Mentionsy Mentionsy
Aneks Kryminalny
Aneks Kryminalny

Sprawa Roberta Farquharsona

08.10.2025 ·55 min 14 s

Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: https://patronite.pl/agarojekSpotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła: https://1drv.ms/w/c/bac46d350fdf9f05/EYij3erOR5hIvyVAPSu2jtsB2ZIARN0a04lXi2YVD5u8tA?e=CIKXJKTa sprawa jest rozwiązana (?)

Tragiczny wypadek na obrzeżach Melbourne w Australii. Samochód wypadł z drogi i wpadł do zalewu, w wyniku czego zginęło trzech małych chłopców, pasażerów samochodu. A ich ojciec, kierowca, jedyny, który przeżył wypadek, zapewnia, że no właśnie, było to tylko to. Nieszczęśliwy wypadek. Mimo tego przyjdzie mu stanąć przed sądem i walczyć z zarzutami o morderstwo. Dziś chciałabym się pochylić nad tym, czy Robert Fargo Hudson mówi prawdę i jedynie nieumyślnie spowodował śmierć swoich synów, czy może, jak niektórzy mu zarzucają, zamordował ich z zimną krwią, aby zemścić się na swojej byłej żonie.

Nazywają się Shane Atkinson i Tony McClelland. Było już ciemno o tej porze, gdy jadąc nagle dosyć pustą drogą, nagle na środku zobaczyli mężczyznę machającego rękami, aby się zatrzymali. Był to mężczyzna w średnim wieku, cały mokry i pokryty błotem. Tak znaleźli Roberta Farku Hudsona, chociaż wtedy jeszcze oczywiście nie wiedzieli, jak się nazywa. I w pierwszej chwili w ogóle pomyśleli, że mówi od rzeczy, że Robert jest szalony i że to, co mówi, nie ma sensu. Doszło do wypadku, wyrzucił z siebie mężczyznę. Doznał nagłego ataku kaszlu, jadąc tą drogą i w mgnieniu oka nie zauważył, kiedy nagle auto zaczęło wpełniać się wodą. Zjechali z drogi i wpadli do zalewu obok.

Ona w stu procentach mu wierzy. Przeciwko niemu jednak zeznaje jego przyjaciel, Greg King. To jest przyjaciel, którego Robert Farquharson miał od dziecka. I właśnie Robert King zgłosił się na policję po tych wydarzeniach, mówiąc, że kilka miesięcy wcześniej, gdzieś w czerwcu lub lipcu podczas spotkania, Robert powiedział mu, że chce się zemścić na Cindy. że chce, aby żałowała tego, co zrobiła, tego, że od niego odeszła. I na początku Greg King powie tylko tyle, ale później po zastanowieniu się zdecyduje się też zeznać, że Fadku Hudson był nawet bardziej specyficzny, że powiedział dokładnie, że ma czasem takie myśli, aby zabić siebie i swoich synów, aby wjechać samochodem do rzeki i ich zabić.

I to właśnie Greg King zeznaje przed sądem, co oczywiście brzmi bardzo niekorzystnie dla oskarżonego. Najlepszy przyjaciel, najbliższy przyjaciel, znają się od dziecka, opowiada, zeznaje taką historię, przecież nie mógłby kłamać, nie mógłby tego zmyślić, dlaczego miałby to zrobić? Ale Farku Harrison zaprzecza, aby kiedykolwiek coś takiego powiedział. Pamięta rozmowę, pamięta to spotkanie, tę rozmowę w czerwcu czy lipcu, kiedy Grega Kinga miał coś takiego powiedzieć, ale on mówi, że to, co powiedział, brzmiało, miał zupełnie inny wydźwięk. Mówił przyjacielowi, że jest zły na Cindy i że on ma zamiar nad sobą pracować, naprawić swoje życie i ma nadzieję, że ona kiedyś jeszcze się obudzi i będzie żałowała, że go straciła.

Farku Harsson nie przyznaje się niczego w czasie ich prywatnych rozmów, nagrywanych rozmów, ani też Greg King nigdy o tej rozmowie nikomu później nie powiedział. To znaczy, on twierdzi, że tamtego dnia w lecie, po tym, gdy Farku Harsson miał mu powiedzieć, że myśli o zabiciu swoich synów, on wrócił do domu i powiedział o tym swojej żonie, ale ta znów zezna, że nie pamięta takiej rozmowy. Więc nikt nie może potwierdzić, że coś takiego miało miejsce i zostało powiedziane. Obrońcy Farquharsona tutaj nawet bardzo próbowali podminować prawdomówność Grega Kinga, zwracając uwagę na to, że ten od jakiegoś czasu chodzi do psychologa, ma ze sobą problemy. Miał powiedzieć, że po śmierci synów Roberta cały czas dręczą go koszmary, śni mu się tonący samochód i sugerowali w wielkim skrócie, że Greg King właśnie przekręcił trochę rozmowę z Farquharsonem i wyobraził sobie, wmówił sobie, że zostało wtedy powiedziane coś, co nie zostało.

I jestem pewna, że mieli tutaj właśnie nadzieję pokazać, że to, co Robert opowiedział, jest zwyczajnie niemożliwe, ale eksperyment wykazał, że jak najbardziej jest. Nurek napotykając niewielki opór zdołał właśnie otworzyć drzwi od strony pasażera, zamknąć je po kilku sekundach, a następnie przesunąć się i otworzyć drzwi od strony kierowcy i wydostać się z samochodu bez większego problemu. Dodatkowo, gdy właśnie otworzył zupełnie drzwi od strony kierowcy i wydostał się z samochodu, to ten dosłownie w mgnieniu oka napełnił się wodą i zaczął tonąć bardzo szybko. Zupełnie tak, jak właśnie opisał to Farku Harsson. Ale prokuratura zdecydowała się też przed sądem pokazać jeszcze inny eksperyment, to znaczy chyba naprawdę tutaj na siłę próbowali znaleźć jak najwięcej dziur w historii Farquharsona i zrobili też taki jeszcze jeden eksperyment, w którym zrzucono samochód do wody bez nikogo w środku, bez też otwierania, zamykania drzwi i zostawiono ten samochód tak, aby zobaczyć jak długo zajmie mu zatonięcie.

I samochód zatonął, ale zajęło mu to blisko 8 minut. I próbowano tutaj argumentować, że nieprawda miał, że samochód zatonął tak szybko, że teoretycznie Fadku Harsun miał 8 minut, aby uratować swoich synów. Co ciekawe, wtedy zdaje się, że przejdzie to raczej niezauważone, ale później. Sposób, w jaki zostało przedstawione przed sądem, w jaki sposób prokuratura to przedstawi przed sądem, spotka się z krytyką, no bo oczywiście ten eksperyment z pustym samochodem, bez otwierania drzwi, w żaden sposób nie odzwierciedlał tego, co naprawdę się stało. Jeżeli już, to akurat te eksperymenty prokuratury zdawały się potwierdzać historię Farku Harsona, a nie przeczyć jej. Było też dużo dyskusji wokół tego, czy właśnie Robert Farku Harson mógł faktycznie doznać tego tak zwanego kowsynkopii, czy mógł omdleć z powodu ataku kaszlu.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.