Sprawa rodziny Lundy
Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: Spotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła: https://1drv.ms/w/c/bac46d350fdf9f05/IQCzS94k3h04QZidI7gu-7-NAf06ASkQ2dCloe2dGXoQp4s?e=unV64OTa sprawa jest rozwiązana (?).
No i właśnie gdy jechała, to musiała nawrócić na podjeździe przed domem Landich, co czasem robiła. I w tym momencie, gdy to robiła, zobaczyła osobę, która właśnie wybiegała, odbiegała od tego domu. I była ta osoba bardzo osobliwie wyglądająca. W pierwszej chwili pomyślała, że to kobieta. Kobieta w jasnym dresie, o mocno kręconych blond włosach. Co się jednak nie pasowało w tym obrazku i gdy przyjrzała się tej osobie dokładniej, to zdała sobie sprawę, że w rzeczywistości patrzy na mężczyznę, dużego mężczyznę, ubranego w taki osobliwy sposób i ubranego w perukę, tak jakby próbował udawać, że jest kobietą. Ona później w tym mężczyźnie właśnie rozpozna Marka Landiego, który właśnie według jej zeznania truchtem, z bardzo osobliwą i zdesperowaną miną jakby właśnie stało się coś z boga, jakby coś było nie w porządku, biegł gdzieś, no trochę wyglądał tak jakby właśnie szedł pobiegać.
Było dla niej dziwne, no ale jej sprawa pojechała dalej, jak powiedziała. Ona później zezna to przed sądem. Będą problemy z jej zeznaniem, będą trochę kontrowersje, bo Margaret Dance Z zawodu była jasnowidzką, zajmowała się właśnie jasnowidzeniem. Natomiast ona będzie zapewniała również pod przysięgą przed sądem, że to co ona widziała to nie była żadna jej wizja, to nie było coś co ona sobie wymyśliła, to po prostu było coś co ona zobaczyła. Bardzo jednak dziwna historia, dziwne zeznanie. Ona o 19.15 w dniu morderstwa widzi Marka Landiego przebranego za kobietę, przebranego w jakiś dziwny sportowy strój i blond perukę w pobliżu swojego domu z przerażoną miną w momencie, gdy on miał być 140 km dalej.
Więc tutaj pojawiła się sugestia, że gdzie właśnie narzędzia zbrodni, czy siekiety, czy co to miało być nigdy nie znaleziono, tak bardzo możliwe, że pochodziła ona właśnie z tego samego zestawu narzędzi, bo kolory pasowały. Czasami więc narzędzie pochodziło z domu, zostało zabrane z domu i tym bardziej jeszcze wskazywało na domownika, na to, że winny jest ktoś z domowników, na kogoś, kto wiedział gdzie narzędzia się znajdują, czyli znów na Marka Landiego. Przeszukano wszystkie jego rzeczy, przeszukano jego samochód. I on w samochodzie włocił ze sobą zwykle ciuchy na przebranie, no bo właśnie czasem nosował poza domem i tak dalej. No i znaleziono tam koszulkę, taką koszulkę z kołnierzykiem, koszulkę polo, na której bodajże na tym kołnierzyku znajdowała się Jakiegoś rodzaju tkanka.
Można się kłócić co do niektórych kwestii logistycznych, co do czasu śmierci, ale przed sądem wtedy w czasie tego procesu zeznał ekspert, który powiedział, że tą tkanką znalezioną na kołnierzu koszulki Landiego, która była w jego samochodzie, była tkanka mózg, bo to pokazały jego testy, i że była to tkanka pochodząca od Christine Landy. Innymi słowy, Mark Landy miał Mark Landy miał kawałek, odrobinę mózgu na kołnierzu swojej koszulki, mózgu swojej żony, Christine. To brzmi przekonująco, to ciężko wyjaśnić. Mimo, że oczywiście były inne wątpliwości i problemy. Był problem w tej hipotezie zaproponowanej przez prokuraturę. No bo sugerowano, że Christine i Amber zginęły około godziny 19.
Leżały w laboratorium, a po tym, gdy Lundy został skazany w roku 2002, zwrócono je policji i następnie zniszczono. Jako, że sprawa została oficjalnie rozwiązana, zamknięta, nie było potrzeby, aby tych dowodów dłużej trzymać. Mimo, że obrońcy Lundy'ego prosili o zachowanie wszystkich dowodów właśnie, bo mieli apelować. Jest jeszcze jedna rzecz, o której nie znalazłam zbyt dużo informacji, która jednak pojawia się w wielu źródłach. W roku 2014 ta informacja się pojawiła. Spod paznokci Christine również pobrano próbki, znajdowały się tam jakieś tkanki, jakiś materiał pod jej paznokciami i udało się spod tych paznokci później wydzielić DNA dwóch nieznanych osób. Które jednak też nigdy z nikim nie zostało porównane, bo do tego czasu skazano już Marka Landiego.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: Spotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła: https://1drv.ms/w/c/bac46d350fdf9f05/IQCzS94k3h04QZidI7gu-7-NAf06ASkQ2dCloe2dGXoQp4s?e=unV64OTa sprawa jest rozwiązana (?).