Mentionsy Mentionsy
Amici Sportivi
Amici Sportivi

⏳ CALCIO NOSTALGIE #01 | TEGO SIĘ NIE ZAPOMINA

14.07.2025 ·48 min 31 s

Rozmowy o historii calcio z kibicowskiej perspektywy. W pierwszym, pilotażowym odcinku, opowiadamy o kluczowych momentach z przeszłości włoskiej piłki, które ukształtowały nas jako kibiców. A Wy, macie takie? Do rozmowy zapraszają: Marcin Nowomiejski i Hubert Czemierowski

Oczywiście wynik, awans do finału, finał wiadomo, że to była inna historia. Natomiast uwielbiałem tę moją wiarę po pierwszym meczu przegranym. Jeden do dwóch, ale tylko jeden do dwóch. Potrzebujemy jednej bramki i mamy awans dzięki wyjazdowej bramce. Chodzi mi o taką rimontę w dwumeczu. I wtedy Królewscy, no to wiesz, wypisałem sobie... Fogo tam nie było, tak. Tak jest. I Elguera byli. I to, jak Nedved wyprzedza ich przed samą bramką na 3-1. W ogóle wtedy byłem absolutnym fanem Gianluca Zambrotti. Ja wiem, że niektórzy go bardzo nie lubili. Drażniło ich to, jak grał Gianluca Zambrotti. A w zasadzie jego jakaś taka osobowość.

Nie, akurat gra nigdy mnie nie drażniła, no. Natomiast ja uwielbiałem tego zawodnika nie tylko ze względu na to, że myślałem sobie, o kurde, chciałbym wyglądać jak Zambrotta, wiesz, w sensie aparycji, natomiast... Włoch taki typico, nie? Taki właśnie typico, skomo, jeszcze z północy, ale to z jaką precyzją chirurgiczną on posyłał do środkowania. On rzadko strzelał. Bramek jego pamiętam, jak na lekarstwo pamiętam bramkę Zambrotty w starciu z Ukrainą dla reprezentacji Włoch. Były na pewno, ale nie pamiętam. I pamiętam, że to były bramki, których nigdy nie oglądałem na żywo. Nie miałem wtedy żadnych telewizji premium, które nadawały, czy które miały prawa do meczów Serie A. Natomiast to, jak posłał piłkę wtedy przed Nedveda, bo nie wiem, czy ty pamiętasz, on zagrał mu na dobieg. Z tą swoją dynamiką, z tymi włosami.

Natomiast mecz, który jest z tym związany, to Juventus-Genoa, ponieważ finałem tej całej eskapady, tego całego przedsięwzięcia, inicjatywy... która miała na celu to, żeby Andrzej Zdebski trafił do Morzasko i trafił do miejsca, gdzie znajduje się grup Gaetano-Sirei, co udało się zrobić i co wiązało się z niesamowitymi emocjami, no to chcieliśmy oczywiście zabrać go na mecz. I wtedy współpracowaliśmy bezpośrednio z Juventusem. Wtedy, pamiętam, że byliśmy w kontakcie naturalnie z Marielą Szirea, ponieważ spotkaliśmy się z nią, ale też z klubem. Bardzo nam pomógł sam klub. No i dostaliśmy wejściówkę na tę Trybunę Stu. Tam, gdzie siedzi Anielli wtedy jeszcze, Marotta, Nedved, cała śmietanka.

I myślę, że gdybyśmy zapytali każdego kibica, to wybrałby sobie takich 5-6 momentów, czy meczów, tudzież momentów, które ukształtowały go jako kibica, czy jego jako tożsamość na ławce rezerwowych u mnie. Oczywiście Scudetto po powrocie z Serie B, koniec kariery Del Piero, spotkanie z Nedvedem, Chiellinim, czy tego typu wydarzenia. Dużo sobie przygotowałeś, Nedved. Ale wiesz, tych już nawet nie rozwijałem, ale tak sobie myślę, kurczę, no rzeczywiście tyle tego jest, nie? To są takie momenty, co też powoduje, że jestem turbo wdzięczny, że mam o czym opowiadać, w sensie, że mam do czego wracać. I oczywiście każdy ma swoje momenty, każdy ma swoje historie. Ale chyba bardziej zawsze masz do czego wracać. Ale wiesz, to jest właśnie takie moje, tak samo jak to jest twoje i każdego, więc jestem super ciekawy historii, które pewnie przeczytamy pod tym materiałem.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.