Od "grzecznej dziewczynki" do siebie - moja historia
Gotuję ziemniaki i opowiadam o tym, jak wychodzę z roli „grzecznej dziewczynki”.O people pleasingu, granicach i odzyskiwaniu wolności – szczerze, intymnie i z oddechem.
Więc zapraszam do odcinka o tym, jak być sobą, a nie grzeczną dziewczynką. Moja historia. Dobra. W ogóle to zacznę od tego, że jak byłam na Bali, to udało mi się nagrać dwa odcinki, które znajdują się na moim prywatnym YouTubie. Trzeba mieć do tego link, więc raczej nie masz do tego dostępu. Chyba, że jesteś w gronie moich bliskich znajomych. Udało mi się nagrać takie dwa odcinki na YouTubie, w których gotuję i śmieję się, że bawię się w Makłowicza. Oczywiście idzie mi do Makłowicza. Pozdrawiam Pana Roberta. Uwielbiam. Może się okazać, że mi się po prostu też łatwiej mówi i płynniej wtedy, kiedy coś gotuję.
Te odcinki są w ogóle bardzo zabawne. Stąd ten być może mój Makłowicz. No w każdym razie dzisiaj po prostu muszę iść do pracy, bo pracować trzeba i też potrzebuję je zjeść, a bardzo chciałabym się nagrać, bo mam coś do powiedzenia. Więc zobaczymy jak to jest, jak się łączy przyjemne z pożytecznym. Będę wdzięczna też za taką informację zwrotną, bo No bo wiadomo, ja mogę lubić tak nagrywać, ale może się okazać, że dla Ciebie jest to trudne. Też z tego względu, że ja wiem, bo mi się na przykład bardzo trudno słucha jak jest jakaś zła jakość dźwięku, dlatego staram się mieć dobry mikrofon, czy mam dobry mikrofon, staram się go dobrze po prostu ustawić, bo dźwięk jest dla mnie niezwykle istotny, wideo to tam ktoś patrzy albo nie patrzy, mniejsza sprawa.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Gotuję ziemniaki i opowiadam o tym, jak wychodzę z roli „grzecznej dziewczynki”.
O people pleasingu, granicach i odzyskiwaniu wolności – szczerze, intymnie i z oddechem.