Mentionsy
TAJEMNICE WANDERERA [2/2]: Fałszywy milicjant (1953)
Śledztwo, które zaczyna się od postrzału w cewkę moczową, nabiera rozpędu, kiedy okazuje się, że sprawcy mogli mieć związek z najdłuższym śledztwem w historii PRL-u - sprawą uprowadzenia Bohdana Piaseckiego. W drugiej i ostatniej części historia spotkania z dziwnym milicjantem o 4 nad ranem.
Jeśli chcesz subskrybować Zbrodnie Prowincjonalne na Spotify i otrzymać dostęp do dodatkowych materiałów, kliknij:
https://anchor.fm/zbrodnie-prowincjonalne/subscribe
Źródła: https://www.zbrodnie-prowincjonalne.com/post/tajemnice-wanderera
Muzyka:
Purple Planet Music - Lazy Days
Szukaj w treści odcinka
W toku śledztwa udało się ustalić, że Filipa widziano po raz ostatni koło godziny 22-24 lutego 1953 roku na postoju taksówek, kiedy odjeżdżał zabierając ze sobą czterech pasażerów.
Oczywiście natychmiast pojawiły się przypuszczenia, że jego śmierć miała związek z zabójstwem Mariana Filipa, jako że obaj panowie należeli do nie aż tak szerokiego przecież grona gliwickich taksówkarzy i być może Romaniak wiedział lub widział coś, co mogłoby doprowadzić do sprawców tej zbrodni.
Udało się ustalić jeszcze mniej niż w przypadku śmierci Mariana Filipa, chociaż była ona jeszcze bardziej zagadkowa, no bo jego samochodu nie skradziono, wyglądało więc na to, że sprawca nie kierował się motywem finansowym.
No, także w każdym razie dochodzenie w sprawie zabójstwa Mariana Filipa zeszło na dalszy plan i dość szybko przestano się nim zajmować, a po roku, w ciągu którego nie nastąpił żaden przełom w śledztwie, zostało ono umorzone.
Nie wyglądało to dobrze, temat był więc zamiatany pod dywan, nie pisało się o nim w gazetach, nie informowało opinii publicznej i ostatecznie sprawa zabójstwa Mariana Filipa, podobnie jak sprawa zabójstwa Romaniaka, została umorzona z powodu niewykrycia sprawców i przez wiele lat nikt się tą sprawą nie interesował.
Kogoś jednak interesować musiała, bo w 1968 roku akta sprawy zabójstwa Mariana Filipa w tajemniczych okolicznościach zniknęły z Komendy Wojewódzkiej MO w Katowicach.
I przypuszczalnie sprawa zabójstwa Mariana Filipa odeszłaby w niepamięć, gdyby nie śledztwo w zupełnie innej sprawie, w zupełnie innej części Polski.
Na sprawę Mariana Filipa zwróciła bowiem uwagę samodzielna grupa operacyjna MSW, a więc specjalna grupa operacyjno-śledcza o kryptonimie Zagubiony,
Po jakimś czasie uznano, że Podolak nie miał nic wspólnego ze sprawą Piaseckiego, ale za to jest bardzo prawdopodobne, że miał coś wspólnego z zabójstwem taksówkarza Mariana Filipa.
Mariana Filipa w Gliwicach 20 lat po tym, jak doszło do tej zbrodni.
W każdym razie przesłuchania Podolaka rozpoczęły się w lutym, zaraz po tym jak postawiono mu zarzuty zabójstwa Mariana Filipa.
Także zarzekał się, że to nie on wsiadał wtedy do taksówki Filipa.
16 lutego 1973 roku wiceprokurator Józef Gurgul postawił Jerzemu Podolakowi zarzut zabójstwa Mariana Filipa i rozpoczął się ciąg przesłuchań mających na celu przygotowanie sprawy do przedstawienia przed sądem.
I tutaj Podolak opowiedział taką dziwną historię, niekoniecznie o samej zbrodni, ale o tym, jak później starali się upłynnić samochód Filipa, czy też nie Filipa, samochód, którym dysponował Pwał.
No i oczywiście istniało podejrzenie, że ten samochód był samochodem Filipa.
Tyle, że auto, o którym mówił Winder, było koloru jasnozielonego, podczas gdy taksówka Filipa była granatowa.
I teraz tak, szczerze wam powiem, że nie jestem pewna, czy Podolak ostatecznie został za zabójstwo Filipa skazany, ani czy w ogóle ta sprawa trafiła do sądu.
A van der Erre Mariana Filipa był granatowy, więc między lutym a wrześniem 1953 roku pokradzieży by go musieli przemalować na zielono.
Ale jest prawdopodobne, że to nie był samochód Filipa, tylko po prostu inny samochód tej marki.
Otrzymał z biura śledczego MSW pismo, w którym wykazano, że śledztwo w sprawie zabójstwa Filipa natrafiło na bardzo poważne trudności, które utrudniają jego dalsze prowadzenie, przede wszystkim z uwagi na osobę Juliusza Pfała, który w 1953 roku jeździł Wandererem.
ale że istnieją silne przesłanki co do jego udziału w zabójstwie Filipa, więc sprawę należy przekazać do dalszego śledztwa na Śląsk, jak to ujął, jako że tam doszło do przestępstwa i tam też mieszkają świadkowie.
No także na tym się kończy historia zabójstwa taksówkarza Mariana Filipa, zamordowanego przez tajemniczego złodzieja samochodów, który nie umiał prowadzić samochodu i nosił milicyjny mundur.
Tak więc tajemnica śmierci Mariana Filipa będzie chyba musiała pozostać zagadką, tak samo jak tajemnica zawartości srebrnego lichtarza Józefa Kaca.
Ostatnie odcinki
-
Chłopaki, dyskoteki i lata 90. (Starogard Gdański)
20.02.2026 17:00
-
Ostatnia przejażdżka księcia pana (Teresin 1913...
10.02.2026 17:00
-
"JOLKA" I WAMPIR [2/2]: Wyznania nositorby (1970)
23.01.2026 07:00
-
"JOLKA" I WAMPIR [1/2]: Sezon grzewczy (1970)
22.01.2026 19:00
-
Krzyki zza ściany (Szklarska Poręba 1983)
30.12.2025 19:30
-
Wampir z Tarnowskich Gór (1981)
15.12.2025 17:00
-
Zapomniana rodzina (Wawrzeńczyce)
01.11.2025 17:00
-
KRYMINALNA HISTORIA POLSKI: Zabójcza pomarańcza...
21.10.2025 18:00
-
Szybcy i wściekli. Najgłośniejszy pościg PRL (1...
24.09.2025 16:00
-
Tajemnica mirowskiej studni (Okleśna 1971)
22.08.2025 17:00