Mentionsy Mentionsy
Analizy Live
Analizy Live

Rozejm, ropa, giełdy i Trump. Czy hossa wraca?

09.04.2026 ·1 godz 33 min · 1 rozdział · 1 sponsor

Jedno polityczne „stop” potrafi dziś zrobić na rynkach więcej niż niejeden raport kwartalny: ropa oddaje premię strachu, obligacje łapią oddech, a indeksy znów próbują wrócić do wzrostowego rytmu. Ale w świecie Donalda Trumpa deeskalacja bywa raczej etapem niż finałem, dlatego w czwartek rozmowa o tym, czy wraca risk-on, czy to tylko krótka pauza. Robert Stanilewicz zaprasza na rozmowę z Mariuszem Jagodzińskim, członkiem zarządu Mount TFI. W drugiej części live'a prezes Analiz Online Michał Duniec wyjaśnia, jak powstał raport, z którego wynika, że OFE miały w ostatnich 12 latach wyższą stopę zwrotu nie tylko niż fundusze akcji, ale też WIG-i czy waloryzowane subkonta w ZUS-ie.

No ale masz tutaj bramę od gościa. Ale inwestycyjnie, słuchaj, no dobrze, chciałeś zamknąć, to podsumuj tę część inwestycyjną, bo Michał Duniec czeka. Wróćmy do makro, bo to będzie fajna taka puenta, żebyśmy trochę sobie wrócili na rynek i twarde liczby, skoro moja teza ma zadziałać, to powiem, o co chodzi w tym makro. Skończyliśmy na ropie i teraz mam podwójny slajd, jeden z mBanku, bo mBank weryfikował swoje prognozy znowu jako pierwszy, tak jak w listopadzie dał pierwszy na bardzo optymistyczne prognozy dla Polski w listopadzie ubiegłego roku. To teraz też pierwszy weryfikował prognozy związane z wojną i zaraz po tym jeszcze PKO BP, który bardzo blisko idzie tego co PKO S.A.

robi, też analitycy i oni ci są z 23 marca, a PKO BP mam z 30 marca. Ich dane, bo każda godzina jest teraz ważna, śmieszne jest jakbyśmy byli w takim podcaście klikającym, ale taki jest teraz świat. 23 marca to jesteśmy w środku tego konfliktu, on jeszcze eskaluje bardzo mocno i niebieska linia po lewej stronie to jest PKB dla Polski, prognoza w takim ujęciu kwartalnym, a czerwona linia to jest nowy scenariusz, który mBank dawał i mówił w ten sposób. Każdy tydzień kontynuacji konfliktu powiększa, oni jeszcze dali kilka scenariuszy, ja już tu dla uproszczenia dałem jeden, powiększa ryzyko, że idziemy tym bardziej pesymistycznym scenariuszem, czyli mocniejsze zmiany, mocniejsza obniżka PKB.

To wszystko, co z tym ciśnieniem odnosi się, to jak to wszystko uwzględnili, to zobaczyli, że skok W poszczególnych kwartałach inflacji na przełomie 2,6 i 2,7 to powyżej 5 wychodził. Także tak pokazują modele konsekwencje kontynuowania tej wojny. No i to też to pokazuje jak było groźnie i stąd się tak dziwiłem, że ten polski rynek jest taki mocny, a teraz troszkę parę dni później, tydzień później PKO, BP już gdzieś tam zweryfikowało. Oni byli dużo spokojniejsi zawsze, to znaczy jeżeli też o makroświata, Jak i tą wojnę też nie widzieli jeszcze jej końca, ale oni na ten moment, jak to robili, dosłownie sprzed półtora tygodnia, to obniżali na przykład PKB o 0,2, czyli dość śladowo, ale oni mieli mniejszy optymizm na ten rok.

Czyli oni zeszli do 3,5 prognozy z 3,7, bo byli ze swoim optymizmem parę miesięcy temu, co do PKB-u tegorocznego, niżej niż MBAN. Ale to są korekty, to jest bardzo jakby, o co tu chodzi, bo to są małe zmiany, takie szczegóły. Chodzi o to, że każdy makroekonomista widział i rozumiał konsekwencje przedłużania się tego konfliktu, natomiast to nie było tak, że świat się skończy, albo że my wchodzimy my. W recesję, tak jak niektóre części świata pewnie by weszły. Musiałby ten konflikt eskalować itd., trwać i trwać, to może gdzieś w 2.27 zaczniemy schodzić do zera, ale nikt na ten moment, na tej bazie, mimo że to już w tym wypadku PKO BP Analiz, był miesiąc wojny.

Co do inflacji, oni też widzieli to trochę łagodniej, 0,5 punktu procentowego, więc absolutnie w tej już skali roku jakby podnieśli swoją prognozę, ale uważali, że będzie to w celu, czyli mimo wysokich cen ropy, ryzyka, że będzie żywność drożała latem, bo będzie jej mniej, to jakby też widzą inne elementy, które cały czas działają, choćby ta konkurencja z Chin, która przychodzi towarowa i mamy deflacyjne na niektórych segmentach ruchu, więc takie makro Po miesiącu wojny w PKO BP, czy trzech ponad tygodniach dla analiz e-banku, korygowały, ale były dalekie od paniki. I to teraz, jak to zadziała? Gdyby ten rozejm jednak dało się utrzymać i byłaby szansa w perspektywie paru tygodni czy miesięcy unormować sytuację, przy tym proszę Państwa, nie ma znaczenia kto wygrał.

To jest jakiś absurd. Nie ma też znaczenia, czy Iran będzie brał jakąś opłatę od tankowca, nie wiem, jeden dolar od baryłki, czyli te wielkie tankowce wożą około dwóch milionów baryłek, czyli dwa miliony dolarów, jeżeli chcesz przepłynąć. Poza tym te wody terytorialne są i Omanu, i Iranu, więc trzeba by się dzielić. To też jest za mało pieniędzy, żeby się Iran z tego odbudował, ale nawet jeżeli takie opłaty będą, to tylko część Część tamtędy popłynie, część rurociągami i też rynek nie lubi pustki. Wszyscy co mogą zwiększają produkcję, więc to kwestia wpływu finalnego na gospodarkę światową, gdyby w ogóle zaczęło tamtędy wpływać, nawet za jakieś ceny, byłaby umiarkowana i mogłoby się okazać, że te prognozy PKB polskiego

Skorygowane w dół i tak pokazują obraz Polski jako jednego z krajów, które się wciąż bardzo dynamicznie rozwijają, bo te wszystkie inne atuty, czyli dalej konsument dość mocny, no bo skoro te ceny ropy będą między 80 a 100 gdzieś w tym przedziale, gdyby się rozejm utrzymało, a nie między 100 a 120. To inne rzeczy deflacyjne jeszcze troszkę pomogłyby, bo podbita będzie inflacja, ale nie aż tak, żeby znowu nam się konsument na przykład cofnął. Tak samo te inwestycje, które obok tego, co idzie z KPO i jeszcze jednak firmy pewne inwestycje będą robili, ale pod jednym warunkiem, że nie będą się bały eskalacji i wojny, a więc kurczenia gospodarki światowej. Ja to mówię w tym celu, że jeżeli już gdzieś te emocje będą opadać oby,

I to zadziałało i na razie w kwietniu wyraźnie widać mniej więcej 30% mniejsze wolumeny dalej idą, czyli naprawy próbują robić, ale to tak nie działa. I to jest o tyle ważne, że to powoduje, iż jak się tak nad tym zastanowimy, to ci Rosjanie ciągną tą wojnę kolejne miesiące. I niczorta, nic wielkiego nie uzyskują. Nawet teraz, jak oko Stanów się przeniosło na ochronę Izraela i na Zatokę, to nawet w tym ciężkim dla Ukrainy okresie, bo już chodzi o wsparcie, celność Ukrainy duża, ich drony dolatują, mówi się o tym, że już mają zdolność dolecieć do Names mentioned in Polish.

To teraz o tym powiedziałem. Płynności rynkowi i OFE, które będą musiały zmniejszać, a więc ktoś będzie te akcje odbierał. I tutaj pytanie od Maćka. 10 lat przed emeryturą pieniądze z OFE przechodzą do ZUS? No właśnie. Stopniowo. To jest ten suwak. 1 dziesiąta tego kapitału przechodzi do ZUS. I ląduje na subkoncie, które jest waloryzowane, można powiedzieć, o 5-letni wskaźnik PKB, zanualizowany, czyli średnioroczny. Tak, to jest prawda. To jest pytanie oczywiście, czy to jest mądrze, dlatego że żyjemy coraz dłużej. Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że po osiągnięciu wieku emerytalnego możemy cieszyć się coraz dłuższym życiem, a te środki w OFE z takiego profilu akcyjnego stają się takim profilem bardzo bezpiecznym, zależnym od tempa wzrostu, od dynamiki PKB w naszym kraju.

Ale już bez takiej demagogii, 10 lat. 10 lat to wygląda w ten sposób i za 10 lat PKO Bankowy, PZU Złota Jesień, Allianz Polska, te trzy najmocniejsze. Możesz Robercie kliknąć na przykład OFE PZU Złota Jesień, fundusz chyba z najwyższą stopą zwrotu w minionym roku. Nie robimy żadnej reklamy, po prostu wiem zapewne, bo sprawdzałem tą informację, że to jest fundusz z najwyższą stopą zwrotu. Weź teraz może wybierz, porównaj z. I tu masz WIK, proszę Cię odpal WIK. I tutaj Państwo zobaczą jak to wygląda. Fundusz 914% w ciągu 10 lat, WIK 695% w ciągu 10 lat. Robi wrażenie. To jest moja prywatna opinia.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.