Mentionsy Mentionsy
Bieganie.pl
Bieganie.pl

Sam jak palec - Marcin Chabowski

27.04.2021 ·1 godz 7 min

„Chaboś” to najszybszy polski maratończyk w 2021 roku. Od 21 lat biegacz wyczynowy, ale nie zawodowy, multimedalista mistrzostw Polski, żołnierz Marynarki Wojennej, trener biegania, coach i miłośnik kotów. W podcaście opowiedział między innymi o tym: - czy z trudnego charakteru można wyrosnąć? - co ma wspólnego z Davidem Beckhamem? - jak konsultuje plany startowe z teściową? - dlaczego maraton to nie dwa półmaratony? Na rozmowę zaprasza Kuba Pawlak

No pojechaliśmy z Adamem Nowickim na 26 dni na Teneryfę na własny koszt, gotowanie, apartament, wynajem auta, czasem pandemiczne, czyli dużo problemów logistycznych, bo stadiony zamknięte. Więc musieliśmy pisać maile po hiszpańsku do urzędów miasta, chodzić do tych urzędów miasta, prosić się, żeby nas wpisali na listę, żebyśmy mieli gdzie wykonać trening. Nie weźmiesz nas na litość tutaj, bo zobacz, jak wam dobrze poszło. No tak, ale jakby się temu przyjrzeć z boku, to jest niesłychane. Ja oczywiście żartuję, ale zobacz, że jeszcze jak jesteśmy właśnie przy ARK-u, to zobacz na tą analogię taką, bo Ty w zasadzie to był twój pierwszy start od powiedzmy półtora roku mocny, dlatego że zmagałeś się właśnie z urazami, wracałeś, miałeś te przygotowania skrócone.

Ja się mogę wyrazić za siebie. A ja nawet zaryzykuję, jaka była kluczowa jednostka w przygotowaniach do tego maratonu. To był 20-kilometrowy, tempowy trening na stadionie, prawda? To jest ta tajemnica warsztatu. Może nie była to kluczowa jednostka, ale zapada bardzo mocno w pamięć, bo biegaliśmy ją w bardzo trudnych warunkach pogodowych z Adamem Nowickim. Zresztą on to też chyba przywołał ostatnio w podcaście, że ani on, ani ja byśmy samemu takiego treningu nie wykonali, dlatego... Powiedzmy słuchaczom, że chodzi właśnie o wspomnianą Teneryfę, gdzie to było jedyne miejsce, gdzie można było po płaskim tak skutecznie pobiegać. No tak, ale no jakoś nie wiem czemu, ale myśmy trafiali często w trudne warunki. Pamiętam, mieliśmy zaplanowane 6 odcinków dwukilometrowych na przerwie jednokilometrowej.

Ale ja ze swojej strony mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że z nikim nie umawiałem się na bieg w Dębnie, tylko wydawałem swoją opinię, że gdyby Krystian zdecydował się na bieg w Dębnie, to jest szansa, że ja też na taki bieg się zdecyduję, bo gdyby powiedział mi, że nie biega w Dębnie, to z pełną odpowiedzialnością na 100% też będę mnie nie pobiegł. W międzyczasie jako zawodnik oczywiście rozmawiałem też i konsultowałem swój wybór maratonu z moim menadżerem, który też podawał plusy i minusy startu w Demnie i w Holandii i rozmawiałem z zawodnikiem, co zrobi. z moim konkurentem, rozmawiając z Adamem Nowickim, bo trenowaliśmy razem w Teneriffie i byłem na łączach i z Adamem, i z Krystianem, i z Arkiem Gardzielewskim rozmawiałem, i rozmawiałem z Henrykiem Szostem, rozmawiałem z moim menadżerem Marcinem Fudaleniem i wszystkie te rozmowy, dokładnie wszystkie, miały wpływ na to,

To było jasno powiedziane, bo mój menadżer siedzi w związku, rozmawiamy z trenerami i każdy z tych zawodników miał świadomość tego, że gdyby start w Mistrzostwach Polski był obligatoryjny, no to musiałbym być skończonym idiotą, żeby pojechać do Holandii, a nie biegać już w dębnie, tak? I każdy z nas zdecydowałby się nastarczyć w dębnie. I tak jak powiedziałem, no, trzy najlepsze wyniki to jest Adam Nowicki, Marcin Chabowski, Arkadiusz Gardzielewski. Patrząc analogicznie na twoje porównanie, jeżeli chodzi o Kamila Karbowiaka... to równie dobrze można powiedzieć, że tak, zawodnik jest młody, perspektywiczny, będzie miał kolejną szansę na kolejnych igrzyckach za trzy lata w Paryżu. Poprzedni podcast był z trenerem Tomaszem Kozłowskim, który też miał podobną sytuację, nie pojechał na olimpiadę, na igrzyska i za 4 lata niestety rozłożyła go choroba i nie pojechał wcale.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.