Mentionsy Mentionsy
Baptyści w Gdyni
Baptyści w Gdyni

Nowa pieśń (Ap 5:7-14) – Zbigniew Niemasik

08.04.2026 ·41 min 41 s

Są takie pieśni i piosenki, które „wpadają nam w ucho” i które nucimy wielokrotnie. Urzeka nas ich melodia i słowa. Czasami wiążą się one z wydarzeniami i przeżyciami autora. Podobnie było w niebie. Apostoł Jan był świadkiem powstania nowej pieśni. Ciekawe, czy ona „wpadnie Ci w ucho”?

Przed grzechem Adama i Ewy. Od założenia świata. Jezus, wierzymy w Boga, Ojca, Syna i Ducha. W swojej boskości Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. Wiedzieli jak się potoczy historia, a mimo to stwarzają Adama i Ewę. Wiedzą, że będzie bunt i ludzie będą ich odrzucać, a mimo to Syn Boży mówi ja oddam życie za tych buntowników. Przyjdę i złożę życie. I on przychodzi jako ten, który był przeznaczony drogocenną Krwią Chrystusa, baranka niewinnego i nieskalanego. Tym jesteśmy odkupieni ci, którzy Mu uwierzyli. Widzimy w tej wizji, że posiada siedem rogów.

Niezliczona liczba aniołów. Słuchajcie, spróbujmy sobie choć troszkę to wyobrazić, bo Jan to widział. On stał i to widział. Tron, postacie, baranka, ci upadli i nagle pojawiają się gdzieś te niezliczone tłumy aniołów, które wielbią baranka za to, że oddał życie. Zobaczcie, centralną postacią Bożego planu jest Chrystus, który oddał życie, by nadać nam życie i sens. I oni wielbią Go i mówią, do Ciebie należy moc, bogactwo. Jak ważna jest śmierć Jezusa dla dziejów ludzkości.

Dla Twoich dziejów. Jeżeli Chrystus umarł i zmartwychwstał i wierzysz w Niego i wierzysz, że wróci i że istnieje inna rzeczywistość, to w tej rzeczywistości zaczynasz żyć inaczej. To jest niemożliwe, by inaczej było. A co to znaczy inaczej? Myślisz, że mniej będzie kłopotów? Że mniej trudu i znoju? Nie. Ale co znaczy inaczej? To głębokie przemienione serce, które jest wdzięczne Bogu i Go uwielbia. Nie wyuczone, nie religijność, nie jakieś zewnętrzne tylko rzeczy. Głęboko przemienione i zachwycone serce.

A zatem kim jesteś i kim będziesz? Odpowiedz sobie na to pytanie. Ze względu na to, kim On jest dla ciebie i kim On prawdziwie jest. Ostatnim czasem właśnie tak chodziłem i myślałem, jak się w tej rzeczywistości odnaleźć. Widzę tę niebiańską u Jana, widzę tego Boga, ale tu go tak nie widzę. Ale tam go widzę, że to jest prawdziwe, że Chrystus zmartwychwstał. To na czym polega to życie? Jak się w tym odnaleźć? Jak w tym się nie pogubić? Czy te kwiatki, że tu stoją, ma znaczenie? Dla jednego ma, dla drugiego nie ma.

Czy tak będzie obiad podany, czy inaczej? Dla jednego ma, dla drugiego nie ma. Ale jeśli żyjemy tu i teraz tylko, to znaczy, że zgubiliśmy kompletnie sens naszego istnienia, do którego Chrystus przyszedł. Baranek, który oddał życie, zmartwychwstał i pokazał, istnieje inna rzeczywistość. Czy to, kim jest baranek, wyzwala w nas zachwyt i uwielbienie? To, kim jest Jezus, czy wyzwala w nas zachwyt? Myślę, że codzienność potrafi nam to zabrać. Że gubimy to. Po prostu.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.