ADWOKACI DIABŁÓW #58 – MISSION IMPOSSIBLE - POWSTRZYMAĆ CITY PRZED POTRÓJNĄ KORONĄ?
Mamy to! Manchester United w ubiegłym tygodniu wygrał z Chelsea i Fulham, czym zapewnił sobie 3 miejsce w tabeli. Ukończenie sezonu w TOP4 gwarantuje podopiecznym Erika Ten Haga występy na jesień w Lidze Mistrzów o której przed sezonem każdy kibic "Czerwonych Diabłów" marzył. Zapraszamy do odsłuchania kolejnego podcastu przygotowanego przez redaktorów ManUtd.pl
Tak dość trafnie. No widzisz, prawdziwy ekspert nie przewiduje, prawdziwy ekspert wie. I trochę się faktycznie udało gdzieś trafić, no bo też w pewnym momencie tego sezonu byliśmy w wyścigu o mistrzostwo, też w pewnym momencie martwiliśmy się o to, Top 4, więc myślę, że strzał w dziesiątkę z mojej strony. Nie wiem, czy teraz chcesz, żebym podsumował ten sezon na dziś, z dzisiejszej perspektywy, czy jeszcze chwilę doczekamy? Tak, w kilku zdaniach. Przede wszystkim skupmy się na tym sezonie ligowym. Przedziwny był to sezon, ale myślę, że też taki bardzo edukujący cały zespół i Erika Ten Haaga, bo po tych dwóch ciosach na początku sezonu Holenders zdał chyba sobie sprawę, że trzeba wprowadzić rządy twardej ręki i pozbyć się świętych krów.
Tak jak wspomniałem, byliśmy w tym wyścigu o Mistrzostwu Kraju, a nie wydaje mi się, by wiele osób się tego spodziewało, ale myślę, że Erik Ten Haag wykonał naprawdę znakomitą robotę. Oczywiście nie obyło się bez poważnych... Oczywiście nie obyło się bez poważnych rys na szkle, bo te niektóre porażki były naprawdę żenujące i przypominały najczarniejsze dni w historii tego klubu, cytując trochę Ole Gunnara Solskjaera. Ale myślę, że to też pokazuje, że pomimo tego, iż zespół znajduje się na odpowiedniej drodze, to wciąż przed nim ogrom pracy też nad mentalem, bo myślę, że głównie z tego te porażki z Brentfordem, z Liverpoolem czy z Manchesterem w City wynikały. Natomiast według mnie... U mnie jest problem?
Czemu nie mówicie? Przerywajcie mi. O, chyba będziesz musiał... Tak mówisz, jakbyś był za blisko mikrofonu i trzeszczysz strasznie, wiesz? A teraz? Lepiej. Powiedz coś dłużej. Mówię coś dłużej. Raz, dwa, raz, raz, dwa, raz, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, osiem. Jakbyś dał radę to rozpocząć od początku swojej wypowiedzi. Myślę, że dosyć dziwny był to sezon, ale też wydaje mi się, że cały zespół i Erik Ten Haag dużo się o sobie nauczyli, bo gdzieś po tych dwóch poważnych ciosach, po tych dwóch pierwszych porażkach na początku sezonu Holender Chyba zdał sobie sprawę, że trzeba wprowadzić takie rządy twardej ręki i pozbyć się z wyjściowej jedenastki niektórych piłkarzy.
Przez moment, tak jak wspominałem, byliśmy w tym wyścigu o Mistrzostwo Kraju, a nie wydaje mi się, by wiele osób się tego spodziewało. Myślę, że Ten Haag wykonał naprawdę znakomitą robotę. Oczywiście nie obyło się bez takich poważnych rys na szkle, bo niektóre przegrane były naprawdę żenujące i kompromitujące i trochę przypominały najczarniejsze dni W historii tego klubu tak teraz zacytuję trochę Ole Gunnar Assholskera. Ale myślę, że to też pokazuje, iż pomimo tego, że ten zespół znajduje się na odpowiedniej drodze, to wciąż przed nim ogrom pracy. Też nad taką sferą mentalną, bo myślę, że głównie z tego te porażki z Liverpoolem, czy z Manchesterem City, czy z Brentfordem wynikały. Natomiast według mnie,
Nawet zaobserwowałem takie ciekawe zjawisko podczas ostatniego spotkania z Fulham, kiedy boisko puszczał Marcus Rashford. Ten Haag w tym momencie akurat wydawał piłkarzom instrukcję i nie był w stanie podać mu ręki. No i jaka była reakcja Rashforda? Poczekał i klepnął swojego trenera w bark. Wiadomo, że to może nic specjalnego, ale nie sądzę, że było to takie oczywiste w przypadku poprzednich trenerów. Myślę, że trzeba pamiętać, że trener powinien budzić trochę strach w swoich piłkarzach. U Solskja raczej tego nie było, bo Norweg Starał się zawsze odgrywać rolę fajnego kumpla. Oczywiście zdarzało mu się opierniczyć czasami czystego Lingarda, ale były to raczej pojedyncze wybryki. Erik potrafi znowu zarządzać wszystkimi piłkarzami, nie tylko wyjściową jedenastką i chwała mu za to, że poznał się na Harrym Magłajerze.
Nie patrzy na to, kto ile kosztuje, patrzy na dyspozycje tu i teraz. I ja jestem z tego sezonu bardzo zadowolony. Pozytywny głos, pozytywny głos. Teraz może Sebastian. Pozytywny na pewno nie był Sebastian zapowiadając ten sezon, bo jak ja sobie to dzisiaj odwinąłem, to mi aż się zrobiło przykro. Powiedziałeś wtedy coś takiego. Chcę, żeby wróciła chęć do oglądania i uciecha z meczów Manchesteru United. Jeśli za to pójdą dobre wyniki, to będzie na czym budować. Może ten rozdział to będzie ten rozdział, którego oczekujemy. No tak, no w sumie biorąc pod uwagę jakie nastroje były po poprzednim sezonie, a były grobowe, nie oszukujmy się, no to mogliśmy żyć przed rozpoczęciem sezonu tylko nadzieją, że przyjście Erika Ten Haaga wraz z jego sztabem, nowe transfery, no to faktycznie jest ten rozdział, który chcemy, żeby się rozpoczął i trwał jak najdłużej, no i że wróci ta radość z gry, no i faktycznie
No do poprawki na pewno jest forma na wyjeździe, to najbardziej kuleje. Troszeczkę tak Ostatnie lata tak kojarzę, że to, mam nadzieję, że Ten Haag będzie w stanie to zmienić kolejnymi transferami, kolejnym zarządzaniem tutaj klubem, że nie będziemy jednak przechodzić co sezon z innej śpiewki, w sensie, że najpierw to tutaj na Old Trafford najmniej idzie, a na wyjazdach tam Names mentioned by Adwokaci Diabłów by ManUtd.
Dwume w Sevillą, tam też zęby bolały. No ale cóż. Też chyba wszyscy zakładaliśmy, nikt nie zakładał przed sezonem, że wszystko ułoży się od razu jak w bajce, a trzeba przy tym przyznać, że środowisko w jakim musiał pracować i dalej musi pracować Erik Ten Haag też nie do końca sprzyjało, no bo przecież o zmianie właścicielskiej, jak dobrze kojarzę, już zaczęto mówić w pierwszej fazie sezonu, gdzieś w okolicach chyba już nawet października. A ciągnie się to do dziś i dalej nie wiemy, czy Blazerowie zostaną, czy będziemy w rękach Brytyjczyka, czy Saudyjczyka, więc na pewno to też nie pomagało, bo ta niepewność rodzi pytania i dalej je rodzi przed kolejnym sezonem i wyzwaniami, jakie nas czekają, zwłaszcza biorąc pod uwagę rynek transferowy.
Także tutaj duży plus dla Ten Haaga za ten pierwszy sezon. Chociaż wiadomo, zawsze z piekła do nieba w piłce nożnej jest niedaleko. Wystarczy spojrzeć na obrazek Borussii Dortmund i rywalizacji z Bayernem Monachium. Tam zawarzyła jedna bramka, jak odmienne nastroje potrafią być. Więc tu na szczęście chwała sztabowi za to, W tej końcówce sezonu, gdzie ewidentnie w szprychy tej maszyny rozpędzającej się coś tam wpadło i można było siebie koleić, jednak udało się utrzymać ten kurs i to trzecie miejsce się zachowało, a przed nami jeszcze przecież finał, o którym sobie jeszcze porozmawiamy.
Damian mówił, że słaby Liverpool, słaba Chelsea, słaby Tottenham, ale z drugiej strony 75 punktów dało nam trzecie miejsce, a w sezonie 2019-2020 66 punktów zagwarantowało nam również trzecie miejsce. Cieszy na pewno jak punktowaliśmy i cieszy ten rekord 27 zwycięstw na własnym stadionie. To najlepszy wynik w historii chyba wyrównany, jeśli się nie mylę. Troszkę gorzej było na wyjazdach, ale u siebie jak był mecz na Old Trafford to mogłem zasiadać spokojnie, oglądać ten mecz Manchester United, bo od tych pierwszych dwóch kolejek już nie przegraliśmy na własnym obiekcie w lidze, co na pewno cieszy. Jak można oceniać negatywnie, bo ja widziałem takie opinie, szczególnie na Twitterze, że Erik Ten Haag nie jest
Nie spełni ich oczekiwań, przede wszystkim jeśli chodzi o styl gry. Ja tutaj się nie zgadzam, bo już im dalej w sezon, tym więcej tych swoich takich charakterystycznych elementów, które widzieliśmy w Ajaxie, było w grze Manchesteru United. Już tak chyba w spotkaniu z Fulham, jeśli się nie mylę, była taka sytuacja, że Malasia gdzieś tam wbiegał ze środka pola, podawał do Wan-Bissaki, który był w ogóle na lewym skrzydle i to pokazało, że również ta wymienność pozycji, Która w Ajaxie była tak częsta, którą przewidywaliśmy i jeśli do Manchester United miał trafić Erik Ten Haag to wtedy pamiętam w jednym podcaście omawialiśmy sobie co może się stać, jak może wyglądać gra Manchester United.
I to był taki ważny element tej gry. Z czasem Erik Ten Haag najpierw musiał zrezygnować troszkę ze swojej perspektywy na futbol, zagrać bardziej pragmatycznie i z czasem to wprowadzać. Mi się to bardzo podobało, bo było widać do pewnego momentu taki liniowy progres zawodników pod Erikiem Ten Haagiem, liniowy progres całej drużyny. Potem oczywiście pojawiły się kontuzje, pojawiły się te słabsze mecze, zmęczenie na pewno. I też rozmawiałem z różnymi kibicami innych klubów, I tak się zastanawiałem, jaki sezon jest lepszy. Manchester United, który kończy na trzecim miejscu, wygrywa Puchar Ligi Angielskiej. Jest szansa jeszcze na Puchar Anglii.
Oby to był zwiastun odbudowy tego piłkarza, bo bez wątpienia te kilka przebłysków pokazało, jak ważnym zawodnikiem mógłby być u Erika Ten Haaga. Natomiast patrzę na to bez większego optymizmu, bo zbyt wiele razy zawodził na całej linii. Jeżeli chodzi o sam mecz z Fulham, to myślę, że absolutnie świetny mecz w wykonaniu Czerwonych Diałów od obronionego przez DHE Karnego. Taki dobry zwiastun być może przed tym finałem FA Cup, bo w sumie to nie zdziwiłbym się, gdyby doszło tam do serii jedenastek. Może Hiszpan zaczął przed tym finałem poważnie trenować te rzuty karne. Mnóstwo stworzonych sytuacji w tym meczu, fajne tempo rozgrywania akcji i absolutnie wielka rzecz, 27. zwycięstwo w tym sezonie na własnym boisku.
Ja bym nie powiedział, że zamiast Elixena. Ja myślę, że w tym meczu będziemy potrzebowali bardzo dobrze zorganizowanej drugiej linii i nie zdziwię się, jeżeli od pierwszej minuty w tym spotkaniu wyjdą zarówno Adwokaci DIABŁÓW 58 MISSION IMPOSSIBLE – POWSTRZYMAĆ CITY PRZED POTRÓJNĄ KORONĄ?. Names mentioned – Manchester United, Chelsea, Fulham, Erik Ten Haagen. Names mentioned by Adwokaci Diabłów by ManUtd.pl.
Zresztą o tej mentalności, o tym jak będzie wyglądał ten mecz już zapowiedział nam troszeczkę Erik Ten Haag po ostatnim gwizdku meczu z Fulham. I sam przekazał, że jest przekonany i trzymamy go za słowo, że tutaj już nie wskazując na rezultat, ale że na pewno jego zawodnicy dadzą z siebie absolutnie wszystko w tym spotkaniu, aby tutaj przeciwstawić Manchesterowi City i pokrzyżować im plany w zdobyciu FIA Cup, a być może nawet potrójnej korony, co pewnie bardziej zabolałoby kibiców Manchesteru United, więc no trzymamy kciuki. Ja nie byłem sobą, gdybym nie rozpoczął swoich dywagacji na temat tych dwóch meczów od tego, że stratę, która spowodowała karnego na rzecz Fulham, spowodował Harry Maguire po raz kolejny w tym sezonie.
I pamiętajmy przede wszystkim o jednym. Finał. Pucharu Anglii to jest tylko jedno spotkanie na neutralnym gruncie. Jest zbyt wiele zależnych, by całkowicie odebrać Manchesterowi United szansę. Przede wszystkim finał Ligi Mistrzów jest 6 dni później. Zespół, który nigdy nie wygrał tego trofeum, a marzy o nim od początku kadencji Guardioli, nie może mieć tego meczu z tyłu głowy. Ja też widziałem, Kuba, twój komentarz na stronie pod tym przemówieniem Ten Haaga po zakończeniu meczu z Fulham. Napisałeś tam, że Holender trochę przegiął z tym, że Manchester United w ostatnich latach wielokrotnie wygrywał City. Mi się wydaje, że nie do końca przegiął, bo sam pokonał ich w styczniu, a nie wolno też zapominać o osiągnięciach Ole Gunnaras Roskera w Derbach, bo Norwek pokonał hiszpańskiego szkoleniowca cztery razy. Udawało się to też Jose Mourinho między innymi na Etihad Stadium, gdy było 3-2.
Natomiast chciałbym, by w tym finale to zwycięstwo nie odbywało się drogą, walka na boisku nie odbywała się drogą takiej typowej murarki, tylko żeby wyglądało to tak, jak to styczniowe spotkanie ligowe, Faktycznie nieustraszeni, ruszyliśmy na nich do pressingu, bo nie da się wygrać z dzisiejszym Manchesterem City w taki sposób, jak chciał to zrobić Real Madryt. Trzeba trochę wyjść poza schemat i myślę, że Erik Ten Haag poza ten schemat wyjdzie, bo to nie w jego stylu, by przez cały mecz zamknąć się na własnej połowie i mieć nadzieję, że City się nie przełomie. Do tego dochodzi taki dodatkowy czynnik motywujący, czyli Czyli powstrzymanie ich przed potencjalną potrójną koroną, bo dla piłkarzy chociażby takich jak Marcus Rashford, którzy są silnie związani emocjonalnie z tym klubem, potrójna korona to wielka historia i ja też nie chcę odbierać szans Interowi, bo myślę, że jeśli ktoś ma ich pokonać w Lidze Mistrzów to właśnie włoska drużyna, ale myślę, że Erik Ten Haag wykorzysta właśnie ten motyw potrójnej korony w swojej przemowie motywacyjnej w szatni.
No właśnie, właśnie. Ani przez minutę nie wydawało mu się, że możemy przegrać. No ale Sebastian, jak ty oceniasz szanse Manchesteru United? Tak procentowo. 40. Jednak zdecydowanie daje tutaj przewagę Mistrzom Anglii, bo prezentują się fenomenalnie w tym sezonie i trzeba będzie dobrego dnia, jednocześnie słabego dnia City, sprzyjających okoliczności tej walki, o którą zapowiadał Erik Ten Haag. Danie z siebie... Lubi się powtarzać te frazesy 150%, ale teoretycznie nie da się wydać 150%, jeżeli masz 100% dyspozycji.
No i gdzieś liczę, że jednak uda się tą atmosferę troszeczkę bardziej w kierunku pchnąć, takiej atmosfery Old Trafford niż Etihad. Bardzo dużo myślę będzie zależało od tego jak wejdziemy w mecz, jak będzie wyglądało pierwsze 15-20 minut. Bo jeżeli tutaj City wejdzie mocno i jeszcze gdzieś wrzuci bramkę, a nie daj Boże dwie, No to będzie wiadomo, bardzo gorąco. My sobie ogólnie nie radziliśmy w takich sytuacjach i jeszcze jakby ten Haag tego typu sytuacji nie przepracował za bardzo z zespołem, więc mam nadzieję, że nie będzie tak, że rzucą na nas wszystkie siły, tylko spróbujemy właśnie to, o czym Damian mówił, może my spróbujemy rzucić się przez te pierwsze 15 minut i zaskoczyć rywala i to będzie ten sposób, więc no na pewno
Przewaga jest i faworytem zdecydowanym jest tutaj Manchester City. Nie ma co ukrywać. Jednak jest to mecz derbowy. Tak jak mówi Damian, jest to tylko jeden mecz. Różne rzeczy mogą się tutaj zdarzyć. I wszystko jest w rękach, w zasadzie w głowach i w nogach piłkarzy. Więc na pewno nie jesteśmy na straconej pozycji. Gramy na pewno z roli underdoga, ale jest to do zrobienia. I ja też życzę sobie i wszystkim kibicom, żeby jednak Erik Ten Haag Oprócz, mimo wszystko, tutaj już można iść w kierunku dobrego sezonu, tak trzeba przyznać, niezależnie od tego, jak się ten finał skończy, choć jak wygramy, no to już w ogóle we mnie jeszcze ta ocena zdecydowanie wzrośnie, jeżeli chodzi o ocenę Holendra i jego pierwszego sezonu na Old Trafford, więc mam tutaj nadzieję, że oprócz tego, że
No i kupię sobie koszulkę z tego sezonu, bo będę go dobrze wspominał. I to jest już tak mój zaplanowany zakup, jeśli wygramy FA Cup to taką koszulkę sobie... Mądrze, bo wyprzedla, że będą bardzo mądrze. No, w sumie tak nie w tym kontekście o tym myślałem, tylko bardziej pamiątki, ale też sprytnie. Zresztą nowe koszulki wyszły w Manchesteru United, był wyciek. Takie przyzwoite, jakbym miał oceniać, ale wracając do tego spotkania, no to ja też jeszcze się łudzę, że być może gdzieś z tyłu głowy Pepa Guardioli znajdzie się taki pomysł, żeby coś przekombinować, coś spróbować. No bo to będzie jednak wojna taktyczna między Erikem Ten Haagiem a Pepem Guardiolą i no jeśli się mu wygrywa z kimś lepszym od siebie, to trzeba mieć dobry sposób na to, żeby wygrać.
Trzeba mieć dobry plan i konsekwentnie wdrażać go w życie. Nie wiem jaki plan będzie miał Erik Ten Haag, miejmy nadzieję, że jakiś sprytny, ale Nadzieja jest też w tym, że mamy kilku takich piłkarzy, którzy mogą odmienić losy tego spotkania. Jest to na pewno Marcus Rashford, Bruno Fernandes i kilku by się jeszcze znalazło, ale po stronie City jest znacznie więcej argumentów. Nawet to doświadczenie grania w finałach jest większe, no bo ta ekipa Przecież za Erika Ten Haaga jeden finał, jeden wygrany, 100% skuteczności. To pewnie nawet lepiej niż Pep Guardiola. No ale w poprzednich latach już te finały zdarzało nam się przegrywać, jak ten z Villarealem, więc miejmy nadzieję, że chociaż uda się rozegranie dobry mecz, że to nie będzie przynajmniej
Pokazano wszystkie 22 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o podcastu i pierwszy mecz z Manchesterem City.
Kibice opowiadają o swoich ulubionych momentach związanych z Manchesterem United.
Podsumowanie sezonu ligowego z punktu widzenia kibiców i ich oczekiwania.
Analiza sezonu i role trenera Erik Ten Haaga w osiągnięciach klubu.
Podsumowanie sezonu i oczekiwania na przyszłość pod kierunkiem Erik Ten Haaga.
Analiza dwóch ostatnich meczów sezonu ligowego z Chelsea i Fulham.
Podsumowanie meczów i oczekiwania na finał FA Cup oraz przyszłość klubu.
Podrobną analizę meczów z Chelsea i Fulham, statystyki i oceny zawodników, szczególnie Bruno Fernandesa.
Analiza szans Manchesteru United na zwycięstwo w finałowej rozgrywce, porównanie z Manchesterem City i rozwijanie strategii.
dołączania do live i połączeniu z ManUtd.pl.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„dołączania do live i połączeniu z ManUtd.pl."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mamy to! Manchester United w ubiegłym tygodniu wygrał z Chelsea i Fulham, czym zapewnił sobie 3 miejsce w tabeli. Ukończenie sezonu w TOP4 gwarantuje podopiecznym Erika Ten Haga występy na jesień w Lidze Mistrzów o której przed sezonem każdy kibic "Czerwonych Diabłów" marzył. Zapraszamy do odsłuchania kolejnego podcastu przygotowanego przez redaktorów ManUtd.pl