Mentionsy Mentionsy
Amici Sportivi
Amici Sportivi

⏳ CALCIO NOSTALGIE #01 | TEGO SIĘ NIE ZAPOMINA

14.07.2025 ·48 min 31 s

Rozmowy o historii calcio z kibicowskiej perspektywy. W pierwszym, pilotażowym odcinku, opowiadamy o kluczowych momentach z przeszłości włoskiej piłki, które ukształtowały nas jako kibiców. A Wy, macie takie? Do rozmowy zapraszają: Marcin Nowomiejski i Hubert Czemierowski

Pierwsza rzecz, która Ci przyszła do głowy. i okoliczności, w których go oglądałem. To jest mój numer jeden. Oglądałem go w akademiku, pamiętam, na studiach i bardzo to przeżywałem. Ale już z perspektywy Juve, nie? Tak, już bardzo z perspektywy Juve. Od kiedy był tu Juventus? No gdzieś mniej więcej od sezonu 95-96, tak świadomie, jak pamiętam, że to na pewno był Juventus i już Juventus. Bo wcześniej jakby ja wokół tego calcio to już długo krążyłem, ale już dużo wcześniej, ale to pamiętam doskonale. No dobra, dawaj numer dwa. No dobrze, numer dwa, no to może teraz coś takiego miłego, bo była wściekłość, no to teraz będzie inna emocja z tych takich przyjemniejszych, będzie duma. Będzie Duma. Czy to jest Duma związana z klubem, czy z reprezentacją? Reprezentacją. To powiem 2006?

Oczywiście i Alex, i wiele osób ma prawo do takiej opinii. Mnie to zmieniło się, znaczy nie zmieniło mi się, a generalnie mocno, jakkolwiek skrajne emocje wywołuje we mnie Juventus, to ja nie przestałem być kibicem Juventusu i trzymać kciuki za Juve. Ja też nigdy nie przestanę. I wiesz, abstrahując od przeszłości, ja mam nadzieję, że doczekam dożyję wygranego finału Ligi Mistrzów, że będzie mi dane oglądać kolejne Scudetto Juventusu w najbliższym czasie nawet i tak dalej, i tak dalej. To, o co mi chodzi w tym wszystkim, to, że odkąd też, tak jak mówisz, spoglądam na świadkalczo troszeczkę szerzej, to nie jest tak, że byłbym w stanie tak czysto po włosku gufare, kibicować przeciw.

To jest zwycięstwo, które tak de facto właściwie niczego nie daje, nie? Poza taką chwilową satysfakcją, chwałą i tam, tak. To prawda, to prawda. I wtedy byłem członkiem redakcji Juve Poland i pamiętam, że po tym meczu stworzyłem, zmontowałem swój pierwszy w życiu film. O, to też niezłe. Pod utwór Aquavita, to była takie wzniosłe, takie patetyczne, ta patetyczna muzyka. I właśnie złożyłem swój koślawy skrót tego meczu, gdzie tam połowa to były powtórki bramki Markizjo. I wtedy w ogóle zacząłem bawić się w montaż filmów. Ale to jest zupełnie osobna historia. Natomiast... To jest dla mnie taki kamień milowy. Tamten mecz z Interem pamiętam jak dzisiaj. Pamiętam też te bramki, doskonale to pamiętam, ale nie wybrałbym tej. No dobra, to twój numer pięć. Choć widzę, że ja mam tutaj sześć i siedem. Ja też mam sześć, ale chyba umówiliśmy się na pięć, to pięć.

On robi ogromne wrażenie pierwszy raz. Tak, ale w ogóle weź podbij to sobie jeszcze faktem, że po raz pierwszy w życiu jesteś na żywo na meczu swojej drużyny i widzisz ją, jakikolwiek skład teraz tego dnia biega. 3 do 1, więc idealnie. Oprócz temperatury wszystko się udało i teraz tak. Grudzień w Turynie to może nie być przyjemny. Tevez, Antonelli, Bonucci i Morata. I później zaczęło się tak dziwnie składać, śmiesznie, że kiedy wracałem do Turynu na meczu w Juventusu, to praktycznie zawsze strzelał Bonucci. I tu chce nam zadać drugiego meczu, więc to jest mecz mój pierwszy na Allianz Stadium, ale był mecz szczególny dla mnie. I być może pamiętasz akcję związaną z Andrzejem Zdebskim, który przeżył wypadek w Gaetano-Sirei. I ta cała akcja, historia Gaetano Sirei, historia i wątek Andrzeja Zdebskiego, film, który trafił na kanał Juve Poland.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.