Mentionsy Mentionsy
Adwokaci Diabłów (by ManUtd.pl)
Adwokaci Diabłów (by ManUtd.pl)

ADWOKACI DIABŁÓW #58 – MISSION IMPOSSIBLE - POWSTRZYMAĆ CITY PRZED POTRÓJNĄ KORONĄ?

30.05.2023 ·59 min 44 s · 10 rozdziałów · 1 sponsor

Mamy to! Manchester United w ubiegłym tygodniu wygrał z Chelsea i Fulham, czym zapewnił sobie 3 miejsce w tabeli. Ukończenie sezonu w TOP4 gwarantuje podopiecznym Erika Ten Haga występy na jesień w Lidze Mistrzów o której przed sezonem każdy kibic "Czerwonych Diabłów" marzył. Zapraszamy do odsłuchania kolejnego podcastu przygotowanego przez redaktorów ManUtd.pl

0:00 · Wprowadzenie i pierwszy mecz 1

I tak wyglądało moje oglądanie przynajmniej tej drugiej połowy, bo pierwszą jeszcze mogłem, tej drugiej połowy Ligi Mistrzów, tej niesamowitej, tej końcówki. Która gdzieś, choć już sympatyzowałem z Manchesterem wcześniej, ale gdzieś tak ucementowała i faktycznie wbiła się w takie DNA przynajmniej moje i już chyba zawsze w zasadzie zaszczepiła tą miłość do Manchesteru United. To z czego gdzieś ten klub słynie i z czego jest kojarzony i z czego tak naprawdę gdzieś przylgnąłem do tego klubu, czyli ta walka do końca, ta wiara do samego końca. Ady Damian.

2:45 · Wspomnienia kibiców 2

No, jeżeli chodzi o ten najpiękniejszy, taki najbardziej szczęśliwy moment, to ja akurat miałem 12 lat i ten najpiękniejszy moment też wydarzył się w środę. Mówię oczywiście o finale przeciwko Chelsea w 2008 roku. Pamiętam, że w domu wszyscy już spali, kiedy doszło do tych rzutów karnych, a ja taki biedny, zestresowany, obgryzając paznokcie martwiłem się, kiedy John Terry podchodził do tego rzutu karnego i w zasadzie to już byłem pogodzony. Pogodzony z porażką i gdzieś trochę zirytowany rzutem karnym Cristiano Ronaldo w stosowaniu peltr Czech. No ale wtedy ogromne szczęście dopisał o Czerwonym Diabłom, bo tego poślizgnięcia się tego chyba nie zapomnę do końca życia, a później tę fantastyczną obronę Nicolasa Anelki. Pamiętam gdzieś kiedyś sobie czytałem jakąś analizę tego spotkania, że piłkarze Chelsea doskonale wiedzieli, w którą stronę rzuca się van der Sar.

W którymś momencie holenderski bramkarz po prostu spostrzegł, że tak faktycznie się dzieje i gdzieś tam w tym ostatnim rzucie karnym przy strzale Nikolasa Nelki po prostu rzucił się w inną stronę i tego ten rzut karny obronił. No więc myślę, że to jest zdecydowanie ten dzień i ten moment. Jesteście szczęściarzami, bo ja z finałami Ligi Mistrzów już mam tylko kiepskie wspomnienia, a konkretnie z jednym, bo pozostałych nie pamiętam, czyli ten przeciwko Barcelonie przegrany 1-3. A takie pozytywne wspomnienia to na pewno mecz, dzięki któremu pokochałem Manchester United. To było zwycięstwo 4-0 z Milanem i wtedy postanowiłem, że będę kibicował Czerwonym Diabłom.

4:03 · Podsumowanie sezonu ligowego 6

To był chyba sezon 2009-2010, jeśli się nie mylę, odpadliśmy wtedy z Bayernem. Który przegrał w finale z Interem. A drugi taki moment, myślę najszczęśliwszy, to to wyeliminowanie PSG za Olego Narasolskiera, gdzie wszystko było przeciwko nam, tyle kontuzji, skład okrojony. Pomógł nam trochę Gianluigi Buffon, ale ten rzut karny Marcusa Rashforda, no zapadł mi w pamięć. No dobrze, było trochę wspominkowo, a zanim przejdziemy już do takiej głównej części podcastu, to mam dla naszych widzów takie szybkie ogłoszenia. Pierwsze to jest to, że po meczu z Manchesterem City, po tym finałowym, który zakończy kampanię 2022-2023, zapraszamy Was na live, gdzie na bieżąco ocenimy sobie piłkarzy, omówimy sobie to, co się wydarzyło w finale FA Cup.

I zapowiem również odcinek specjalny ze specjalnym gościem, z którym podsumujemy sobie poprzedni sezon. On myślę, że za tydzień, może za półtorej tygodnia się pojawi tutaj na naszym kanale, więc warto nas subskrybować. A my już przechodzimy do tego, co działo się w końcówce tego sezonu ligowego. No i na studiach uczą mnie, że zawsze przechodzimy od ogółu do szczegółu, więc zacznę od ogółu i podsumujemy ten sezon Na podstawie Waszych opinii. Tu dla Was taka niespodzianka. Przygotowałem sobie to, co mówiliście przed sezonem. I zweryfikujemy, czy znamy się na piłce, czy nie. Tak na rozgrzewkę powiem, co powiedział Paweł, którego dzisiaj nie ma. I ma szczęście, że go dzisiaj nie ma, bo byśmy go wyśmiali.

Bo Paweł powiedział tak. Nie wierzę w czołową czwórkę. Ten skład nie ma predyspozycji do tego, żeby walczyć o top 4. Troszkę się Paweł pomylił, ale teraz zaczniemy od Damiana i skomentuj, czy twoje oczekiwania się sprawdziły i podsumuj jakoś ten sezon. To jest trudne, stary, ja nie pamiętam, co ja mówiłem. Ale ja pamiętam, już ci przeczytam. Ale z tego, co mi się wydaje, to obstawiałem, że gdzieś na to top 4 nas stać. Powiedziałeś tak. Możemy spodziewać się wszystkiego. I mistrzostwa, i miejsca poza top 4. Jeśli pojawią się kontuzje, możemy mieć problemy. Jest duża dysproporcja między pierwszym składem a ławką rezerwowych.

Tak dość trafnie. No widzisz, prawdziwy ekspert nie przewiduje, prawdziwy ekspert wie. I trochę się faktycznie udało gdzieś trafić, no bo też w pewnym momencie tego sezonu byliśmy w wyścigu o mistrzostwo, też w pewnym momencie martwiliśmy się o to, Top 4, więc myślę, że strzał w dziesiątkę z mojej strony. Nie wiem, czy teraz chcesz, żebym podsumował ten sezon na dziś, z dzisiejszej perspektywy, czy jeszcze chwilę doczekamy? Tak, w kilku zdaniach. Przede wszystkim skupmy się na tym sezonie ligowym. Przedziwny był to sezon, ale myślę, że też taki bardzo edukujący cały zespół i Erika Ten Haaga, bo po tych dwóch ciosach na początku sezonu Holenders zdał chyba sobie sprawę, że trzeba wprowadzić rządy twardej ręki i pozbyć się świętych krów.

Tak jak wspomniałem, byliśmy w tym wyścigu o Mistrzostwu Kraju, a nie wydaje mi się, by wiele osób się tego spodziewało, ale myślę, że Erik Ten Haag wykonał naprawdę znakomitą robotę. Oczywiście nie obyło się bez poważnych... Oczywiście nie obyło się bez poważnych rys na szkle, bo te niektóre porażki były naprawdę żenujące i przypominały najczarniejsze dni w historii tego klubu, cytując trochę Ole Gunnara Solskjaera. Ale myślę, że to też pokazuje, że pomimo tego, iż zespół znajduje się na odpowiedniej drodze, to wciąż przed nim ogrom pracy też nad mentalem, bo myślę, że głównie z tego te porażki z Brentfordem, z Liverpoolem czy z Manchesterem w City wynikały. Natomiast według mnie... U mnie jest problem?

Czemu nie mówicie? Przerywajcie mi. O, chyba będziesz musiał... Tak mówisz, jakbyś był za blisko mikrofonu i trzeszczysz strasznie, wiesz? A teraz? Lepiej. Powiedz coś dłużej. Mówię coś dłużej. Raz, dwa, raz, raz, dwa, raz, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, osiem. Jakbyś dał radę to rozpocząć od początku swojej wypowiedzi. Myślę, że dosyć dziwny był to sezon, ale też wydaje mi się, że cały zespół i Erik Ten Haag dużo się o sobie nauczyli, bo gdzieś po tych dwóch poważnych ciosach, po tych dwóch pierwszych porażkach na początku sezonu Holender Chyba zdał sobie sprawę, że trzeba wprowadzić takie rządy twardej ręki i pozbyć się z wyjściowej jedenastki niektórych piłkarzy.

8:28 · Analiza sezonu i trenera 4

Przez moment, tak jak wspominałem, byliśmy w tym wyścigu o Mistrzostwo Kraju, a nie wydaje mi się, by wiele osób się tego spodziewało. Myślę, że Ten Haag wykonał naprawdę znakomitą robotę. Oczywiście nie obyło się bez takich poważnych rys na szkle, bo niektóre przegrane były naprawdę żenujące i kompromitujące i trochę przypominały najczarniejsze dni W historii tego klubu tak teraz zacytuję trochę Ole Gunnar Assholskera. Ale myślę, że to też pokazuje, iż pomimo tego, że ten zespół znajduje się na odpowiedniej drodze, to wciąż przed nim ogrom pracy. Też nad taką sferą mentalną, bo myślę, że głównie z tego te porażki z Liverpoolem, czy z Manchesterem City, czy z Brentfordem wynikały. Natomiast według mnie,

Erik całkowicie przerósł te oczekiwania związane z tym sezonem, szczególnie właśnie po tych dwóch pierwszych spotkaniach, bo sądziłem, że może być to trochę taki sezon przejściowy i nie chodzi wcale o przejście z Ligi Europy do Ligi Mistrzów, bo raczej wydawało mi się, pomimo tych pierwszych predykcji, po tych pierwszych meczach sezonu, że Erik sobie teraz wzmocnił ten skład fajnymi piłkarzami, ugra być może znów Ligę Europy. Pozbędzie się później więcej tych szkodliwych graczy, przyjdą kolejne twarze i w drugim sezonie tak już na poważnie zaatakuje czołową czwórkę. Jestem trochę ciekawy, jak by to wyglądało, gdyby Liverpool znajdował się w optymalnej formie podobnie jak Chelsea, aczkolwiek nieszczęście jednego jest szczęściem drugiego i też chyba nie ma za bardzo co gdybać. Ten hak pokazał mi właśnie, że potrafi rządzić tą twardą ręką i zyskał sobie tym, myślę, szacunek piłkarzy.

Nawet zaobserwowałem takie ciekawe zjawisko podczas ostatniego spotkania z Fulham, kiedy boisko puszczał Marcus Rashford. Ten Haag w tym momencie akurat wydawał piłkarzom instrukcję i nie był w stanie podać mu ręki. No i jaka była reakcja Rashforda? Poczekał i klepnął swojego trenera w bark. Wiadomo, że to może nic specjalnego, ale nie sądzę, że było to takie oczywiste w przypadku poprzednich trenerów. Myślę, że trzeba pamiętać, że trener powinien budzić trochę strach w swoich piłkarzach. U Solskja raczej tego nie było, bo Norweg Starał się zawsze odgrywać rolę fajnego kumpla. Oczywiście zdarzało mu się opierniczyć czasami czystego Lingarda, ale były to raczej pojedyncze wybryki. Erik potrafi znowu zarządzać wszystkimi piłkarzami, nie tylko wyjściową jedenastką i chwała mu za to, że poznał się na Harrym Magłajerze.

Nie patrzy na to, kto ile kosztuje, patrzy na dyspozycje tu i teraz. I ja jestem z tego sezonu bardzo zadowolony. Pozytywny głos, pozytywny głos. Teraz może Sebastian. Pozytywny na pewno nie był Sebastian zapowiadając ten sezon, bo jak ja sobie to dzisiaj odwinąłem, to mi aż się zrobiło przykro. Powiedziałeś wtedy coś takiego. Chcę, żeby wróciła chęć do oglądania i uciecha z meczów Manchesteru United. Jeśli za to pójdą dobre wyniki, to będzie na czym budować. Może ten rozdział to będzie ten rozdział, którego oczekujemy. No tak, no w sumie biorąc pod uwagę jakie nastroje były po poprzednim sezonie, a były grobowe, nie oszukujmy się, no to mogliśmy żyć przed rozpoczęciem sezonu tylko nadzieją, że przyjście Erika Ten Haaga wraz z jego sztabem, nowe transfery, no to faktycznie jest ten rozdział, który chcemy, żeby się rozpoczął i trwał jak najdłużej, no i że wróci ta radość z gry, no i faktycznie

11:42 · Podsumowanie sezonu i oczekiwania na przyszłość 6

Początek tego sezonu, w zasadzie do Mistrzostw Świata, to było troszeczkę przeplatane, dobre mecze z tymi słabymi, już pomijam ten w ogóle fatalny początek sezonu, ale po Mistrzostwach Świata to było to, na co gdzieś tam miałem nadzieję, czyli faktycznie gdzieś powróciła ta chęć oglądania tej drużyny, bo przecież była świetna seria, I zwycięstw i to, co tutaj Damian wspominał, przecież gdzieś liczyliśmy się teoretycznie w walce o mistrzostwo, no bo punktowaliśmy i nie mieliśmy gdzieś tam dużej straty. Ale trzeba też przyznać, że ten sezon w ogóle zaskoczył jako sezon ogółem, bo ja nie wiem, czy to nie jest jeden z najbardziej zaskakujących sezonów, o ile w ogóle najbardziej zaskakujący, jakie pamiętam w Premier League.

Wiadomo, że wiąże się z tym pieniądz, który za tym idzie, a którego nie było jeszcze chociażby 10-15 lat temu, który gdzieś jest rozdysponowywany po większej liczbie klubów niż tylko te wcześniej top four, może tak się mówiło, te big four, a teraz top six się mówi, tak? Już niedługo zaczniemy w tym tempie mówić top eight czy big eight. No bo nikt na pewno nie myślał o tym, że Arsenal W sumie będzie w czwórce, a co dopiero, że będzie nadawał ton przez niemal cały sezon, bo przecież trzeba przyznać, że to Arsenal był najdłużej na szczycie. Tylko po prostu gdzieś ten maraton na końcówce, zgodnie troszeczkę jednak z przewidywaniami, tutaj to doświadczenie i forma pewnie jakieś kontuzje zabrały.

Na tej ostatniej prostej Arsenalowi pary i Manchester City zrobił swoje, no ale jest i Newcastle, które się pojawiło przecież w top four. Liverpool, Chelsea, no nikt się na pewno nie spodziewał, że to będzie tak fatalny sezon, chociaż Liverpool się troszeczkę nadrobił w końcówce, ale no Chelsea to jeden z najgorszych sezonów, jaki kojarzę, The Blues. Przecież jest i Brighton, to Tenham też bardzo, bardzo kulał w tym sezonie, ale tak jak mówił Damian, Chwała za to, że my wszystkie słabości innych klubów wykorzystaliśmy. Mieliśmy oczywiście swoje gorsze momenty. Na pewno świetnie, że tutaj udało się odzyskać tą twierdzę, o której mówiliśmy na Old Trafford, pomijając ten początek sezonu, że punktowaliśmy tutaj bardzo regularnie, traciliśmy bardzo mało bramek.

No do poprawki na pewno jest forma na wyjeździe, to najbardziej kuleje. Troszeczkę tak Ostatnie lata tak kojarzę, że to, mam nadzieję, że Ten Haag będzie w stanie to zmienić kolejnymi transferami, kolejnym zarządzaniem tutaj klubem, że nie będziemy jednak przechodzić co sezon z innej śpiewki, w sensie, że najpierw to tutaj na Old Trafford najmniej idzie, a na wyjazdach tam Names mentioned by Adwokaci Diabłów by ManUtd.

Dwume w Sevillą, tam też zęby bolały. No ale cóż. Też chyba wszyscy zakładaliśmy, nikt nie zakładał przed sezonem, że wszystko ułoży się od razu jak w bajce, a trzeba przy tym przyznać, że środowisko w jakim musiał pracować i dalej musi pracować Erik Ten Haag też nie do końca sprzyjało, no bo przecież o zmianie właścicielskiej, jak dobrze kojarzę, już zaczęto mówić w pierwszej fazie sezonu, gdzieś w okolicach chyba już nawet października. A ciągnie się to do dziś i dalej nie wiemy, czy Blazerowie zostaną, czy będziemy w rękach Brytyjczyka, czy Saudyjczyka, więc na pewno to też nie pomagało, bo ta niepewność rodzi pytania i dalej je rodzi przed kolejnym sezonem i wyzwaniami, jakie nas czekają, zwłaszcza biorąc pod uwagę rynek transferowy.

Także tutaj duży plus dla Ten Haaga za ten pierwszy sezon. Chociaż wiadomo, zawsze z piekła do nieba w piłce nożnej jest niedaleko. Wystarczy spojrzeć na obrazek Borussii Dortmund i rywalizacji z Bayernem Monachium. Tam zawarzyła jedna bramka, jak odmienne nastroje potrafią być. Więc tu na szczęście chwała sztabowi za to, W tej końcówce sezonu, gdzie ewidentnie w szprychy tej maszyny rozpędzającej się coś tam wpadło i można było siebie koleić, jednak udało się utrzymać ten kurs i to trzecie miejsce się zachowało, a przed nami jeszcze przecież finał, o którym sobie jeszcze porozmawiamy.

19:50 · Mecze z Chelsea i Fulham 6

Damian mówił, że słaby Liverpool, słaba Chelsea, słaby Tottenham, ale z drugiej strony 75 punktów dało nam trzecie miejsce, a w sezonie 2019-2020 66 punktów zagwarantowało nam również trzecie miejsce. Cieszy na pewno jak punktowaliśmy i cieszy ten rekord 27 zwycięstw na własnym stadionie. To najlepszy wynik w historii chyba wyrównany, jeśli się nie mylę. Troszkę gorzej było na wyjazdach, ale u siebie jak był mecz na Old Trafford to mogłem zasiadać spokojnie, oglądać ten mecz Manchester United, bo od tych pierwszych dwóch kolejek już nie przegraliśmy na własnym obiekcie w lidze, co na pewno cieszy. Jak można oceniać negatywnie, bo ja widziałem takie opinie, szczególnie na Twitterze, że Erik Ten Haag nie jest

Nie spełni ich oczekiwań, przede wszystkim jeśli chodzi o styl gry. Ja tutaj się nie zgadzam, bo już im dalej w sezon, tym więcej tych swoich takich charakterystycznych elementów, które widzieliśmy w Ajaxie, było w grze Manchesteru United. Już tak chyba w spotkaniu z Fulham, jeśli się nie mylę, była taka sytuacja, że Malasia gdzieś tam wbiegał ze środka pola, podawał do Wan-Bissaki, który był w ogóle na lewym skrzydle i to pokazało, że również ta wymienność pozycji, Która w Ajaxie była tak częsta, którą przewidywaliśmy i jeśli do Manchester United miał trafić Erik Ten Haag to wtedy pamiętam w jednym podcaście omawialiśmy sobie co może się stać, jak może wyglądać gra Manchester United.

I to był taki ważny element tej gry. Z czasem Erik Ten Haag najpierw musiał zrezygnować troszkę ze swojej perspektywy na futbol, zagrać bardziej pragmatycznie i z czasem to wprowadzać. Mi się to bardzo podobało, bo było widać do pewnego momentu taki liniowy progres zawodników pod Erikiem Ten Haagiem, liniowy progres całej drużyny. Potem oczywiście pojawiły się kontuzje, pojawiły się te słabsze mecze, zmęczenie na pewno. I też rozmawiałem z różnymi kibicami innych klubów, I tak się zastanawiałem, jaki sezon jest lepszy. Manchester United, który kończy na trzecim miejscu, wygrywa Puchar Ligi Angielskiej. Jest szansa jeszcze na Puchar Anglii.

Czy na przykład taki sezon Arsenalu, kiedy oni walczyli o mistrzostwo, ale ostatecznie kończą na drugim miejscu bez żadnego trofeum. To dość ciekawe. No i też dużo osób mówiło, że No ale co to są za puchary, jakaś Liga Europy, dużo zwycięstw tej Lidy Europy, przecież w Pucharze Ligi to tam ogrywaliśmy jakiś Reading, ale wydaje mi się, że lepiej by wyglądała ta sytuacja w Lidze, gdybyśmy tak długo nie rywalizowali we wszystkich tych pucharach. Więc trzeba oddać Erikowi Ten Hagowi, że tych zwycięstw, ile ich tam nastukaliśmy, to trzeba przyznać, że to jest imponujący wynik Dawno tak wielu zwycięstw, tak wielu chwil do uciechy, do radości nie mieli kibice Manchesteru United.

Oby to był zwiastun odbudowy tego piłkarza, bo bez wątpienia te kilka przebłysków pokazało, jak ważnym zawodnikiem mógłby być u Erika Ten Haaga. Natomiast patrzę na to bez większego optymizmu, bo zbyt wiele razy zawodził na całej linii. Jeżeli chodzi o sam mecz z Fulham, to myślę, że absolutnie świetny mecz w wykonaniu Czerwonych Diałów od obronionego przez DHE Karnego. Taki dobry zwiastun być może przed tym finałem FA Cup, bo w sumie to nie zdziwiłbym się, gdyby doszło tam do serii jedenastek. Może Hiszpan zaczął przed tym finałem poważnie trenować te rzuty karne. Mnóstwo stworzonych sytuacji w tym meczu, fajne tempo rozgrywania akcji i absolutnie wielka rzecz, 27. zwycięstwo w tym sezonie na własnym boisku.

Ostatni raz udało się to bodajże 20 lat temu, Jest to naprawdę wyjątkowe osiągnięcie. W poprzednich sezonach trochę brakowało tego, by Old Trafford było twierdzą. Gdyby dorzucić do tego jeszcze mecze wyjazdowe, bylibyśmy poważnym kandydatem do Mistrzostwa do końca tego sezonu. I myślę, że to świetna platforma do rozwoju dla tej drużyny, bo to bardzo ważne, aby przed własną publicznością czuć się komfortowo. Za ser Aleksa Fergusona drużyny przyjeżdżające na Old Trafford przegrywały mecz już de facto w szatni. Dlatego cieszę się, że Erik powoli odbudowuje ducha tego stadionu. W ostatnim meczu ligowym, czego chcieć więcej, to duży zastrzyk pewności siebie przed finałem FA Cup. A jeszcze Cię tak dopytam, co myślisz o Fredzie? Czy to jest zawodnik, którego tak zadaniowo możemy wystawić na Manchester City zamiast Elixena?

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.