Mentionsy Mentionsy
Baptyści w Gdyni
Baptyści w Gdyni

Nowa pieśń (Ap 5:7-14) – Zbigniew Niemasik

08.04.2026 ·41 min 41 s

Są takie pieśni i piosenki, które „wpadają nam w ucho” i które nucimy wielokrotnie. Urzeka nas ich melodia i słowa. Czasami wiążą się one z wydarzeniami i przeżyciami autora. Podobnie było w niebie. Apostoł Jan był świadkiem powstania nowej pieśni. Ciekawe, czy ona „wpadnie Ci w ucho”?

I stanęliśmy tam około 10 osób, 12, nie pamiętam. Więc zaśpiewaliśmy krótką pieśń. I kiedy ją śpiewaliśmy, to jak ona brzmiała, to po prostu rozrywało nasze wnętrza. I widziałem panią, która była przewodniczką naszą, jak płakała. Amatorzy, stojący, śpiewający razem pieśń na chwałę Boga i poruszone serca. Coś niesamowitego. Mam nadzieję, że dziś gdzieś głęboko w sobie usłyszymy pewną pieśń.

I ten Jan po tych 40, 50, może 60 nawet latach od śmierci, zmartwychwstania Jezusa na tej wyspie dostawie Możliwość pewną, tak zwaną wizję, Bóg wprowadza go w pewien stan, w którym może zobaczyć to, czego nie widzisz na co dzień ani ja. Zobaczyć inną, pełną rzeczywistość. Jan usłyszał po co ta wizja. W pierwszym już rozdziale, w pierwszym wersecie Bóg objawia To jest po to, aby słudzy moi wiedzieli, co się wydarzy.

Rodzą się w nas prawdopodobnie wątpliwości. Co tu się zmienia? Rok po roku starzejemy się. Nic się nie zmienia, powiemy. Ale odkąd Adam z Ewą zbuntowali się przeciw Bogu i zapragnęli żyć jak On, Uwierzyli szatanowi, że Bóg boi się stracić swoją pozycję, kiedy do nich powiedział Że jeżeli zerwiecie, będziecie jak On. To znaczy co? Bóg się boi. Bóg się boi, że staniecie się jak On. On jest zazdrosny o swoją pozycję. A po drugie kłamstwo, jeśli zerwiecie, o nie umrzecie. Czyli Bóg kłamie. Bóg kłamie. Zobaczcie jak bardzo ważne jest w co wierzymy i komu wierzymy.

Jaki mamy obraz Boga. Bóg jednak zawsze W historii, po upadku Adama i Ewy miał swój lud, miał zawsze swoich czcicieli. Chronił ich, dbał o nich, błogosławił, a czasami doświadczali bardzo trudnych momentów życia. List do hebrajczyków, jedenasty rozdział opisuje bohaterów wiary. Jedni jak królowie, panowali jak Dawid, chwała, po prostu wszystko powiedzielibyśmy, no układało się pięknie. Zbigniew Niemasik. Zbigniew Niemasik.

Jak bardzo potrzebujemy widzieć prawdziwy obraz Boga, który włada. Bo patrzysz wokoło i myślisz sobie, gdzie jest jego władanie? To dlaczego jest tyle niesprawiedliwości i zła? Dlaczego tyle nieszczęść? Dlaczego młodzi umierają? Dlaczego ludzie cierpią? I zadajemy to pytanie. Bo ono jest w nas, to na czym polega jego władza. Jan i Boży Lud Uciśniony potrzebują, ciągle potrzebujemy widzieć kim naprawdę jest Bóg, że jest władcą, że zasiada na tronie, że nic mu się nie wymyka spod kontroli, że naprawdę on kontroluje tą rzeczywistość. A wokół tego tronu i władcy 24 starców, przedstawiciele

Dwunastu przedstawia lud Izrael Starego Testamentu, dwunastu nowy lud, pełen lud Boży. Oto przedstawiciele siedzą. I są tam cztery postacie. I wołają, i śpiewają, i oddają Bogu chwałę. I jest ten moment, w którym ktoś woła, bo ten władca trzyma w prawej ręce zwój. Zwój, który był Jak na tamte czasy owinięty, normalnie tak w tej naszej rzeczywistości, pewnym sznurkiem i siedem pieczęci. Testament. Władca trzyma testament. Jak to się wszystko skończy? Kto jest w stanie otworzyć i dokonać tych dekretów bożych i wyroków?

Lew Dawidowy z pokolenia Judy. Wypełnienie proroctw wiele, wiele lat wcześniej. Józef, będąc w Egipcie, kiedy umiera, błogosławi pokolenia i mówi z ciebie, judo, wyjdzie lew, władca. Tak, Jezus jest tym władcą. Bóg wypełnia swój plan. Widzimy, że jest zwycięski. Ale ciekawe jest to zestawienie. Lew zwycięski i jakby zabity. Baranek jakby zabity, lew zwycięski.

Kto tam ginie? Zwykle jego lud. A kim jest baranek? Kim jest ten władca? Słuchajcie, przyszedł z nieba, stał się człowiekiem i on mówi, nie chcę, żebyście mi służyli. Nie przyszedłem tu, byście mi służyli na tej ziemi. Nie przyszedłem, żeby was ograbić. Nie przyszedłem, żeby wam zabrać czas z dziećmi, z rodziną. Nie przyszedłem, żeby was umęczyć przykazaniami. Nie przyszedłem, żebyście to wy dla mnie coś robili. Przyszedłem, by oddać życie za was. Oto jest władca. Baranek, który oddaje życie. Skąd baranek? W czasy Mojżesza, kiedy mieli wyjść z Egiptu, Bóg powiedział jednorocznego baranka zabijecie, krwią o drzwia pomarzecie i anioł śmierci, który będzie przychodził, ocali tych, których krew baranka będzie na drzwiach.

Przed grzechem Adama i Ewy. Od założenia świata. Jezus, wierzymy w Boga, Ojca, Syna i Ducha. W swojej boskości Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. Wiedzieli jak się potoczy historia, a mimo to stwarzają Adama i Ewę. Wiedzą, że będzie bunt i ludzie będą ich odrzucać, a mimo to Syn Boży mówi ja oddam życie za tych buntowników. Przyjdę i złożę życie. I on przychodzi jako ten, który był przeznaczony drogocenną Krwią Chrystusa, baranka niewinnego i nieskalanego. Tym jesteśmy odkupieni ci, którzy Mu uwierzyli. Widzimy w tej wizji, że posiada siedem rogów.

Nie możemy wpłynąć może na innych ludzi. Widzimy władzę. Gdyby ktoś rozpętał wojnę w Polsce jaki masz na to wpływ? No nie masz. Widzimy swoje ograniczenia. Ale on jest nieograniczony w swojej mocy. Jan widzi Jezusa, baranka, który oddał życie z jednej strony, powiedzielibyśmy, okazał słabość. Tak, no bo Żydzi oczekiwali Mesjasza, który zrobi porządek na tym świecie. I dobrze, tylko nie w tym momencie. Przyjdzie drugi raz, wtedy to zrobi. W tym momencie objawia się w pewnym sensie, powiedzielibyśmy, jego słabość. Ale to nie jest słaby władca. On ma pełnię mocy. Widzimy tam siedem duchów Boga z siedmioroma oczami.

Wdaje się, że chodzi o pełnię wiedzy. O pełnię wiedzy. Kiedy Jezus żegnał się z apostołami, mówił do nich, dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi. Psalm drugi mówił, rozgromisz je berłem żelaznym, roztłuczesz jak naczynia gliniane. Chodzi o narody, które się zbuntowały. Bóg ma władzę i pełnią pełnię wiedzy. Dlatego wie o wszystkim, co dzieje się dzisiaj na świecie. On wie o tych układach, których my nie mamy pojęcia, a których snujemy wątki takie kryminalne, jakieś takie zagadkowe. Co tam się dzieje, kto się z kim układa i dlaczego tak się dzieje.

My tego dochodzimy, a Bóg to wie. Bóg wie wszystko o każdej myśli, reakcji mojej i Twojej. Bóg wszystko to wie. To jest nasz baranek. On oddał życie i Jego się nie oszuka. On wie wszystko. Słuchajcie, my o sobie wszystkiego nie wiemy, a On wie i oddał życie. Nie wiemy wszystkiego o sobie, a On wie. I On łapie mędrców w ich własne sidła. Tak zwanych cwaniaków, tak zwanych tych, co wiedzą i sobie radzą. Tych, którzy w tym życiu się poukładali, mają pieniądze, mają pozycje.

Dla niego to nie jest problem. On naprawdę ma władzę. I teraz coś się wydarza. I baranek przystąpił, siódmy werset V rozdziału, przystąpił, wziął księgę z prawej ręki, który siedział na tronie. A gdy ją wziął, upadły przed barankiem cztery postacie i dwudziestu czterech starców, a każdy z nich miał harfę i złotą czaszę pełną wonności. Są to modlitwy świętych. I zaśpiewali nową pieśń tej treści. Godzien jesteś wziąć księgę i zdjąć jej pieczęcie, ponieważ zostałeś zabity i odkupiłeś dla Boga krwią swoją ludzi z każdego plemienia, języka i ludu i narodu i uczyniłeś z nich dla Boga naszego ród królewski i kapłanów i będą królować na ziemi.

Najbliższe otoczenie Boga na tronie i baranka. Najbliższe otoczenie, 24 starców i 4 postacie. Kiedy baranek podchodzi do tronu, nikt tam nie mógł podejść. Wziął tam, nikt nie mógł spojrzeć na ten zwój, a on go bierze do ręki. Co się dzieje w niebie? Co się dzieje w niebie? Wszystkie te postacie padają. Po co? Ktoś im kazał? Tu to z nich wypłynęło pełen uwielbienia, szacunek i chwała i cześć. I padli przed barankiem.

Co mieli w dłoni? Czasze pełne modlitw świętych. Zastanawiasz się czasami, jakie ma znaczenie twoja modlitwa? Ale ta modlitwa, która jest świętą, oddzieloną, jest tą, która przynosi chwałę Bogu. Jan widzi modlitwy wszystkich czasów ludzi, którzy uwielbiają Boga, którzy oddają Mu cześć. Czy tam jest Twoja modlitwa? Czy zdajesz sobie sprawę, że w tej rzeczywistości modlisz się, a to jest przynoszone przed Boga?

Że naprawdę to jest zebrane i czci Boga? Może nieraz myślimy, a co ta modlitwa daje? No nic się nie zmienia. Bo modlitwa nie jest tylko prośbą. Modlitwa jest czymś dużo więcej. Oni upadli. Oni upadli. I co zrobili? Nie wiem, czy śpiewałeś kiedyś leżąc? Ja nie pamiętam, ale oni leżąc śpiewali. Oni śpiewali nową pieśń. Dlaczego nową? Ponieważ widzimy coś nowego. Nowe Boże działanie. Jezus wziął. Testament mówi teraz będzie się działo, teraz wypełnię ostateczną wolę Ojca, za chwilę będę otwierał pieczęcie.

Oni padają przed barankiem, który wziął tą pieczęć i śpiewają mu pieśń. Zobaczcie, oni śpiewają o nim. Godzien jesteś wziąć księgę, zdjąć jej pieczęcie, ponieważ zostałeś zabity i odkupiłeś dla Boga krwią swoją ludzi z każdego plemienia, języka i narodu. Co zrobił Jezus? Jezus umarł 2000 lat temu. Dziś wspominamy zmartwychwstanie. Wspominamy pewien fakt, ale on nie miałby znaczenia, jeśli nie nosiłby czegoś w nasze życie i nie dawał przyszłości. Jezus umarł i zmartwychwstał. Oddał życie, by ci, którzy wierzą, byli odkupieni. To słowo odkupiony, to wiecie, dla tamtych ludzi było bardzo czytelne.

W jego chwale. To widzi Jan. Jan, który jest na wyspie, może zimna, może nie dojada, odrzucony. Rozumiecie? On jest w tej sytuacji i ma wizję nieba. I widzi, co się liczy w oczach Boga. A co się liczy w jego oczach? Ano to, że Baranek Boży oddał życie za ludzi. Wykupiłeś lud na własność. Nadałeś im wartość. Mogą chodzić z podniesioną głową. Jan mógł chodzić z podniesioną głową, będąc nikim na tej ziemi. Czy ty rozumiesz? Nieważne było, ile on zarabia, kogo zna, jak się ubiera, jak go traktują, kim jest, a tak naprawdę, jak to Paweł mówi, jesteśmy jak śmiecie na tym świecie.

A Jan staje i mówi, wow, mój Pan jest uwielbiony, baranek, bo mnie wykupił. Wykupił lud dla Boga i uczynił kapłaństwem. Kim byli kapłani? Kapłani byli tymi, którzy składali ofiary i uwielbiali Boga. Tam mamy ten obraz kadzidła też. Czy są na tej sali ludzie, którzy lubią perfumy? Są. Dziękuję, że się przyznała jedna osoba. O dwie. Ja mam takie perfumy, które kiedyś okazyjnie kupiłem sobie i używam je tylko wyjątkowo na wyjątkowe spotkania.

Właśnie dzisiaj takie jest. Bardzo lubię ten zapach. Jest przyjemny dla mnie. Sprawia, że czuję się dobrze. Kadzidło czemu służyło? Właśnie to było to. To był pewien zapach. Ci starcy przynieśli modlitwę jako coś, co było miłe dla Boga. Czy Twoja modlitwa oddzielona od tego naprawdę przyziemnego i wcale nie duchowego i wcale nie uwielbionego świata, czy przynosi tą woń? I dołączona jest do tego uwielbienia. Czy Jezus jest godny?

Tylko i wyłącznie on jest w pełni zdolny do doprowadzenia, do finalizacji, do realizacji planów i celów Boga. I kiedy myślisz o tych celach, może myślisz o tych wielkich i potężnych, które nas przerastają, to prawda. Ale uwierz, że w twoim życiu nie dzieje się nic bez przypadku. Pomyśl o tym. Czy wierzysz w to? Że naprawdę nic się nie dzieje bez przypadku. Że Bóg naprawdę nad tym czuwa i współdziała we wszystkim ku Dobremu. Że On naprawdę wie z czym się zmagasz i nie jest Mu to obojętne, a mimo to dopuszcza pewne rzeczy.

Niezliczona liczba aniołów. Słuchajcie, spróbujmy sobie choć troszkę to wyobrazić, bo Jan to widział. On stał i to widział. Tron, postacie, baranka, ci upadli i nagle pojawiają się gdzieś te niezliczone tłumy aniołów, które wielbią baranka za to, że oddał życie. Zobaczcie, centralną postacią Bożego planu jest Chrystus, który oddał życie, by nadać nam życie i sens. I oni wielbią Go i mówią, do Ciebie należy moc, bogactwo. Jak ważna jest śmierć Jezusa dla dziejów ludzkości.

Dla Twoich dziejów. Jeżeli Chrystus umarł i zmartwychwstał i wierzysz w Niego i wierzysz, że wróci i że istnieje inna rzeczywistość, to w tej rzeczywistości zaczynasz żyć inaczej. To jest niemożliwe, by inaczej było. A co to znaczy inaczej? Myślisz, że mniej będzie kłopotów? Że mniej trudu i znoju? Nie. Ale co znaczy inaczej? To głębokie przemienione serce, które jest wdzięczne Bogu i Go uwielbia. Nie wyuczone, nie religijność, nie jakieś zewnętrzne tylko rzeczy. Głęboko przemienione i zachwycone serce.

A zatem kim jesteś i kim będziesz? Odpowiedz sobie na to pytanie. Ze względu na to, kim On jest dla ciebie i kim On prawdziwie jest. Ostatnim czasem właśnie tak chodziłem i myślałem, jak się w tej rzeczywistości odnaleźć. Widzę tę niebiańską u Jana, widzę tego Boga, ale tu go tak nie widzę. Ale tam go widzę, że to jest prawdziwe, że Chrystus zmartwychwstał. To na czym polega to życie? Jak się w tym odnaleźć? Jak w tym się nie pogubić? Czy te kwiatki, że tu stoją, ma znaczenie? Dla jednego ma, dla drugiego nie ma.

Po co Bóg przez Jana to mówi? A no właśnie po to. Hej, spójrz na nowo. Spójrz na nowo na tę rzeczywistość. Zobaczysz ją inaczej. I trzecia reakcja, ostatnia reakcja w tym fragmencie. Czytamy. I słyszałem, jak wszelkie stworzenie, które jest w niebie i na ziemi i pod ziemią i w morzu, wszystko, co w nich jest, mówiło temu, który siedzi na tronie i barankowi, błogosławieństwo i cześć i chwała i moc na wieki wieków. Słuchajcie, dwudziestu czterech starców i cztery postacie. Pierwsza reakcja na baranka. Upadają i go uwielbiają. Potem dołączają tłumy niezliczone aniołów i uwielbiają baranka.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.