Sprawa Roberta Farquharsona
Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: https://patronite.pl/agarojekSpotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła: https://1drv.ms/w/c/bac46d350fdf9f05/EYij3erOR5hIvyVAPSu2jtsB2ZIARN0a04lXi2YVD5u8tA?e=CIKXJKTa sprawa jest rozwiązana (?)
Nazywają się Shane Atkinson i Tony McClelland. Było już ciemno o tej porze, gdy jadąc nagle dosyć pustą drogą, nagle na środku zobaczyli mężczyznę machającego rękami, aby się zatrzymali. Był to mężczyzna w średnim wieku, cały mokry i pokryty błotem. Tak znaleźli Roberta Farku Hudsona, chociaż wtedy jeszcze oczywiście nie wiedzieli, jak się nazywa. I w pierwszej chwili w ogóle pomyśleli, że mówi od rzeczy, że Robert jest szalony i że to, co mówi, nie ma sensu. Doszło do wypadku, wyrzucił z siebie mężczyznę. Doznał nagłego ataku kaszlu, jadąc tą drogą i w mgnieniu oka nie zauważył, kiedy nagle auto zaczęło wpełniać się wodą. Zjechali z drogi i wpadli do zalewu obok.
Fargo Harrison był trzeźwy w tamtym momencie, w jego organizmie nie było żadnych nielegalnych substancji czy alkoholu. Robert cały czas mówił, że zaczął kaszleć, po czym urwał mu się film na zdaje się może 10-15 sekund. Z tego też powodu lekarz, który zrobił z nim wtedy w szpitalu wywiad na podstawie jego relacji, postawił diagnozę czegoś, co oni po angielsku nazywają cough syncope, czyli kaszel, a syncope, słowo pochodzące z łasiny, oznacza omdlenie. Czyli jest to sytuacja, w której ktoś kaszle tak mocno, że powoduje to krótkie omdlenie, zwykle utratę przytomności na 10 czy 15 sekund. Będzie trochę kontrowersji później co do tego, jak powszechne jest to zjawisko, czy Robert mógł faktycznie tego doświadczyć, czy nie, bo m.in.
Ona w stu procentach mu wierzy. Przeciwko niemu jednak zeznaje jego przyjaciel, Greg King. To jest przyjaciel, którego Robert Farquharson miał od dziecka. I właśnie Robert King zgłosił się na policję po tych wydarzeniach, mówiąc, że kilka miesięcy wcześniej, gdzieś w czerwcu lub lipcu podczas spotkania, Robert powiedział mu, że chce się zemścić na Cindy. że chce, aby żałowała tego, co zrobiła, tego, że od niego odeszła. I na początku Greg King powie tylko tyle, ale później po zastanowieniu się zdecyduje się też zeznać, że Fadku Hudson był nawet bardziej specyficzny, że powiedział dokładnie, że ma czasem takie myśli, aby zabić siebie i swoich synów, aby wjechać samochodem do rzeki i ich zabić.
I to właśnie Greg King zeznaje przed sądem, co oczywiście brzmi bardzo niekorzystnie dla oskarżonego. Najlepszy przyjaciel, najbliższy przyjaciel, znają się od dziecka, opowiada, zeznaje taką historię, przecież nie mógłby kłamać, nie mógłby tego zmyślić, dlaczego miałby to zrobić? Ale Farku Harrison zaprzecza, aby kiedykolwiek coś takiego powiedział. Pamięta rozmowę, pamięta to spotkanie, tę rozmowę w czerwcu czy lipcu, kiedy Grega Kinga miał coś takiego powiedzieć, ale on mówi, że to, co powiedział, brzmiało, miał zupełnie inny wydźwięk. Mówił przyjacielowi, że jest zły na Cindy i że on ma zamiar nad sobą pracować, naprawić swoje życie i ma nadzieję, że ona kiedyś jeszcze się obudzi i będzie żałowała, że go straciła.
Farku Harsson nie przyznaje się niczego w czasie ich prywatnych rozmów, nagrywanych rozmów, ani też Greg King nigdy o tej rozmowie nikomu później nie powiedział. To znaczy, on twierdzi, że tamtego dnia w lecie, po tym, gdy Farku Harsson miał mu powiedzieć, że myśli o zabiciu swoich synów, on wrócił do domu i powiedział o tym swojej żonie, ale ta znów zezna, że nie pamięta takiej rozmowy. Więc nikt nie może potwierdzić, że coś takiego miało miejsce i zostało powiedziane. Obrońcy Farquharsona tutaj nawet bardzo próbowali podminować prawdomówność Grega Kinga, zwracając uwagę na to, że ten od jakiegoś czasu chodzi do psychologa, ma ze sobą problemy. Miał powiedzieć, że po śmierci synów Roberta cały czas dręczą go koszmary, śni mu się tonący samochód i sugerowali w wielkim skrócie, że Greg King właśnie przekręcił trochę rozmowę z Farquharsonem i wyobraził sobie, wmówił sobie, że zostało wtedy powiedziane coś, co nie zostało.
I jestem pewna, że mieli tutaj właśnie nadzieję pokazać, że to, co Robert opowiedział, jest zwyczajnie niemożliwe, ale eksperyment wykazał, że jak najbardziej jest. Nurek napotykając niewielki opór zdołał właśnie otworzyć drzwi od strony pasażera, zamknąć je po kilku sekundach, a następnie przesunąć się i otworzyć drzwi od strony kierowcy i wydostać się z samochodu bez większego problemu. Dodatkowo, gdy właśnie otworzył zupełnie drzwi od strony kierowcy i wydostał się z samochodu, to ten dosłownie w mgnieniu oka napełnił się wodą i zaczął tonąć bardzo szybko. Zupełnie tak, jak właśnie opisał to Farku Harsson. Ale prokuratura zdecydowała się też przed sądem pokazać jeszcze inny eksperyment, to znaczy chyba naprawdę tutaj na siłę próbowali znaleźć jak najwięcej dziur w historii Farquharsona i zrobili też taki jeszcze jeden eksperyment, w którym zrzucono samochód do wody bez nikogo w środku, bez też otwierania, zamykania drzwi i zostawiono ten samochód tak, aby zobaczyć jak długo zajmie mu zatonięcie.
I samochód zatonął, ale zajęło mu to blisko 8 minut. I próbowano tutaj argumentować, że nieprawda miał, że samochód zatonął tak szybko, że teoretycznie Fadku Harsun miał 8 minut, aby uratować swoich synów. Co ciekawe, wtedy zdaje się, że przejdzie to raczej niezauważone, ale później. Sposób, w jaki zostało przedstawione przed sądem, w jaki sposób prokuratura to przedstawi przed sądem, spotka się z krytyką, no bo oczywiście ten eksperyment z pustym samochodem, bez otwierania drzwi, w żaden sposób nie odzwierciedlał tego, co naprawdę się stało. Jeżeli już, to akurat te eksperymenty prokuratury zdawały się potwierdzać historię Farku Harsona, a nie przeczyć jej. Było też dużo dyskusji wokół tego, czy właśnie Robert Farku Harson mógł faktycznie doznać tego tak zwanego kowsynkopii, czy mógł omdleć z powodu ataku kaszlu.
I jak się ten pierwszy na razie proces w parku Harsona skończył? Łowa przysięgłych potrzebowała trzech dni na narady. Łownicy podjęli wtedy decyzję, uznali Roberta Farquharsona winnym zamordowania swoich synów i tym samym został on skazany na dożywocie. Jego obrońcy oczywiście apelowali, domagali się dla niego ponownego procesu i faktycznie dwa lata później, w roku 2009, nowy proces zostanie mu przyznany. Gdy pojawią się wątpliwości co do natury niektórych dowodów i świadków, którzy zostali dopuszczeni do zeznawania przed sądem, Horku Harsanowi pozwolono wtedy wyjść na wolność za wysoką kaucją i oczekiwać na ten drugi proces na wolności.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: https://patronite.pl/agarojekSpotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła: https://1drv.ms/w/c/bac46d350fdf9f05/EYij3erOR5hIvyVAPSu2jtsB2ZIARN0a04lXi2YVD5u8tA?e=CIKXJKTa sprawa jest rozwiązana (?)