Mentionsy Mentionsy
Blisko Boga
Blisko Boga

Jedność w zborze

21.02.2026 ·40 min 9 s

Kazanie brata Włodka na podstawie listu do Filipian 2: 1-4Zachęcam do odsłuchania

To jest to zdanie warunkowe, jeśli w Chrystusie jest, ale ono jest tylko takim pozornie zdaniem warunkowym, bo w istocie nikt nie zaprzeczy, że jest, że w Chrystusie coś jest. Jeszcze do tego wrócimy. Jedność to jest coś, co rodzi się wewnątrz człowieka, w jego sercu. To nie jest po prostu przyjęcie jakiegoś poglądu, to nie jest poddanie się argumentacji. Jeśli moje serce jest poddane Chrystusowi, to wówczas jest to możliwe, żeby mieć między sobą jedność. No co to znaczy jedność? To może od tego powinniśmy zacząć tak naprawdę. Jedność to jest poczucie wspólnoty i poczucie tego, że idziemy w tym samym kierunku, zdążamy do tego samego celu.

I tutaj według Pawła tym głównym problemem nie jest tak naprawdę brak jedności. Tak naprawdę brak jedności jest pewnym skutkiem problemu, skutkiem czegoś innego. Tym głównym problemem jest choroba serca, w którym to sercu w miejsce poddania się Chrystusowi pojawiło się poddanie własnemu ego. Zamiast Chrystusa w to miejsce pojawiłem się ja i to moje dążenie, żeby osiągnąć swój cel, swój zamysł, swoje widzenie rzeczy. I to bardzo często, nawet nie chodzi o takie czysto egoistyczne, że ja chcę coś, tylko to nasze serce zwodzi nas w tą stronę, że mówi, ja chcę czegoś, co jest Boże, ja chcę czegoś, co jest biblijne, co jest dobre.

I z tego się biorą te wszystkie podziały. Że jedni i drudzy chcą tego, co jest Boże i biblijne. Chcą tego, żeby podobać się Bogu, ale nie może się podobać Bogu coś, co jest zerem i jedynką. Coś, co jest przeciwstawne sobie. Więc dlatego w takiej sytuacji jedni i drudzy myślą, że to ci drudzy się mylą. Że tylko my możemy mieć rację, bo ci drudzy nie mogą mieć racji. I tutaj jest problem właśnie serca. Że zamiast poddać się Chrystusowi, chcemy postawić na swoim. Więc to w miejsce tego poddania się Chrystusowi pojawiło się poddanie własnemu ja. Czyli moje, ja, moje i dla mnie.

Zaczyna właśnie w pierwszym wersecie. Jeśli więc w Chrystusie jest jakaś zachęta, jeśli jest jakaś pociecha miłości, jeśli jest jakaś wspólnota ducha, jeśli jest jakieś wspólnoty, współczucie i zmiłowanie. Więc to są te cztery jeśli, które się literalnie oczywiście nie pojawiają, ale one tam są. Więc mówi, wskazuje na Chrystusa cały czas i tutaj musimy zrozumieć jedną rzecz, że jeśli Paweł używa słowa jeśli, to jest to rozumiane jako ponieważ, a nie właśnie w takim trybie warunkowym. Nie gdyby w Chrystusie było. W Chrystusie jest to wszystko, więc Paweł mówi, ponieważ jest w Chrystusie to i tamto i w Chrystusie jest, w ten sposób Paweł wskazuje na nasze zjednoczenie z Chrystusem, a nie na tylko spoglądanie w Jego kierunku.

I to wskazuje, że z niego to czerpiemy. To z niego czerpiemy zachętę, z niego czerpiemy pocieszenie, z niego czerpiemy ukojenie, bo one tam są. Jeśli więc szukamy ich, to tam znajdziemy. Po drugie mówi, jeśli jest pociecha miłości, czyli ponieważ w Chrystusie jest pociecha miłości i tak jak czytamy w drugim liście do Koryntian, bo miłość Chrystusowa ogarnia nas, którzy doszliśmy do tego przekonania, że jeden za wszystkich umarł, a zatem wszyscy umarli. Więc ponieważ jest w Chrystusie ta pociecha, ta pociecha miłości, to żyjmy jakby to miało dla nas znaczenie. Po trzecie mówi, jeśli jest wspólnota ducha, czyli ponieważ jest wspólnota ducha obecnego w Chrystusie, to niech to wyraża się w naszym życiu.

Żeby żyć w skupieniu na tym, co jest ich potrzebą, co jest ich brakiem, co jest ich... Czemuś, co my możemy zaspokoić. Więc ta pokora też nie oznacza, że mamy być na każde skinienie jakiejś osoby, która będzie nas wykorzystywała, bo dobrze to tłumaczy Paweł w liście do Koryntian, w drugim liście do Koryntian 4-5. Albowiem nie siebie samych głosimy, lecz Chrystusa Jezusa, że jest Panem o sobie, zaś żeśmy sługami waszymi dla Jezusa. Więc tutaj Paweł mówi o tym, że tak naprawdę my jedynie głosimy Chrystusa.

Albo też co przyniesie radość komuś drugiemu? Wyjście A czy wyjście B? Tą dobrą radość. Mówię o tej dobrej Bożej radości. Nie mówię o tym, żeby komuś sprawić przyjemność z czegoś, co będzie złe oczywiście. Czyli pokora, która jest motywem przewodnim całego tego fragmentu, to jest stawianie innych na pierwszym miejscu dla Jezusa. Nie dla nich, tylko dla Jezusa. I dzieje się tak, kiedy na sercu leży nam radość innych właśnie. I tutaj byśmy powiedzieli, taka super duchowość nasza by się kierowała tym, że na pierwszym miejscu zawsze musi być to wszystko tylko dla Chrystusa.

Pawłowi głównie chodzi o tych innych w Kościele, ale możemy to rozszerzyć na te relacje też pozakościelne, na te relacje z drugą osobą i tak dalej. Gdzieś tam w rodzinie, w pracy, gdziekolwiek. Jaką wartość im przypisujesz? Dla Chrystusa nasze zbawienie było ważniejsze niż Jego życie, więc taką wartość nam przypisywał, że poświęcił swoje życie. Ile my jesteśmy gotowi poświęcić dla tych innych. Więc on nie uważał, że jego życie jest cenniejsze niż nasze. Gdyby uważał, gdyby tak myślał, bylibyśmy nieodwołalnie zgubieni, nic by się nie stało w naszym życiu. W tym sensie, że odkupienie by się nie dokonało, bo Jezus powiedział, nie będę umierał za tych drani, tych patałachów, tych idiotów i jakkolwiek to jeszcze sobie ponazywamy.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.