Mentionsy Mentionsy
Alicja Rozmawia
Alicja Rozmawia

Oddychasz, ale czy dobrze? - Rozmowa z Michałem Borowcem

29.09.2026 ·1 godz 23 min · 3 rozdziały

Oddychamy cały czas. Bez przerwy, bez zastanowienia, najczęściej zupełnie automatycznie. A jednak sposób, w jaki oddychamy, może wpływać na znacznie więcej, niż nam się wydaje — poziom stresu, napięcie, koncentrację, energię, regenerację, sen czy wydolność fizyczną.W najnowszym odcinku „Alicja Rozmawia” moim gościem jest Michał Borowiec. Rozmawiamy o oddechu jako narzędziu, które mamy przy sobie 24 godziny na dobę, ale którego potencjału często w ogóle nie wykorzystujemy.Pytamy o to, czy naprawdę można nauczyć się oddychać lepiej. Co właściwie oznacza efektywny oddech? Czy sposób oddychania może wpływać na to, jak funkcjonuje nasz organizm i jak reagujemy na stres? I czy kilka prostych zmian może sprawić, że będziemy lepiej spać, szybciej się regenerować albo łatwiej wracać do równowagi po trudnym dniu?Rozmawiamy również o emocjach. O tym, że oddech nie rozwiąże za nas problemu, nie przepracuje trudnej sytuacji i nie sprawi, że stres po prostu zniknie. Może jednak pomóc wyregulować ciało i stworzyć lepsze warunki do tego, żeby z tym problemem się zmierzyć. Bo kiedy jesteśmy mniej napięci i bardziej spokojni, łatwiej myśleć jasno, podejmować decyzje i reagować z większym dystansem.Poruszamy też temat stresu i tego, jak szybko ciało potrafi wejść w stan pobudzenia. Czy możemy wykorzystać oddech do tego, żeby świadomie wpływać na swoją reakcję? Jak duże znaczenie ma sposób, w jaki oddychamy w sytuacjach napięcia, presji albo przeciążenia?W rozmowie pojawia się również temat snu i regeneracji. Jeśli oddech wpływa na pracę układu nerwowego, to czy może mieć znaczenie również dla jakości odpoczynku? Czy sposób, w jaki oddychamy w ciągu dnia, może przekładać się na to, jak śpimy i jak czujemy się po przebudzeniu?Nie zabrakło także rozmowy o wysiłku fizycznym. Czy bardziej efektywne oddychanie może poprawić wydolność, komfort podczas treningu i tempo regeneracji? I dlaczego praca z oddechem może być ważna nie tylko dla sportowców, ale właściwie dla każdego z nas?Rozmawiamy też o bardzo podstawowej kwestii: natlenieniu organizmu i mózgu. Skoro oddech jest jednym z najważniejszych mechanizmów podtrzymujących nasze funkcjonowanie, to czy naprawdę warto zostawiać go całkowicie przypadkowi?To odcinek o czymś, co robimy każdego dnia, a o czym bardzo rzadko myślimy. O stresie, energii, śnie, emocjach, regeneracji i o tym, jak wiele może zmienić większa świadomość własnego oddechu.Uwaga! Jeśli jesteś w ciąży lub masz poważne problemy zdrowotne, przed sięgnięciem po jakiekolwiek testy lub praktyki oddechowe skonsultuj się z lekarzem.Bo być może nie chodzi o to, żeby oddychać więcej, tylko lepiej.🎙️ Gość odcinka: Michał Borowiec📌 Tematy: oddech, stres, emocje, sen, regeneracja, koncentracja, energia, wydolność fizyczna, układ nerwowy, trening oddechowy

Już ci mówię. Co do zasady jestem pro. Wiesz, jak ze wszystkim, jak ze wszystkim, jak z plasterkami właśnie, jak z zostając w świecie oddechowym na przykład dosyć popularną metodą Wim Hofa. Jest też takiego, że te rzeczy, akurat specjalnie wymieniłem te dwie, zahaszające moją pracę, Są wartościowe, ale nie będą dla każdego i nawet jeżeli będą dla ciebie, to na przykład może jeszcze nie w tym etapie twojego życia, może będzie potrzebna jakaś adaptacja, może najpierw skupienie powinno pójść na coś innego, a dopiero później korzystasz z tego

17:31 · Zakonczenie rozmowy 11

Wim Hof. To po prostu on zaprzecza oksyden, można powiedzieć, że to są dwie takie sprzeczne metody, tak? Czyli on dochodzi właśnie do takiego momentu, pewnie jak ja doszłam, tylko on pewnie umiał coś z tego wyciągnąć, tak? Czyli on się przehiperwentylował, czyli za dużo tego powietrza dostarczył do swojego organizmu, tak? No i takie Zaprzeczenie właśnie Oxygen Advantage, czyli oddychania spokojnego, tak? Świadomego. I weź mi powiedz, bo to są tak dwie sprzeczne metody. I właśnie tak jak tutaj opowiadasz fajnie nam, że czytając, zgłębiając się, możemy pójść w ogóle w kierunku takim, który nam mega zaszkodzi, nie? I wywoła nawet takie sytuacje, że stwierdzimy, że no wszystkim to dookoła pomaga, tak?

No a mi nie? Może wszystkim dookoła pomaga, albo prawdopodobnie wszystkim pomaga, skoro jest takie popularne i jest na tobie. No więc biorę, sprawdzam. A metody hiperwentylacyjne są bardziej sexy, bo coś się dzieje. I teraz tak, ja zupełnie, żebyśmy się dobrze rozumieli, ja ich nie neguję. Świetnie zauważyłaś, że Oxygen Advantage i Wim Hof opowiadają zupełnie dwie różne historie. I to jest oddech, i to jest oddech, to praca z oddechem, to praca z oddechem, to popularne, to popularne, komu wierzyć? Chodzi o to, że to są w ogóle dwie różne rzeczy z układanki zwanej światem oddechowym i obydwie mają swoją wartość, natomiast sięgamy po nie w zupełnie innych celach. Cały Oxygen Advantage i McEwen to będzie budowanie

Albo utrwalamy to, co dobre, i poprawiamy to, co złe. Ale jednocześnie to gdzieś w tle nas buduje. My dzięki temu będziemy właśnie spokojniejsi, lepiej zregenerowani, już bardziej wydolni w sporcie, tak na co dzień, ale oczywiście też sytuacyjnie nadal możemy sięgać po różne techniki i zrobimy to tym bardziej prawdopodobnie, że ten oddech z nami jest Każdego dnia. Natomiast Wim Hof, jest to taka praca sytuacyjna, którą wykorzystujemy tylko czasami, ale tam nie ma nic o zdrowym, funkcjonalnym oddechu na co dzień, bo na co dzień nie chcemy hiperwentylować. Tutaj zalet jest kilka, ale taką pierwszą, która od razu mi przychodzi do głowy jest to, że my się wpuszczamy specjalnie w taki kontrolowany stres.

To też jest ciekawe. Myślę, że dużo osób nie wie kompletnie po co to robią. Rób to, będziesz czuć się lepiej i może tak być. Nie twierdzę, że nie. Ogólnie ktoś może mieć akurat takiego farta. Ja miałem takiego, bo ja tak wpadłem na metodę Wim Hofa lata, lata temu. Ktoś mi o tym powiedział, więc ja też wtedy na pewnej nieświadomce wszedłem w tą praktykę. Na szczęście jakby sytuacja była taka w moim życiu, że ja nie miałem przeciwwskazań, zdrowotnie było wszystko okej i to na mnie zapracowało w taki dosyć rozmyty dzisiaj sposób, ci to powiem, że ja się zacząłem czuć lepiej, taki trochę bardziej na energii, zdrowszy, silniejszy, ale to było wszystko w takich ogólnikach. Spodobało mi się to. Poczułeś się zawsze silniejszy w danym momencie, jak tego używałeś?

Akurat tutaj płeć będzie miała o tyle znaczenie, że jeżeli mówimy o potencjalnej ciąży, więc to też jest istotne. Natomiast jeżeli chodzi o Wim Hofa, w ogóle na dzień dobry będzie kilka wykluczeń, kiedy osoby zupełnie nie powinny po to sięgać, to będą różne problemy zdrowotne. Ale jeżeli się osoby zapoznają z tymi wykluczeniami i według mnie osobiście już mają jakąś wiedzę o tym oddechu na co dzień, czują się w tym pewniej, wówczas po to, żeby sobie troszeczkę, w zależności od sytuacji właśnie, nauczyć się tego wchodzenia w dyskomfort, na swoich zasadach o czym mówiłem, to ci będzie wzmacniało

Wim Hof i jego zwolennicy też twierdzą, tam nawet były na tym przeprowadzone różne badania, że to gdzieś będzie pomagało przy budowaniu odporności, więc to. Co jeszcze? Można się tym wystymulować fajnie. To ci też może dać takiego kopa na tej zasadzie, bo pytałaś się, czy w danym momencie poczułem się taki silniejszy. Trochę tak. Natomiast to pewnie wynikało z tego, że tam nagle jesteś w stanie wstrzymać dłużej oddech po takiej rundzie hiperwentylowania. Ja też wtedy nie rozumiałem do końca dlaczego, natomiast z gościa, który był w stanie wstrzymać oddech na 50 sekund, minutę, nagle siedziałem przez dwie minuty ze wstrzymanym oddechem.

Czyli chcesz mi powiedzieć, że spokojnie moglibyśmy robić takie treningi oddechu nawet dla trzylatka. Dostosowane, wiadomo, do jego kompetencji poznawczych. To tak już w formie zabawy, przemycania gdzieś pewnych pierwszych rzeczy, pracy takiej nawet też w domu, czyli pokazania rodzicom, co możecie sobie porobić razem, co będzie jakąś taką gierką. Ale też już będzie programowało te dobre wzorce oddychowe w dzieciaku, a przy okazji wam będzie przypominało o tym, że ja też coś mogę dla siebie zrobić. Oczywiście później im dalej w las, czyli im starsze dzieciaki, później już nastolatkowie, no to możemy przemycać i powinniśmy Trochę gdzieś teorii, trochę tej nauki, żeby to też podpierać jakimiś faktami, żebyśmy też rozumieli dlaczego, po co, co mi to dokładnie da, ale dla takich maluchów to nie no czysta praktyka, zabawa, trochę ruchu albo w sumie trochę więcej, bo dla nich ciężko by było, żeby wysiedziały i słuchały ciebie.

Takiej zupełnie innej oceny, tutaj właśnie jestem taki nawet metaforyczny, ale też rzeczywisty wdech-wydech i ja sobie sprawdzam, co się dzieje i dopiero reaguję. Zapewne inaczej, niż by się to zadziało w trudnej sytuacji, jakbym po prostu się jakoś odpalił. Czyli po prostu możemy dzięki świadomemu oddychaniu wiedzieć, zauważyć, że nasz organizm, coś się z nim dzieje, czyli że przyspieszył nam ten oddech i jesteśmy się w stanie sami, w cudzysłowie, wyregulować. I to nastąpi naturalnie, że będziemy zwracać uwagę, ok, klatka mi przyspieszyła, dobra, to jest ten moment, tylko po prostu my nawet nie myśląc o tym, tak jak ja ciebie słucham, jesteśmy w stanie przejść z sytuacji takiej stresującej dla naszego organizmu, czyli że nam ten oddech przyspieszy, do sytuacji, że my się wyregulujemy.

Właśnie to jest ciekawe, co ty mi powiedziałaś, no bo tak, nieważne kim ty jesteś, czy ty jesteś dzieciaczkiem, czy nie wiem... balet... Tak, czy jesteś czternastolatkiem, czy siedemnastoletnią baletnicą, czy Marines. Jeżeli coś się dzieje dużego z zewnątrz, Reakcja będzie zawsze w naszym ciele. Tylko teraz pytanie, co dalej? Jaki jest ten kolejny krok? I praca z oddechem, tak jak ja już wcześniej powiedziałem, raz, że działa fajnie w tle, ona cię buduje tak w skali tygodni, miesięcy, lat, więc ty już inaczej zareagujesz niż twoja wersja, znaczy wersja ciebie sprzed trzech lat.

I to tak naprawdę... Bawiąc się, że tak powiem, z tym dwutlenkiem węgla i wiedząc, co robisz, jesteś w stanie na to wpłynąć. Realnie. Czyli masz taki pilot do samego siebie, do samej siebie. Jesteś w stanie lepiej zarządzać swoim natlenianiem. Okej, czyli możemy tak powiedzieć, że w wynikach badań nie zauważymy tego, tak jak przy pomierzeniu przy pulsoksymetrze, tak? Tutaj nie. Ale zauważymy to w naszych odczuciach? W naszym funkcjonowaniu na co dzień? Wiesz co, tak, no, tylko że oczywiście, no bo też nie chciałbym, żeby to zostało zrozumiane tak, że... Że dzisiaj lepiej oddychamy i już na YouTube mam taki efekt, tak? Że ja ci, wiesz, pokażę jakąś technikę... Która do celu będzie ci tutaj poprawiała tą twoją biochemię, to nie będzie też tak, że ty siądziesz, przez minutę sobie ją porobisz i powiesz, wow, ale czuję, wiesz, lepiej natleniło mózg.

Uwierz mi, że w wielu przypadkach osoba nie da rady. Ale wtedy są takie proste triki, takie krótkie wstrzymania oddechu po wydechu, bardzo króciutkie, trochę przekierowujesz uwagę, zmieniasz troszeczkę tą biochemię, łapiesz się nagle na tym, że już nie muszę... I zaczyna działać. W swojej pracy wykorzystujesz narzędzie, tak? To możemy nazwać technikę Bolt. W ogóle, czy my jesteśmy naszym słuchaczom w stanie wytłumaczyć w taki mega prosty sposób, żeby taki Kowalski, który się nie interesuje oddechem, tak sobie siądzie i posłucha tego podcastu, bo tak na nas trafi? Co to jest za metoda w ogóle i jak ją możemy wykorzystywać? Przede wszystkim zacznijmy od bazy. Co to jest ten Bolt? Taki bardzo prosty test tolerancji CO2. Okej, czyli ile mój organizm toleruje dwutlenek węgla w środku?

66:37 · O Oxygen Advantage i Buteyko 1

Ale w Oxygen Vantage też się dzieje, tylko że dopiero na pewnym etapie. Ja nigdy nie zaczynam od tego, więc nie ma czegoś takiego, że ktoś do mnie wejdzie, ja mówię, a okej, jesteś sportowcem, no to chodź, idziemy na zewnątrz i teraz będziesz biegał sprinty z zatkanym nosem. To nie dzisiaj. Będziesz, ale za jakiś czas. Czyli cały czas praca taka od bazy. Tutaj można powiedzieć, że efekt jest wolniejszy, ale on się odkłada w czasie. No bo to jest proces. Bo to jest proces i to też jest cały program. To jest, wiesz, to jest kompleksowe. Ja, szczególnie jak wychodzę do sportowców, no to wiem, do kogo wychodzę, wiem, że oni są często niecierpliwi, oni nie lubią siedzieć, oni lubią, żeby było intensywnie, bo są do tego przyzwyczajeni.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.