Mentionsy Mentionsy
Blisko Boga
Blisko Boga

Radość czy religia?

17.10.2026 ·38 min 49 s · 2 rozdziały

Czy można być bardzo religijnym, a jednocześnie minąć się z tym, co najważniejsze? W Liście do Filipian 3 Paweł rozprawia się z pokładaniem ufności we własnych osiągnięciach, tradycji i duchowych zasługach. To przesłanie o wolności, która przychodzi, gdy przestajemy budować swoją wartość na sobie, a zaczynamy opierać ją całkowicie na Chrystusie. Posłuchaj, jeśli chcesz odkryć, skąd bierze się prawdziwa chrześcijańska radość.

0:19 · Radość w Bogu 6

Byli to tzw. judaizujący, czyli ludzie, którzy uważali, że najpierw trzeba stać się Żydem, żeby później być naśladowcą Chrystusa. To dzisiaj też się o dziwo zdarza i z takimi postawami też się spotykamy, to się wcale nie zmieniło. Natomiast dlaczego psy? Dlaczego to określenie psy? Paweł jest tutaj trochę przewrotny w tym języku, który go używa, bo dla Żydów to poganie byli psami. To jest bardzo obraźliwe określenie w tamtej kulturze. W kulturze Bliskiego Wschodu określenie kogoś psem jest bardzo obraźliwe. Zresztą w naszej zachodniej też nie jest wcale komplementem. Więc to byli ludzie, w tym języku, którym posługiwali się tamtejsi Żydzi, pozbawieni Bożego błogosławieństwa, nieczyści, wręcz wstrętni dla Boga.

Psy były zwierzętami, na które patrzono w tamtych czasach ze wstrętem. To nie były te pokojowe rasy psów, które ludzie trzymają na kolanach, wożą w wózkach itd. Więc Paweł zdaje się uderzać teraz w tych ludzi, których krytykuje ich własną bronią. Mówi, skoro uważacie, że sam Jezus i Jego ofiara nie wystarczają do zbawienia, bo jeszcze trzeba się obrzezać, jeszcze trzeba stać się Żydem, jeszcze trzeba te wszystkie wykonywać zasady, To w Bożych oczach jesteście jak nieczyste psy. Jesteście jak nieczyste psy, którymi sami pogardzacie. To bardzo ostro ich traktuje. Dzisiaj nas to może razić niektórych, że jak to Paweł tutaj takiej miłości chrześcijańskiej nie ma, że tych ludzi takim językiem określa.

Nazywa ich złymi pracownikami. Dlaczego takie określenie? I znowu, Żydzi uważali się za pracowników Bożej Sprawiedliwości. To jest taka fraza, której używali. Uważali, że służą tej Bożej Sprawiedliwości, Kiedy nauczają o konieczności wypełniania prawa, że to jest sednem, to jest istotą życia człowieka wierzącego, wypełnianie prawa. Zdaniem Pawła, wypowiedzianym właśnie w tych słowach, oni wcale nie wykonywali dobrze Bożego dzieła, bo wcale nie o to Bogu chodziło, żeby być wykonawcą prawa już po tym, co Jezus zrobił. To już wcale nie w tym rzecz, żebyśmy my teraz skrupulatnie wypełniali tych około 600 przepisów prawa.

Czyli my trzymając się Chrystusa, trzymamy się prawdziwego znaku przynależności, Natomiast oni trzymając się prawa tak naprawdę dali się wykastrować, tak naprawdę pozbawili się prawdziwej męskości Synów Bożych, mówiąc dosadnie. Czyli inaczej mówiąc, Paweł mówi, religia was wykastruje. Religia was wykastruje, pozbawi was tego, co jest waszą siłą daną wam przez Boga, bo religia zamieni was w takie bezwolne, potulne narzędzia swoich zasad, norm i wartości w miejsce tych, które dał Bóg. Więc wy będziecie tymi bezwolnymi, potulnymi wykonawcami zasad, które sobie sami narzuciliście i Bóg nie ma z tym nic wspólnego.

Wszystkie powinności i to było wszystkim, co składało się na ich życie. Nie było w tym żadnej głębi, żadnego Bożego życia, tylko ta właśnie czysta zewnętrzność. Oczywiście dzisiaj do nikogo z nas te słowa nie przemawiają i one są raczej dziwne. Wielu ludzi nie wie w ogóle o co chodzi, że tam Paweł wymienia pokolenia Benjaminowego, tu hebrajczyk, tu obrzezany, zupełnie to do nas nie trafia. Nie jesteśmy ani Żydami, ani faryzeuszami, ani nikim takim, więc myślimy sobie, ok, to pomijam, ten fragment pomijam, bo to nie do mnie. I tak można trzy czwarte Biblii pominąć tak naprawdę.

Dlaczego to dla niego jest takie ważne? Dlaczego o tym Paweł pisze i to z takim zaangażowaniem? Dlatego, że religijność zewnętrzna dla człowieka, w sumie najłatwiejsza do zastosowania w jego życiu, jest dla każdego strasznie zwodniczą pułapką, bo angażuje nas w działania, które są bezwartościowe w oczach bożych, a jednocześnie odwraca naszą uwagę od naszego związku z Jezusem. I możemy być ludźmi niezwykle religijnymi, niezwykle pobożnymi zewnętrznie, a jednocześnie takimi, którzy niczego nie doświadczyli z Jezusem w swoim życiu. Albo może kiedyś czegoś doświadczyli, dawno, dawno temu, ale już nie pamiętają co to było.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.