Mentionsy

Zbrodnie Prowincjonalne
Zbrodnie Prowincjonalne
07.07.2025 06:00

TAJEMNICE WANDERERA [2/2]: Fałszywy milicjant (1953)

Śledztwo, które zaczyna się od postrzału w cewkę moczową, nabiera rozpędu, kiedy okazuje się, że sprawcy mogli mieć związek z najdłuższym śledztwem w historii PRL-u - sprawą uprowadzenia Bohdana Piaseckiego. W drugiej i ostatniej części historia spotkania z dziwnym milicjantem o 4 nad ranem.

Jeśli chcesz subskrybować Zbrodnie Prowincjonalne na Spotify i otrzymać dostęp do dodatkowych materiałów, kliknij: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://anchor.fm/zbrodnie-prowincjonalne/subscribe⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠  

Źródła: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.zbrodnie-prowincjonalne.com/post/tajemnice-wanderera⁠

Muzyka:

Purple Planet Music - Lazy Days

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "kaców"

A kim był ten mężczyzna i jak to wszystko się łączy z historią zabójstwa kaców, o której opowiedziałam Wam w poprzednim odcinku i z historią zabójstwa Błignana Piaseckiego, opowiem Wam w drugiej i ostatniej części miniserii Tajemnica Wanderera, serii, która dowodzi, że czarna wołga nie była jedynym samochodem, którego należało się obawiać w czasach PRL-u.

Nie wiem, czy ostatecznie udało się powiązać jakkolwiek tego Mieczysława Kaca z zamordowaną rodziną Kaców z Wrocławia, no ale był to ślad, który należało zbadać.

Dalej, jak pamiętacie, po akcji z odstrzeleniem sobie penisa przez Podolaka, milicja przeszukała dom starego Podolaka, w którym przetrzymywano wcześniej uprowadzone małżeństwo Kaców i znalazła tam plik dokumentów.

Chociaż podczas śledztwa w sprawie zabójstwa kaców te dwie sprawy nie zostały ze sobą powiązane, ustalono natomiast, że taka delegacja nigdy nie została zarejestrowana w komendzie we Wrocławiu,

I analizujący te sprawy śledczy zwrócili uwagę na podobieństwa nawet nie tyle już do zabójstwa Piaseckiego, co do zabójstwa Kaców, jako że akta obu tych spraw weryfikowali i zauważyli w nich bardzo wyraźne podobieństwo, a mianowicie oczywiście człowieka w milicyjnym mundurze.

Jeśli już, to może ów tajemniczy Samek z Warszawy, który zlecił uprowadzenie kaców, mógłby coś więcej na ten temat powiedzieć.

Mogło chodzić tu o zabójstwo kaców, ale może nie tylko może, może odnoszono się również do oborwania płynana Piaseckiego.

Śledczy brali pod uwagę ekstradycję Pwała, żeby kontynuować śledztwo i wyjaśnić te wątki ze sprawy Kaców, które wcześniej nie zostały wyjaśnione, natomiast sami nie bardzo wierzyli w to, żeby to było możliwe.

Dowodami jego winy miało być to, że w tamtym czasie nosił mundur milicyjny i wykorzystywał go do popełniania przestępstw, w tym również przy uprowadzeniu kaców, do którego się przyznał ostatecznie i za które został skazany.

Podolak siedział już w tamtym czasie za zabójstwo kaców, tak że i tak nie miał nic lepszego do roboty.

a później chcieć go jeszcze raz przemalować, bardziej prawdopodobne mi się wydaje, że oni ten samochód chcieli przemalować po zabójstwie kaców, żeby nie został rozpoznany, no bo to auto było widziane przez świadków.

I tutaj warto jeszcze zwrócić uwagę na jedną rzecz, bo jeśli przypomnicie sobie porwanie małżeństwa Kaców, to podczas tej akcji nie tylko Jerzy i Stanisław Podolakowie mieli na sobie milicyjne mundury, miał go na sobie też Juliusz Pwał.

Już i tak odpowiadał za zabójstwo kaców jako jedyny, choć w sumie był w nim tylko pionkiem i prawdopodobne jest, że nie on pociągał za spust i że nie wiedział o tym, że jego wspólnicy, czy może raczej zleceniodawcy, posuną się aż do morderstwa.

Czy Wanderer wykorzystany do uprowadzenia kaców był tym samym Wandererem, który skradziono nocą 24 lutego 1953 roku Marianowi Filipowi?