko ty masz tam Norisa. A skąd wiesz, że mam Norisa? Jak masz first panel na drugim, to stąd wyjdę i nigdy więcej nie nagram podcastu. Moi drodzy, jest, jest, uda się. Natomiast ja tu mam naprawdę sporą przerwę w tym miejscu. Jeżeli chcecie współprowadzić podcast w tym miejscu. Ty i Pokrzywiński. W tym miejscu mam sporą przerwę. To jest odcięcie dla mnie. A, okej, przepraszam, bo ty jeszcze Leclerca nie masz. Tak, okej, zgadzam się, rozumiem. To jest dla mnie spore odcięcie. Ta cała trójka wyrastała nad ten sezon, jeżeli chodzi o to, co jeździli i Russell był świetny. To był najlepszy George Russell, jakiego widzieliśmy. To był George Russell, który zamknął mi mordę.

To był George Russell, który mi pokazał, że jeżeli będzie miał odpowiednie narzędzia, to on może zostać mistrzem świata. Tylko? Jedna rzecz. To jest George Russell, który kompletnie zadał kłam temu, co my tutaj mówiliśmy, że jak trzeba walczyć opozycję na torze, to on sobie nie radzi. Jak trzeba wywalczać cokolwiek więcej, to George Russell znika i tak dalej. Kurde. Nie no, rozwinął się po prostu cholernie. Tak, ale nie spodziewałbyś się tego po nim w tym momencie, kiedy jeździ w stawce 2019 roku, że on nagle sobie, wiesz, zda sprawę, że puh. Co więcej, chłop dostał debiutanta i to chłop musiał ukierować tego Merza w tym miejscu trochę, bo Antonelli nie pomagał mu aż tak bardzo. Jak nawet Hamilton pomagał Leclercowi, wiesz o co mi chodzi, nie? W gorszym bolidzie. Natomiast mi bardzo imponuje w George'u to, że mimo tego, no nie, bo jednak mimo wszystko, jak sobie spojrzysz na generalkę stary, to Anton Nelly ma mniej punktów niż Hamilton.

No 6. Chodzi mi o to, że podobnie, że różnica punktowa jest, wiesz, niewielka. Okej, nadal. Jednak Mercedes miał stabilniejszą platformę. Wiem, że zawieszenie i tak dalej, ale stabilniejszą, nie wiem, na przykład w zakręcie, wiesz, było stabilniejsze niż to gówno czerwone. Imponuje mi to, jak on wziął na plecy cały ten zespół i go przeniósł przez ten sezon. Jest niesamowity, bardzo mi imponuje. Nie wiem, czy będzie mistrzem świata, ale to jest najlepsza forma, w jaką Gekon mógł jakby, wiesz, ewoluować. Super, George, mega sezon miał. To, co jechał Gekon w tym sezonie, pokazuje mi, że Tak, to jest kierowca formatu mistrzowskiego, jeżeli dasz mu odpowiednie narzędzia, jeżeli nic nie pęknie w nim po tym sezonie. Jeżeli on utrzyma tę formę, to jakby zostaje z tą myślą, ale nie jestem w stanie w 100% uwierzyć, bo to geko.

My wpadamy w ten fantastyczny romantyzm. Czego romantyzm? Ty był słaby. Powinien był być mistrzem świata człowieku. Jakby on był na poziomie ich trzech, to on byłby mistrzem świata na poziomie jakiegoś Azerbejdżanu albo Singapuru. George Russell. Max Verstappen 2023, kłaniam się. Daje mu, Norrisowi, daje mu to drugie miejsce. Nie tylko za tytuł mistrzowski. Za to, jak on też potrafił wrócić. Tylko nie wszyscy to zauważyli, bo wszyscy się skupili na pogoni Maxa za Piastrim. A to on dzielił z Piastrim garaż. To on dał Piastriemu odjechać. To on sobie spieprzył wyścigi, a potem wstawał. Życie nie ma słońca, nie ma błyskawicznych błyskawiczek. To o tym, jak ciężko możesz dostać,

I ta myśl przyświecała mi przy Lando Norrisie, bo wydaje mi się, że mimo tego, że zgadzam się, gdyby wyjąć ich wszystkich z tych bolidów i dać każdemu ten sam i powtórzyć ten sezon, wiem, że Leclerc i Russell, nie wiem jak raz, Leclerc na pewno. miał lepszą formę niż Norris. Ale to Lando Norris przeżywał to wszystko w McLarenie. On przeżywał to walcząc po raz pierwszy realnie o tytuł mistrzowski. To on się podnosił i to on wstawał. I to on na końcu powiedział nie, ja to wyjadę. I jak on mówił do dziennikarzy w ostatnich rundach, jak się czujesz, jak tam presja i tak dalej, to było każde takie pytanie. to myślę, że czuje się dobrze. Ja mogę go nie lubić. Mogę mu umniejszać. To nie jest najlepszy kierowca w tym sezonie. Nie. Ale on zasługuje na to, po tym jak się podnosił i jak wywalczył sobie ten tytuł, żeby tam być moim zdaniem.

Patrzysz na to i myślisz sobie... Co by było, gdyby Max Verstappen dupnął Antonellego w Brazylii i go wyprzedził? Masz tych gdyby tyle i to nigdy nie jest gdyby na korzyść Lando Norrisa. To jest zawsze gdyby na korzyść tego przeciwnika. Co by było, gdyby Oscar Piastring rozbił się w Azerbejdżanie? Co by było, gdyby masz tego od groma? Wiesz, o co mi chodzi? Ja mam problem z Norrisem taki, że naprawdę on w żadnym momencie tego sezonu nie był najlepszym kierowcą w stawce. Albo nawet o nim tak nie pomyślałem. Generalnie oczywiście z perspektywy czasu teraz, zresztą jak to oglądałem... Naprawdę pomyślałeś tak o Piastrim? O Russellu tak pomyślałeś? O Piastrim byłem w stanie o to tak pomyśleć, tak.

Ale nie tak. I nie wtedy, i nie te razy. Po każdym drobnym upadku też wstawał w tym sezonie. To Norris wstał lepiej. Wstał mocniej. W tym sezonie z Piastrim w walce Norris wstał jak Tyson Fury, stary. Gdzie definiujesz moment, w którym Norris wstaje? Monako? Nie, ja chcę moment, w którym on wstaje na dobre. Bo w Monaco to jeszcze było parę upadków po drodze. Była Kanada, w której wyryżnął Piastriego. Była Holandia z zepsutym silnikiem. Była Belgia, w której Piastriego ośmieszył. Był Azerbejdżan słaby. I po Azerbejdżanie, który był fatalny dla McLarenów, Lando Norris jest trzeci w Singapurze, którego nie wygrywa Max Verstappen, przypomnę tylko. Wygrywa go George Russell. Potem masz Meksyk, Sao Paulo. Potem masz to cholerne Vegas. Potem masz... Katar i Abu Zabi.

Nawet gdyby Vegas skończyło się takim wiekiem, jakim się skończyło, nie byłby tak blisko. Ja się zgadzam. Tylko, że wiesz, to też jest kolejny dodatek, bo to też jest gdyby. Gdyby Vegas. Dlatego o tym mówię, że... Dlatego ten tytuł w tym sezonie... Dlatego jest dla mnie tak słaby. Właśnie dlatego. I schwalifikowali stary Vegas, zabrali im wszystkie... Co mnie to obchodzi? Max Verstappen wjechał w Georgia Russella w Hiszpanii. I zabrali mu cholerę punktów. Sam sobie zabrał. Dobra, przepraszam. Wiesz, o co mi chodzi? Ja wiem. Każdy coś ma. Jasne. Chodzi mi tylko o to, że to nie jest tak, że naprawdę Max Verstappen... Dobra, to inaczej, Bartek. Przepraszam. Ja jestem po twojej stronie totalnie. Ja wiem, o co ci chodzi. Ja się zgadzam z tym, co ty mówisz.

To jest ten moment, jak patrzysz na to, co on robił. To był najwięcej punktów w swojej karierze. Rozumiesz? I jest najniżej w tej karierze po raz drugi. Sunoda po prostu był tragiczny. Bardzo pozytywnym zaskoczeniem jest dla mnie George Russell, bo ja się nie spodziewałem tak równego, mocnego, dobrego Russella, który będzie. Nie spodziewałem się takiego rozwoju w tym momencie. To na pewno. Negatywnym zaskoczeniem jest dla mnie cały McLaren, jako organizacja. Bo od groma błędów, od groma pomyłek strategicznych, oczywiście w ostatnim momencie, kiedy to miało wielkie znaczenie, to w końcu postanowili, że wyciągną jednak te jaja, sobie je przykręcą na chwilę i pojadą tak, jak powinni pojechać, rozdzielając strategię i biorąc pod uwagę to, że Piastri potencjalnie może na tym trochę stracić.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.