Od "grzecznej dziewczynki" do siebie - moja historia
Gotuję ziemniaki i opowiadam o tym, jak wychodzę z roli „grzecznej dziewczynki”.O people pleasingu, granicach i odzyskiwaniu wolności – szczerze, intymnie i z oddechem.
A potem przychodzi do czego? Przychodzi taka sytuacja, gdzie na przykład właśnie koleżanka psycholożka, bardzo taka osadzona w, wydaje mi się, CBT-owym nurcie, czyli tym najbardziej, Udowodnionym. Naukowo. No i opowiadam jej o tym, że robię ecstatic dance, make a call, ceremonie. Ona się pyta, co na tych ceremoniach, a ja po prostu z takim bananem na twarzy opowiadam i myślę sobie, no taka jestem, to jest część mnie, więc hello. I tutaj są chyba takie moje przeogromne, zaskakujące benefity, których doświadczam, odkąd stawiam te granice. I to się pokazuje czasami po latach, bo to jest praktyka, bo to nie jest tak, że nagle w jeden dzień wszystko zmienisz. Ale ten jeden dzień, pierwszy dzień, musi się zadziać, żeby zrobić ten pierwszy krok.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Gotuję ziemniaki i opowiadam o tym, jak wychodzę z roli „grzecznej dziewczynki”.
O people pleasingu, granicach i odzyskiwaniu wolności – szczerze, intymnie i z oddechem.