Mentionsy Mentionsy
Ach! Azja! I Czwórka
Ach! Azja! I Czwórka

Herbata po japońsku

31.01.2023 ·35 min 18 s · 14 rozdziałów

O uczestniczeniu w tradycyjnej ceremonii herbacianej marzy chyba każdy turysta przybywający do Japonii. Przygotowanie matchy w domowych warunkach nie należy do trudnych procesów nawet w momencie, gdy nie posiadamy profesjonalnego sprzętu. Wystarczy nam zwykła miseczka bądź czarka oraz przyrząd potrzebny do rozrobienia sproszkowanej herbaty w wodzie. Dzięki zastosowaniu miotełki bambusowej Chasen i odpowiednim ruchom, przypominającym literę W lub M uda się z powodzeniem uzyskać konsystencję naparu przypominającą krem. W świat herbaty wprowadza studentka z Japonistycznego Koła Naukowego UW Klaudia Czarny

8:50 · Przebieg spotkania herbacianego 1

Nie wiadomo, co się za tym kryje, zawsze warto to poznać. Po takim spotkaniu gospodarz nas żegna, też możemy z nim chwilę jeszcze porozmawiać i jak wychodzimy, to tak samo jak wchodziliśmy w tej samej kolejności, odwrotnie żegnamy się z tokonomą, żegnamy się z matą, na której gospodarz nam przygotował herbatę. Wychodzimy do ogrodu, tam jeszcze na chwilę gospodarz do nas przyjdzie, żeby nas pożegnać i oddalamy się, a gospodarz cały czas na nas patrzy, dopóki nie znikniemy mu z oczu. Odprowadza nas wzrokiem. Tak, dokładnie. Odprowadza nas wzrokiem do momentu, do którego może. Jak stary jest to rytuał? Jeżeli chodzi o samą herbatę, taką sproszkowaną maccia, ona przybyła do Japonii w okolicach XII wieku i prawdopodobnie tak się uważa, że spopularyzował zwyczaj jej picia mnich Zen, który był nazywany Eisai.

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.